Jak wiemy „doskonałe” zarządzanie jest domeną naszej warszawskiej władzy. Domeną tej władzy jest fakt, że rządzi naszym miastem niepodzielnie od ponad dwóch dekad i się gubi w swoim wyliczeniach. Dzięki „wspaniałej” znajomości rachunkowości i biężącej sytuacji w danej dzielnicy, dzieje się to co się dzieje. Tu znów wielkie brawa dla Ekipy z Targówka, jak siebie dumnie nazywają baronowie warszawskiej PO. No i wielkie brawa dla Pana Trzaskowskiego, że „ogarnia” ten cały chaos. Ale oddajmy głos Panu Mieczysławowi Kaska, który opisał całe wydarzenie.
Szanowni Państwo,
Pragnę „pogratulować” władzom Warszawy w tym w szczególności prezydent Panu Rafałowi Trzaskowskiemu, oraz władzom gminy Targówek i burmistrzowi Pan Krzysztof Miszewski za wkład jakiego dokonali m.in. miejscy urzędnicy w rozwój organizacji walczących z problemami uzależnień wśród młodzieży, oraz ich rozwój fizyczny i psychiczny na terenie części Targówka, a mianowicie Zacisza przyczyniając się do likwidacji jednego z dwóch istniejących tam boisk (drugie jest dostępne, ale w wybranych godzinach na zapisy w SP 84).
Odebranie dzieciom boiska znienacka w czasie wakacji, gdy tak wiele mówi się o ograniczaniu siedzącego trybu życia i promowaniu zdrowych nawyków, oraz pozbawienie ich tego właśnie teraz jest wyłącznie wsparciem i pretekstem w „promowaniu” szeroko pojętej cyfryzacji jak i najnowszych aplikacji, gier, hazardu, czy też wyrobów tytoniowych, alkoholowych, oraz substancji niedozwolonych w polskim prawie.
W najszybszym, możliwym skrócie. Obecne władze SM Zacisze ul. Wolińska 17 zmuszone zostały do wystawienia na sprzedaż boiska i placu zabaw (jedyne miejsca rekreacyjne w okolicy), aby spłacić wyimaginowany, przeszacowany dług wobec gminy/miasta dot. wady prawnej wycinka gruntów nienależących do spółdzielni mieszkaniowej (dotyczy to również mojej nieruchomości). W międzyczasie miasto nie wypłaciło Spółdzielni od kilku lat kasy za wywłaszczenie jednej z dróg osiedlowych (Uznamska), która to kasa miała wówczas pokryć w/w wadę. Z kolei SM Zacisze zarządzane i administrowane jest przez osoby, dla których plac zabaw i boisko, a raczej młodzi ludzie na nich są solą w oku i pomimo zbierania ofert (termin do końca września 2025 r.) na sprzedaż 9-cio letniego wieczystego użytkowania w/w gruntów pod nimi postanowili o przygotowaniu tegoż terenu do sprzedaży wycinając w tym momencie profesjonalne aluminiowe bramki, kompletne konstrukcje koszy do koszykówki, wpusty do siatkówki i usunęli sztuczną nawierzchnię… na koszt biednych spółdzielców, którzy grosza nie mają na najpotrzebniejsze remonty swoich budynków, ale jednak zdołali wyściubić ok. 14 tys. PLN netto + VAT celem przygotowania terenu do sprzedaży (na ten moment samo boisko). W chwili obecnej tłumaczą się, że boisko zagrażało życiu i zdrowiu użytkowników, więc dlatego za te kilkanaście tys. złotych zostało zaorane…
Z ciekawostek na tym boisku swój kunszt szlifował (do tej pory) jeden z talentów piłkarskich na Mazowszu, regularnie powoływany przez Mazowiecki Związek Piłki Nożnej… Ćwiczył często nawet sam do oporu, do samej nocy i w nocy, w deszcz czy śnieg. Jak wróci z obozu i zobaczy to co teraz ja widzę…
Także ten tego, Pan Robert Lewandowski niech nie martwi się, bo nikt od nas nie doścignie jego osiągnięć. Ba, nawet mój idol lat ’90, wychowanek trenera Szczepkowskiego Pan Wojciech Kowalczyƙ też nie ma co się bać, że będzie ktoś piłkarsko sławniejszy od niego na Targówku i już nigdy nie zgarnie złotego trapezu (FSO Polonez). Zatem, tak czy owak należą Wam się (nie)mili Państwo co najmniej paszporty Polsatu, które mam nadzieję pomoże mi zdobyć dla was moja była sąsiadka z Krasnobrodzkiej Pani Agnieszka Gozdyra, oraz kilku innych sportowców z tej części Warszawy, lecz nie tylko, których niniejszym postem proszę o pomoc w zakresie propagowania zdrowego trybu życia w betonowym i równoległym cyfrowym świecie AI…
W imieniu dzieciaków, które to są finalnie pokrzywdzone durnymi przepisami w rejonie boiskowej i rekreacyjnej pustyni tej części Warszawy zapraszam do konkluzji i udostępniania, a być może uda nam się znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie?

Portal Warszawski. O krok do przodu