Kultura nie jest własnością polityków. Teatr nie jest własnością polityków. Monikę Strzępkę na stanowisko dyrektorki Teatr Dramatyczny wskazała – po wielomiesięcznej, wnikliwej procedurze– komisja konkursowa. W pierwszym głosowaniu, stosunkiem głosów 7:2. Oceniane były programy kandydatów, ich dotychczasowy dorobek, przeprowadzone były z nimi bezpośrednie rozmowy. Zgodnie z decyzją komisji powołałem Monikę Strzepkę na dyrektorkę teatru na kolejne sezony artystyczne – czytamy na stronie Rafała Trzaskowskiego.
Zaskarżymy jego decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego
Wojewoda Konstanty Radziwiłł postanowił wkroczyć nie tylko w proces wyboru dyrektorki (proces, dodajmy, zgodny z ustawą o prowadzeniu i organizowaniu działalności kulturalnej), ale i – po raz kolejny – w kompetencje samorządu. Dlaczego? Bo jemu osobiście nie odpowiadają poglądy dyrektorki i jej twórczość. Niebezpiecznie pachnie to cenzurą i czasami, jak się jeszcze nie tak dawno wydawało, słusznie minionymi. Nie wspominając o tym, że są wątpliwości, czy wojewoda do decyzji w trybie nadzorczym w tym przypadku miał w ogóle prawo.
Podjęte przez Konstantego Radziwiłła wobec miejskiego teatru działania są nieuzasadnione i po prostu skandaliczne. Zaskarżymy jego decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Cenzura nie przejdzie. Wolna kultura się obroni. Głęboko w to wierzę – napisał Trzaskowski.
zdj. wikipedia
Portal Warszawski