SKANDAL! Historyczny bruk nie wróci na ul. Łucką bo ma być wygodnie rowerzystom

Portal Warszawski jako pierwszy 4 lata temu zwrócił uwagę na wartość historyczną warszawskich przedwojennych bruków. Konsekwencją tego miało być większe zwracanie uwagi przy inwestycjach, remontach dróg, czy zmian w Warszawie, i zachowywanie tych bruków.  Urzędnicy, inwestor, i co gorsza Mazowiecki Konserwator Zabytków udowodnili, że tego nie rozumieją! Nawet jeśli bruk może być tuż powojenny. Sama ulica Łucka przed wojna była brukowana, jak dużo w tej części Woli.

Narracja miasta i inwestora

Urząd Woli wysłał do mediów kłamliwą informację, że dzięki współpracy dzielnicy i inwestora „Fabryki Norblina” na ulicy Łuckiej zostanie wyeksponowana jej pierwotna brukowana nawierzchnia. Popularne „kocie łby” zostaną wbudowane w miejsca postojowe. Niestety, bo rowerzyści mają mieć wygodnie.

Jeszcze niedawno biegnąca od Towarowej do Żelaznej uliczka pokryta była jak większość miejskich dróg asfaltem. Jednak pod koniec października pracujący na ulicy Łuckiej na zlecenie właściciela „Fabryki Norblina” Grupy Capital Park drogowcy, odsłonili historyczną nawierzchnię tej ulicy. Wtedy zrodził się pomysł, by po remoncie nowa nawierzchnia nawiązywała w jakiś sposób do jej dawnego kształtu. – Zwróciliśmy się do inwestora z pomysłem, żeby poszukać rozwiązania pozwalającego wyeksponować użyte w przeszłości kamienie polnemówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli.

Rewitalizująca „Fabryki Norblina” spółka zgodziła się z władzami Woli i zdecydowała się uwzględnić zmiany proponowane przez burmistrza. – Pomysł jest spójny z filozofią, jaka przyświecała nam, kiedy restaurowaliśmy zabytkowe budynki i maszyny dawnych zakładów Norblina mówi Kinga Nowakowska, członkini zarządu i dyrektorka operacyjna Grupy Capital Park odpowiedzialna za rewitalizację Fabryki Norblina.Bardzo się cieszę, że nasz pomysł zaakceptował również Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytkówdodaje Nowakowska.

Po dopełnieniu formalności, związanych ze zmianami w pierwotnej dokumentacji przebudowy ulicy Łuckiej, ruszą prace. Środek ulicy zostanie wyasfaltowany, a miejsca parkingowe i zatoki, na które starczy historycznego budulca, zostaną pokryte kocimi łbami. – To bardzo rozsądny kompromis. Pokrycie całej ulicy brukiem mogłoby spotkać się z chłodnym przyjęciem przez mieszkańców ze względu na hałas, który wywołują pojazdy jeżdżące po nierównej nawierzchni i utrudnienia zwłaszcza w deszczu dla rowerzystówzauważa Blanka Zienkiewicz, wolska radna.

Komentarz

Marna to pociecha, że historyczny bruk zredukowany zostaje do miejsc parkingowych, gdyż bruk całościowo pokryty na ulicy (czyli tak jak było pierwotnie) pozostaje de facto poza polem widzenia. Inwestor i Strzałkowski chwalą się realizacją projektu rewitalizacji ulicy, nie zauważając bezsensowności takiego działania, co gorsza wprowadzają ludzi w błąd!

Ideą naszego działania jest zapis, który miał chronić  historyczny bruk,  ze względu na dziedzictwo przedwojennej historii. To co zrobiono to wypaczenie tej idei!

Dlaczego w ogóle prof. Lewicki godzi się na takie działania? Dlaczego nie realizuje się krajobrazu historycznego Warszawy, w miejscu gdzie takie działania mają głęboki  sens i jest jeszcze możliwość uratowania tego co po dawnej starej i pięknej Warszawie pozostało!?

Dlaczego Strzałkowski kreuje się na opiekuna historycznej tkanki, i wtóruje mu inwestor? Czy Strzałkowski w ogóle rozumie, że jest coraz mniej miejsc historycznej Warszawy, które można uratować?

I dlaczego znów miasto ulega 2% mieszkańców? Ulica Łucka jest krótka a rowerzysta zapewne sobie przypomni sobie jak jest u niego na wsi. Skąd Pani Zienkiewicz wie, że spotkałoby się to z chłodnym przyjęciem? I czemu zadbała tylko o wygodę jaśniepaństwa rowerzystów??? Czy pani Zienkiewicz była kiedyś w Rzymie? Widziała tam bruk? Jest go pełno, i ma parę tysięcy lat!

Tam gdzie jest znak T – Informacja mówi o zachowaniu historycznego bruku tylko w miejscach parkingowych. Znowu podmiotem są dewastatorzy miasta, czyli aktywiści, którzy nie czują historii i duszy tego miasta. Okazuje się, że nie jest ważna dusza a terror 2% osób korzystających na co dzień z roweru pod warunkiem, że nie pada deszcz, nie jest za gorąco i za zimno, i nie skaczą na bruku.

Odwalono zwykłą hucpę, tyle w temacie. I pisanie, że historyczny bruk wraca na ul. Łucką jest zwykłym kłamstwem! Nie wraca! Odwalono typowy polski badziew, dlatego nie warto nic robić dla tego miasta, nie ma dla kogo!

Na równoległej ulicy jest ścieżka rowerowa,  a po drugiej stronie asfaltowa ulice…

Jutro wyślemy do prof. Lewickiego sprzeciw wobec tej decyzji, tym bardziej zakwestionował decyzję miejskiego konserwatora, który był za zachowaniem bruku na całej długości ulicy.

Będziemy żądać wydania decyzji dotyczącej dewastacji tej historycznej ulicy!

SKANDAL! ZWYKŁY SKANDAL!

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły