Nie może być tak, że miasto mówi i mówi jakie to jest zielone i ekologiczne, i jak pomaga zatrzymać katastrofę klimatyczną, a potem w jego dzielnicach w zielonych parkach widać tylko beton i jakieś fontanny, zamiast zbiornika wodnego i drzew wokół. Można byłoby zazielenić to, co ma być szare i nieprzyjazne zdrowiu – pisze młody działacz byłej już Wiosny Biedronia.
Był naturalny zbiornik wodny, jest beton
Park Bródnowski. Zamiast starego zbiornika w warszawskim parku wielki kawał betonu z zainstalowaną fontanną.
Nie może być tak, że miasto mówi i mówi jakie to jest zielone i ekologiczne, i jak pomaga zatrzymać katastrofę klimatyczną, a potem w jego dzielnicach w zielonych parkach widać tylko beton i jakieś fontanny, zamiast zbiornika wodnego i drzew wokół.
Można byłoby zazielenić to, co ma być szare i nieprzyjazne zdrowiu.
Jak coś obiecujemy to to róbmy a nie uprawiajmy greenwashing, (nie ma już języka polskiego??) a za plecami betonujmy i róbmy mało proklimatyczne inwestycje.
Warszawo, dasz radę!
Zdjęcie: Krzysztof Miszewski
Portal Warszawski