Będzie tymczasowe zamknięcie Parku Skaryszewskiego??
Radny Pragi Południe, Marek Borkowski z Prawa i Sprawiedliwości, złożył wniosek w urzędzie dzielnicy wniosek o zamknięcie Parku Skaryszewskiego. Powód wcale nie jest błahy.
Poparzeniu uległo dziecko i pies, bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem
Jak informuje portal Warszawa w Pigułce, mieszkanka Warszawy, Pani Grażyna, ostrzegała i przytaczała historię swojego wnuczka, z którym spędzała czas w Parku Skaryszewskim. Lekarz stwierdził u chłopca poparzenie chemiczne u chłopca. Wczoraj Pani Hanna pokazała zdjęcie psa z obrażeniami skóry po wizycie w tym parku.
Radny Marek Piotr Borkowski natychmiast zajął się sprawą i złożył pilny wniosek o wyłączenie parku z użytkowania.
Właśnie złożyłem PILNY wniosek w Urzędzie Dzielnicy #PragaPołudnie o tymczasowe zamknięcie Parku Skaryszewskiego w związku z potwierdzonymi poparzeniami do których doszło tam w ostatnich dniach. Poparzeniu uległo dziecko i pies, bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem.
„W związku z Państwa artykułem (w Warszawie w Pigułce) o poparzeniu chłopca w Parku Skaryszewskim, zwracam się z prośbą o informację, o jakim obszarze parku mówimy. Z opisu wydarzenia wnioskujemy, że do oparzenia mogło dojść poprzez kontakt z rośliną – barszczem Sosnowskiego. Mając informację o tym, na jakim terenie przebywał chłopiec, szybciej zidentyfikujemy i usuniemy roślinę (teraz może być bardzo mała, niedostrzegalna przez użytkowników parku).”
Obrażenia mogą lecz nie muszą być wynikiem kontaktu z rośliną. Jak widać służby miejskie potraktowały sprawę poważnie i być może niedługo dowiemy się, co poparzyło chłopca i psa – komentuje WwP.