To znalezione w sieci, ale warto się temu przypatrzeć. Takich potworków, za które płacą warszawiacy jest cała masa. Warto nagłaśniać takie rzeczy, ale przede wszystkim trzeba zlikwidować patologiczny już Budżet Obywatelski.
Wrzeciono, podwórko między blokami przy ul. Frygijskiej i Wrzeciono.
„Jakieś mózgi od frajera Rafała Trzaskowskiego jebanego cwela oszusta a nie porezydenta Warszawy rok temu rozdupczyły podwórko z placykiem zabaw dla dzieciaków. Placyk zabaw był dziadowski, ale miał dwie ścieżki, kilka tzw. atrakcji, czyli dwie małe huśtawki, bujawki, samochodzik, trochę piachu i węża z tartanu. Panie wybaczą francuski, chujowe to było jak nieszczęście.„
Ale…
Ale to co powstało teraz, bije tamto na łeb. Otóż jakiś megamózg od Rafaua widocznie zapragnął mieć jak u siebie w rodzinnej wiosce i zarządził kawał błota! Kawał błota i kilkanaście sadzonek krzaków. Pomóżcie. Niech ktoś za to odpowie.
Portal Warszawski