[TYLKO U NAS] „NIE PRZETRWAJĄ BUDOWY TRAMWAJU” – dramatyczny apel byłego burmistrza Ochoty

ZABIJAJĄ NAS PRZEDE WSZYSTKIM BARDZO WYSOKIE CZYNSZE NAJMU. ALE DOBIJA NAS TEŻ SPOŁECZNE PRZYZWOLENIE” – to głos drobnego handlu. Warszawa stacza się w stronę dziadostwa – dokładnie tak napisaliśmy tydzień temu. Jak tak dalej pójdzie będziemy żyć w mieście widmo. Drobni sklepikarze wprost mówią, że Rafał Trzaskowski celowo dożyna handel. Ale mówią o jeszcze o czymś, mówią o znieczulicy i modzie na donoszenie przez zaburzone jednostki, które zalały nasze miasto, a które wspierają tzw. wolne media. Te zaś specjalizują się w demontażu społeczeństwa od wewnątrz – mowa tu o TVN Warszawa TVN24 , które z donosicieli robi celebrytów, o Osowskim z bardzo szkodliwej społecznie Gazety Wyborczej i innych pismakach, którzy wzięli sobie za cel zniszczenie naszego miasta . A przecież siłą każdego miasta jest drobny handel, który tu w Warszawie był w świetnej kondycji i miał kapitalną tradycję. W związku z tym, ze większość tzw. mediów jest w rękach przyjezdnego awansu społecznego, który wpisuje się w charakter ponad 150 letnich ruskich zaborów, to wcześniej czy później należy spodziewać się destrukcji. Poza mediami, niestety o bardzo dużych zasięgach, mamy oczywiście dzikusów, którzy rozwalają miasto od środka, a którzy mają wsparcie tych pożal się Boże mediów – tak brzmi fragment naszego artykułu z marca tego roku pod tytułem „Trzaskowski zafundował nam smutną jesień życia” – ich biznes nie przetrwał polityki miasta”, który odbił się szerokim echem.

Źle, nawet bardzo źle

Na Marszałkowskiej – od Placu Zbawiciela po Plac Unii Lubelskiej stoją puste lokale, i niepokoi to, że ten trend zaczyna dopadać dzielnice oddalone od Centrum. W chwili obecnej na ul. Puławskiej, od rakowieckiej po Odyńca również zaczynają pustoszeć lokale, od tych mniejszych po całkiem duże. Na rogu Madalińskiego i Puławskiej niedawno zamknięto nawet sieciowy francuski sklep spożywczy bo dzielnica Mokotów podniosła czynsz do….40 tysięcy złotych. Powtórzymy – 40 tysięcy złotych! Na dniach ma otworzyć się nowy sklep, mija kolejny tydzień i wciąż się nie otwiera. Dodatkowo wszędzie sieciówki zjadają polski kapitał. O zamknięciu biznesów myślą sklepikarze dalej położeni, a którzy sprzedają używaną odzież czy prowadzący quasi antykwariat. Najprawdopodobniej szykuje się nam fala bankructw i widok wolnych lokali. Nawet banki myślą o wyprowadzce.

Odpowiedzialność za to potworne zaburzenie w działalności miasta ponosi w 100% prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski i w większości  przyjezdni urzędnicy zasilający awans społeczny, który nie rozumie czym jest Duch dużego miasta. Ci ludzie nie rozumieją, że drenowanie kieszeni właścicieli drobnych kupców to początek końca miasta i powolna pauperyzacja jego mieszkańców. – pisaliśmy w tym samym tekście.

Ale okazuje się, że sytuacja w Warszawie nie poprawia się, a wręcz pogarsza, a prezydent Trzaskowski żyje chyba w kompletnym odrealnionym świecie i nie zdaje sobie sprawy co się dzieje w mieście, którym zarządza. Kiedyś pisaliśmy, że inwestycje i remonty są potrzebne ale wszystko musi być robione z głową, co pokazała nam wielka awaria metra sprzed paru tygodni. Okazało się, że miasto przestało panować nie tylko nad komunikacją, ale i taborem i urzędami, które mu podlegają.

Bardzo trudno

Miasto zdecydowało się na inwestycję pod tytułem Tramwaj na Dworzec Zachodni i należy to docenić. Szkoda jednak, że miasto nie docenia kapitału ludzkiego, który tam mieszka, a który właśnie jest zabijany, tylko dlatego że nikt nie wziął pod uwagę, że mieszkają tam też ludzie, którzy dają pracę innym, wytwarzają bo są przedsiębiorcami. Kto bywa na Ochocie ten wie, że Grójecka/ Bitwy Warszawskiej, Pawińskiego czy okolcie hali Banacha są po prostu armagedonem, a tempo prac nie napawa optymizmem. Prace mają skończyć się w przyszłym roku. Dla przedsiębiorców to jest zawodowa śmierć.

Oto absolutnie dramatyczny apel byłego burmistrza Ochoty, Doroty Stegienki, która obszernie wyjaśnia z czym muszą się mierzyć mieszkańcy ochoty, w tym przedsiębiorcy, których każde miasto, miasteczko i wieś powinny doceniać. Ale nie tu, nie w Warszawie. Bo tu o ludzi po prostu się nie dba. Oddajmy jej głos

W niektórych miejscach jest dramatycznie i na pograniczu wytrzymałość i opłacalności.  Prowadzenie biznesu na Ochocie w rejonach, których są inwestycję jest obecnie bardzo trudne. Niektórzy w rozmowach rozkładają ręce i twierdzą, że jak nie przyjdzie jakaś pomoc, rekompensata czy odszkodowanie to będą po latach z Ochoty uciekać.

Niektórzy są z nami od dekad, uczestniczą w życiu społecznym, wszystkich akcjach pomocowych ale…za chwilę sami będą potrzebowali pomocy.  Przetrwali dużo w tym pandemię, konflikty za wschodnią granicą i nagle okazuje się, że nie przetrwają budowy tramwaju.  Liczne remonty w tym samym czasie, zamknięte ulice i brak miejsc postojowych.  Temat ten poruszałam jeszcze jak byłam Burmistrzem na jednym ze spotkań informacyjnych. Pytałam wówczas co z Przedsiębiorcami? Co z lokalami użytkowymi? Usłyszałam wtedy, że to nie ten czas aby o tym myśleć. Teraz z pewnością jest ten czas i oby nie było za późno? Być może istnieje jakaś procedura czy ochrona ale jak wynika z rozmów z Przedsiębiorcami nie mają o tym wiedzy.

Wystąpiłam zatem w ich imieniu z zapytaniem. GDZIE SZUKAĆ POMOCY?  Na Ochocie prowadzonych jest wiele miejskich inwestycji, modernizacji i remontów. Trudno jest do niektórych miejsc dojść, o dojechaniu nie ma mowy.  Niestety wszystko to ma swoje poważne konsekwencje dla osób i przedsiębiorców prowadzących swój biznes. Są to przede wszystkim duży spadek obrotów i utrata stałych klientów. Dotyczy to zarówno lokali wynajmowanych z miejskiego zasobu jak również tych wynajmowanych od prywatnych podmiotów. Zarządzenie o miejskich lokalach niby jest z 2020 roku ale uznaniowe dla Zarządów Dzielnic. Znane są przypadki gdzie Przedsiębiorcy wynajmują lokale od spółdzielni a w odpowiedzi na prośbę o obniżę czynszu spowodowaną trudnościami opisanymi powyższej uzyskują odpowiedź, że nie jest to w ich interesie a właściwym adresatem jest miasto bądź poszczególni inwestorzy.   Byłoby wielką stratą aby nie udało im się przetrwać prowadzonych z każdej strony inwestycji.

W związku z powyższym zapytałam jakie są możliwości i gdzie Przedsiębiorcy z Ochoty mogą zgłosić się aby uzyskać wsparcie i rekompensatę. Temat już teraz jest pilny i poważny.  Uważam, że każdy Przedsiębiorca powinien wcześniej dostać informacje na jaką rekompensatę może liczyć.  Każdy rozumie, że żeby było lepiej trzeba kolokwialnie mówiąc przecierpieć tylko tutaj I w tak długim czasie poświęcenie wydaje się zbyt duże.

 


 


 

zdjęcia; D. Stegienka

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły