Konkurs na dyrektora szkoły w Wilanowie był ustawiony?
O patologii w warszawskiej edukacji piszemy regularnie od jakiegoś czasu. Przepełnione szkoły, przedszkola, niedopuszczanie uczniów do matur, czy zmowa milczenia – to norma. O szkole nr 358 w Wilanowie informowaliśmy również w kontekście masowych zwolnień nauczycieli. Tym razem sprawa wydaje się być o wiele bardziej poważna.
Wszystko wskazuje na to, że został ustawiony przez organ nadzorujący, czyli burmistrzów i wydział oświaty dzielnicy Wilanów
Szkoła podstawowa nr 358 ciąg dalszy historii Konkurs na dyrektora szkoły – wszystko wskazuje na to, że został ustawiony przez organ nadzorujący, czyli burmistrzów i wydział oświaty dzielnicy Wilanów …piszą Obywatele Wilanowa.
Wygrać ma obecna dyrektora Monika Wiącek, przeciwko której toczą się dwie sprawy w sądzie pracy . Obecnie prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie przeciwko p. Wiącek. Świadkami przeciwko obecnej dyrektor w sprawie stosowania nagminnego mobbingu, złego traktowania, zastraszania, złego zarządzania placówką, narażania życia i zdrowia dzieci, nauczycieli oraz pracowników są byli i obecni nauczyciele oraz pracownicy szkoły.
Władze naszej dzielnicy- burmistrzowie oraz radni zostali o wszystkim poinformowani, mimo to, nie widzą problemu, a będąc organem nadzorującym, ponoszą taka samą odpowiedzialność jak dyrektor szkoły.
Według naszej opinii aby nie dopuścić jednego z nauczycieli do kandydowania w konkursie na stanowisko dyrektora, zaniżono mu ocenę pracy.
Czyżby ktoś się bał normalnego konkursu? – pytają Obywatele Wilanowa
Jak widać patologia w szkole nr 358 trwa w najlepsze i jest wspierana przez władze dzielnicy z burmistrzem Ludwikiem Rakowskim na czele.