Olszewski i ZDM jak zwykle kłamią, a z ludzi robią idiotów. Tym razem w kwestii buspasa w Dolince
Przypomnijmy, że Zarząd Dróg Miejskich pod egidą Puchalskiego wszystkie projekty wykonuje bez analiz, badań, konsultacji. Zatem i buspas w Dolince jest kolejną samowolką. Nie łudźmy się jednak, że w tych ludziach, czyli Puchalskim, Olszewskim jest jakaś refleksja. Nie ma żadnej, ale za to publikują śmieszne dane, które mają uwiarygodnić ich rzekomo super decyzje. Na profilach Olszewskiego i ZDM-u można oczywiście zauważyć jak miejscy uzurpatorzy wspierają ich decyzje.
Olszewski i ZDM mają urojenia??
Monitoring buspasa w Dolince – odsłona druga.W porannym i popołudniowym szczycie realizujemy kolejno 41 i 38 kursów na godzinę w jednym kierunkuA efektZobaczcie sami. – Olszewski to pan służbista wykonujący zadania utrzymujący bardzo bliskie relacje z miejskimi uzurpatorami
W nawiązaniu do wczorajszych pomiarów działania komunikacji miejskiej dziś szerzej przyglądamy się kontekstowi funkcjonowania najnowszych stołecznych buspasów.W porównaniu z październikiem w Dolinie w ciągu doby jest aż o 22,5% mniej pojazdów. Z kolei na moście Siekierkowskim automatyczny system pomiarowy odnotował ruch mniejszy o 16,6%. W obydwu przypadkach jest to blisko 20 tysięcy aut. o wprowadzeniu buspasa autobusy Warszawski Transport Publiczny w Dolinie Służewieckiej przewożą zauważalnie więcej pasażerów (o 68%) i nie notują opóźnień (wcześniej nawet 11 minut…) – Zarząd Dróg Miejskich.
Komentarz
Pan v-ce prezydent Olszewski chwali się wykresami i analizami i pokazuje je mieszkańcom Warszawy. Niestety, gros „łyka” to jak młody pelikan, bo jest rysunek bo fajnie wygląda, bo na zielonym tle. I na tym się kończy to co Pan Olszewski miał do zaprezentowania.
To my pytamy – ile było w porannym szczycie realizowanych kursów autobusów w jednym kierunku przed wprowadzeniem BUS-pasa. Ile było kursów autobusów w popołudniowym szczycie w jednym kierunku, przed wprowadzeniem BUS-pasa? Ile te autobusy przewoziły pasażerów na godzinę w porannym i popołudniowym szczycie, bo wiemy, że autobusy nie jeżdżą pełne. Ile zyskują czasu autobusy na przejechanie tego samego odcinka przed wprowadzeniem BUS-pasa, a ile po otwarciu tunelu na POW? O ile zwiększyła się liczba pasażerów w Warszawie w porównaniu z zeszłym, pandemicznym rokiem? Czyżby było to 30%. Dokładnie tyle co wzrosła liczba pasażerów w Dolince Służewieckiej? Ile tracą kierowcy samochodów osobowych a zarazem mieszkańcy tego miasta, poruszający się samochodami po wprowadzeniu BUS-pasa a jednocześnie po otwarciu POW? Czy Pan Prezydent Olszewski uważa, że 29% czyli 500 000 kierowców mieszkańców jest gorszego sortu i im już nie należy się przyzwoita droga do pracy, domu, klubu, banku, sklepu, przedszkola, szkoły? Będziemy o tym pamiętać i będziemy o tym pisać.
Jak się okazuje statystyki do celów propagandowych brane są spod dużego palca. Na profilu v-ce Prezydenta Olszakowskiego czytamy, że wzrost ilości pasażerów w godzinach szczytu wzrósł o 30 % a już godzinę na stronach ZDM wzrósł o 68%. Obawiamy się, że do wieczora wzrośnie o 300% a za tydzień będzie brak skali, ludzie będą przyjeżdżali z całego kraju aby przejechać się BUS-pasem na dolince Służewieckiej.