Na stronie wolskich aktywistów miejskich pojawił się dość poważnie brzmiąco apel. Jeśli nie kłamią, z czego słyną i nie konfabulują, absolutnie popieramy ich działania. Według ich narracji proboszcz kościoła św. Augustyna chce zabudować jego otoczenie wysokim komercyjnym budynkiem.
O co idzie walka?
Ocieplanie budynków styropianem, ukrywanie pod nim detali architektonicznych, malowanie elewacji na jaskrawe kolory, pozbywanie się małej architektury (np. likwidacja słynnego tarasu z fontanną z żabami przy wolskim ratuszu) – to wszystko sprawiło, że 10 lat temu budynki Muranowa Południowego, pierwszego osiedla wyrosłego z i na gruzach getta, wpisano dla jego ochrony do gminnej ewidencji zabytków. Przedwojenne ostańce, jak np. widoczny na archiwalnych zdjęciach samotny kościół Parafia Św. Augustyna w Warszawie na Nowolipkach ujęty jest w rejestrze zabytków, czyli podlega teoretycznie jeszcze większej ochronie konserwatorskiej. Według aktywistów z Wola Mieszkańców,proboszcz tej parafii, po odzyskaniu przedwojennego terenu, na miejscu dawnych 2 placów zabaw z minibasenem i fontanną, założył ogrodzony płatny parking. Następnie, w 2017 r. bezskutecznie starał się o pozwolenie na jego zabudowę nowym 6-kondygnacyjnym budynkiem z podziemnym parkingiem. Stołeczny Konserwator Zabytków stanowczo się temu przeciwstawił argumentując potrzebą zachowania i ochrony cennego układu urbanistycznego zaprojektowanego przez prof. Bohdana Lacherta. W uzasadnieniu czytamy: „Planowane zamierzenie prowadzi nie tylko do dogęszczenia zabudowy, ale także degradacji walorów urbanistycznych Osiedla Muranów Południowy, stanowiących podstawę ujęcia układu urbanistycznego i zespołu budowlanego ww. osiedla w gminnej ewidencji zabytków nieruchomych m.st. Warszawy. (…) Realizacja nowego obiektu w lokalizacji ustalonej w przedłożonej decyzji o warunkach zabudowy jest niedopuszczalna pod względem konserwatorskim, gdyż planowane zamierzenie wpłynie negatywnie na walory zabytkowe ww. terenu.” Urząd dzielnicy Wola, po zapoznaniu się z tą oceną, nie wydał zgody na budowę. W tym samym roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków (MWKZ) przejął wszystkie kompetencje Stołecznego i zaczął je wykonywać w imieniu rządowym.
W październiku br. zaczęły się dawno wyczekiwane prace Miasto Stołeczne Warszawa nad objęciem wolskiej części Muranowa Południowego Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Przeprowadzono konsultacje społeczne. I nagle, w ubiegłym tygodniu grupa sąsiedzka SOS dla podwórek na Muranowie zaalarmowała opinię publiczną faktem ponownej próby zabudowy terenu wokół kościoła na Nowolipkach. Tym razem wstępną opinię pozytywną MWKZ podpisał kierownik jego kilku wydziałów Tomasz Wielądek. Okoliczni mieszkańcy biją na alarm – pod oknami ma im wyrosnąć wysoki budynek mieszkalny z lokalami komercyjnymi w parterze, pod budowę mają być wycięte wysokie drzewa. Powojenna luźna zabudowa, projektowana w opozycji do przedwojennych gęsto tu ulokowanych czynszowych kamienic z ciemnymi podwórkami, ma być dogęszczona wbrew wcześniejszej opinii konserwatorskiej, wbrew ochronie cennego układu urbanistycznego. Podziemne zasypane piwnice Dzielnicy Północnej, z jej tragiczną historią getta, mają być przeorane koparkami – mimo, że zostały niedawno objęte ochroną archeologiczną. Jak donosi Wyborcza.pl Warszawa: “Poprosiliśmy w kancelarii parafialnej o rozmowę z proboszczem Walentym Królakiem, ale nie odpowiedział. Parafia współpracuje przy tej inwestycji z renomowaną pracownią PBPA Projekt, która w swoim portfolio ma wieżowce jak Warsaw Spire czy Warsaw Unit, ale też zakładkę „budynki sakralne”, a w niej m.in. chwali się współpracą przy remoncie budynku kurii diecezjalnej przy ul. Floriańskiej czy budowie wejścia do katedry praskiej. W postępowaniu urzędowym to pracownica PBPA jest pełnomocnikiem parafii. Ona też jednak nie chciała rozmawiać z prasą.”
Przyszła pora zacząć dyskusję nad lepszą ochroną tego terenu leżącego w połowie na Woli, w połowie w Śródmieściu. Budowana również w latach 50. Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa (MDM) została już w 2017 r. wpisana do rejestru zabytków jako całe założenie urbanistyczne wraz z poszczególnymi budynkami. Wspólnoty Mieszkaniowe mogą starać się o dofinansowania zarówno miasta, jak i województwa, remontów swoich budynków. A to nie są małe pieniądze. Pora na objęcie Muranowa rejestrem zabytków!
Na zdjęciu samotny św. Augustyn wśród powojennych zgliszcz Dzielnicy Północnej. W 1949 r. rozpocznie się tu budowa nowego „lachertowskiego” osiedla.
Pora na objęcie Muranowa rejestrem zabytków! – tu pełna zgoda!
za; Wola Mieszkańców
Portal Warszawski