[TYLKO U NAS] Czy to kolejny warszawski „wał” z udziałem najwyższych władz Warszawy? Wszystko na to wskazuje!

Uprzejmie informujemy, że w dniu 18 i 19 czerwca 2025 r. w związku z wykonywaniem prac naprawczo-konserwacyjnych boisko piłkarskie w Parku im. J. Polińskiego będzie nieczynne.  Ze względów technologicznych 19.06.25 r. do godziny 13:00 nie należy korzystać z boiska – czytamy na stronie Urzędu Pragi Południe. Niedawno pisaliśmy o tej inwestycji, ale nie wiedzieliśmy, że i tu będziemy mieć do czynienia z kolejnym wałkiem. To oczywiście przykład inwestycji, która jest klasycznym zarabianiem na warszawskich inwestycjach, na którym muszą obłowić się znajomi królika. Bo na wymianie nawierzchni, gdzie  już są konieczne są prace naprawcze, też można nieźle zarobić!

Czy naprawdę po 7- 8 miesiącach od oddania obiektu po modernizacji trzeba prowadzić na nim remont?

Zanim przejdziemy do meritum ważne jest tło sprawy i mechanizm wyprowadzania pieniędzy z miejskiego budżetu. Flagowym przykładem jest tu przypadek Sali Kongresowej. Remont Sali Kongresowej powinien być wzięty pod lupę przez wszystkie możliwe organy państwowe dlatego, że cykl pewnych wydarzeń jest wielce zaskakujący. W 2014 roku zamknięto na cztery spusty Salę Kongresową, jedną z najlepszych sal widowiskowych w Polsce. W roku 2015 ogłoszono przetarg na niezbędne prace związane z bezpieczeństwem. Umowa opiewała na 45 miliony złotych, a firma wykonująca roboty upadła. W 2017 ruszył nowy przetarg ale już z nową sumą bo kwota wynosiła już 183 miliony. Jak wiemy ten przetarg też się nie udał, zatem w 2023 roku ruszył kolejny ale już z kwotą…383 miliony złotych. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, obiecał zakończyć remont d0 2026 roku, i można być bardziej niż pewnym, że suma kosztów wyniesie około 500 milionów złotych – czyli pół miliarda. Można spytać co jest przyczyną tych kosztów? – pytaliśmy 18 grudnia 2024 roku i tym samym jako pierwsi poinformowaliśmy o podejrzanej sytuacji wzrostu inwestycji i ogólnie rzecz ujmując, nienormalnej sytuacji wokół jej remontu. Że nie zostanie oddana na czas to bardziej niż pewne, co deklarował prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Przytomna osoba, nawet najbardziej miłująca Rafała Trzaskowskiego, łączy kropki i rozumie, że 10 letni remont niezbyt znów wielkiej Sali Kongresowej jest sytuacją nienormalną. Osoba bardziej dociekliwa zrozumie, że na tym remoncie i na podnoszeniu kosztów zarabiają poszczególne podmioty i osoby. Ale nie byle jakie podmioty i nie byle jakie osoby. Wszystko musi zostać w jednej wielkiej mafijnej rodzinie. I dlatego powszechną metodą w Warszawie aby jedynie wielka mafijna rodzina mogła zarobić jest…. „uwalanie” przetargów w pierwszym podejściu.

Ale to jest świadoma polityka miasta, która jest realizowana od lat. Wszystko musi zostać w jednej wielkiej mafijnej rodzinie. I dlatego powszechną metodą w Warszawie aby jedynie wielka mafijna rodzina mogła zarobić jest…. „uwalanie” przetargów w pierwszym podejściu. Po unieważnieniu pierwszego przetargu, pod pozorem przekroczenia kwoty przeznaczonej na inwestycję, np. o 6 mln złotych i braku finansowania w budżecie, ogłaszany jest drugi przetargi. I jak za czarodziejskim dotknięciem znajdują się pieniądze w wysokości powiedzmy kolejnych 12 milionów złotych. Do tego wszystkiego należy uruchomić quasi biurokratyczny mechanizm w postaci aneksów, i z kwoty 12 milionów nagle robi się 24 a na samym końcu dany remont (niech będzie Sala Kongresowa) kosztuje właśnie pół miliarda złotych.

Klasyka gatunku

Zatem pytanie mieszkańców Pragi Południe czy po 7- 8 miesiącach od oddania obiektu po modernizacji trzeba prowadzić na nim remont jest pytaniem retorycznym. Ten przypadek to istna klasyka gatunku. Zachodzi tu identyczny przypadek miejskiej spółki Tramwaje Warszawskie (tu ciepłą posadę ma Pani Paprocka, szefowa sztabu R. Trzaskowskiego), które darowały podwykonawcy, czyli firmie Budimex 250 000 000 złotych, co oczywiście uderza w budżet Warszawy. Bo okazuje się, że poza skandalicznie krótkim okresie eksploatacji nawierzchni i fakcie, że remont opóźnił się o kilka tygodni, to cena finalna była wyższa od tej hucznie obwieszczonej. Co ciekawe zamiast nałożyć kary na wykonawcę za niewywiązanie się z pierwotnego terminu postanowiono aneksować umowę. Znaczy to dokładnie tyle, że burmistrz Tomasz Kucharski wzgardził pieniędzmi, za które mógłby zlecić wykonanie dodatkowych prac.

Do tego metoda na pozbycie się konkurencji na rzecz zaprzyjaźnionego Wykonawcy zapisana jest w Specyfikacji Warunków Zamówienia, w bezczelnie krótkich i nie do przyjęcia, bo nierealnych, terminów na realizację danego zamówienia. Tylko Wykonawca związany towarzysko i biznesowo z Zamawiającym może podpisać taką umowę. Od samego początku ma zapewnienie kolejnych aneksów terminowych i finansowych. I tak termin wykonania zmienia się z 6-ciu miesięcy na 24 miesiące, bez żadnych konsekwencji za opóźnienie w realizacji wskazanej inwestycji, ale i koszt zwiększa się z 12 na 24 mln zł. O niewiarygodnej hucpie Wykonawców i m. st. Warszawy niech zaświadczy jeden przykład z warszawskiej dzielnicy.

Burmistrz jednej z warszawskich dzielnicy ogłosił niedawno przetarg na prace porządkowe. Zgodnie z PZP (Prawo Zamówień Publicznych), urząd może ale nie musi ogłaszać w zamówieniu kwoty jaką dysponuje na wykonanie zadania. Do przetargu stanęło 6 firm gdzie najniższą oferta była kwota 3.999.999.99 czyli cztery miliony złotych. Dosłownie po 15 minutach od złożenia tych ofert i otworzeniu przetargu okazało się, że Pan Burmistrz miał dokładnie 4.000.000.00. Wszystkie pozostałe ofert były wyższe od tych 4 mln zł. Wskazał tym samym Wykonawcę i nie oznacza to, że suma nie zostanie podniesiona powyżej owych czterech milionów. Burmistrz drugiej dzielnicy, z prawej strony Wisły, dokładnie w ten sposób „uwalił” niedawno startującego i potencjalnego Wykonawcę.

Najbardziej patologiczne dzielnice, gdzie dochodzi do takich sytuacji to Włochy, Bielany i właśnie Praga Południe zarządzana przez człowieka, który jest już tu burmistrzem prawie 20 lat.

 

 


🔷 Wesprzyj Portal Warszawski, niezależne medium, które prawdziwie służy warszawiakom i Warszawie. Możesz nam się odwdzięczyć i i postawić nam kawę: https://buycoffee.to/portalwarszawski

Lub skorzystać bezpośrednio z konta o numerze: 61102049000000890231388541

 


 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły