Torowisko w ciągu al. Waszyngtona wymaga remontu. Ten napotyka jednak trudności, bo lokalne władze dzielnicowe sprzeciwiają się jakimkolwiek ingerencjom w kształt jezdni. Uzyskania pozwolenia na budowę z zachowaniem obecnego układu ulicy praktycznie nie ma szans, gdyż nie spełnia on współczesnych przepisów dotyczących dróg – pisał na swoich stronach „Transport Publiczny”, tytuł całkowicie rowerowej obsesji, i ZDMowi pod koniec 2021 roku.
Nowoczesna droga?
Tramwaje Warszawskie chcą przebudować trasę, ale jakimkolwiek zmianom, które choć trochę mogłyby ingerować w szerokość jezdni, nie zgadzają się lokalni radni i władze dzielnicowe. – Musimy energicznie przystąpić do remontu. Powstaje pytanie jak ma on wyglądać: musimy znaleźć kompromis z lokalną społecznością. Minimum to naprawianie tego, co jest – mówił wtedy prezes Tramwajów Warszawskich. Jak wskazuje Bartelski, wycinka szpalerów drzew nie wchodzi w rachubę. – Nie ma też raczej pomysłu, by zmieniać historyczny układ z torami po dwóch bokach jezdni. Sporną kwestią nie jest również budowa porządnych ciągów pieszo-rowerowych. Wszystko koncentruje się na szerokości jezdni – mówił prezes.
Fragmentaryczny remont nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów, a i nie wiadomo w ogóle, czy udałoby się uzyskać jakiekolwiek pozwolenia na prace. – Układ drogowy, który liczy blisko sto lat, nie spełnia żadnych wymagań stawianych współcześnie drogom przez obowiązujące rozporządzenie. Nie ma możliwości uzyskania pozwolenia na budowę bez wielkich odstępstw, a jednocześnie nie ma gwarancji, że ktoś je udzieli, bo i nie ma potrzeb, by je udzielał. Dodatkowo ten układ jest głęboko nieefektywny i przestarzały, niewygodny dla pieszych, pasażerów autobusów czy tramwajów – wskazywał Wojciech Bartelski.
Fakty
Aleja Waszyngtona opiera się dewastacji, a to tylko dzięki uporowi lokalnych władz, które nie godzą się na jej zwężenia. Nagonka, która miała miejsce dwa lata temu (to wtedy MJN i Szolc kłamali twierdząc, że Urząd chce wyciąć drzewa) nic nie dała, ale fatalny stan torowiska jest faktem.
Otóż jeśli torowisko jest w złym stanie to należy je wyremontować. Nie ma w przepisach prawa budowlanego konieczności dostosowywania remontowania już istniejących obiektów z koniecznością dostosowywania ich do aktualnych przepisów, jakby tak było wiele z nich musiałoby być wyburzonych bo nie spełniają obecnych przepisów choćby p.pożarowych. Nie robi się tego bo nie ma takiego nakazu. Ale oczywiści środowisko patoaktywistów w remoncie Waszyngtona upatruje możliwość zbudowania ścieżki rowerowej, ale pamiętać należy, że odbędzie się to kosztem szerokości ulicy.
Dlatego też zaniepokojeni stanem torowiska tramwajowego wzdłuż al. Waszyngtona, na marcowym posiedzeniu Rady Samorządu Mieszkańców Osiedla Mieszkańców przyjęto interpelację w sprawie planowanej przebudowy torowiska na alei Jerzego Waszyngtona.
Tramwaje Warszawskie przemilczały „jedynie”, że przebudowa Alei według ich planów oznacza dokładnie zwężenie tej arterii do jednego pasa dla samochodów i autobusów w każdym kierunku, bo torowisko chcą odsunąć od „świętych drzew”, a przypadkiem zmieszczą tam jeszcze drogę rowerową.
To właśnie było przedmiotem sporu z Radą Dzielnicy Praga Południe, która nie godziła się na zwężenie o połowę Alei Waszyngtona.

Działając na podstawie prawa, wykonanie remontu jest możliwe, natomiast nie jest możliwa modernizacja lub przebudowa ulicy. I właśnie na przebudowę i modernizację nie wyrażają zgody radni dzielnicy, natomiast są za remontem.
Komentarz
Aktywiści są przeciwni remontowi ze względu na niemożność uzyskania pozwolenia na budowę ich ukochanego ddru. Niech prace wykonują na zgłoszenie. Podobnie jak buduje się mosty na zgłoszenie, torowisko również można przebudować na zgłoszenie zgodnie z przepisami Prawa Budowlanego. My nie widzimy problemu. Oczywiste jest, że „aktywiści” chcą tego remontu pod warunkiem budowy ścieżki rowerowej. Chcą wyciąć pas jezdni i w jej miejsce wybudować swego Świętego Graala. Ktoś czegoś nie rozumie?
Tu o tym pisaliśmy
Co dalej z Al. Waszyngtona? Komu zależy na jej zniszczeniu? Skąd ta presja??
Wyborcza i „aktyw” jak zwykle kłamią! W tej historii nic nie jest Prawdą!
Al. Waszyngtona – zwężać czy nie zwężać? Czyli dlaczego praski „aktyw” kłamie
Portal Warszawski