[TYLKO U NAS] Warszawska Zachęta kładła jej kłody pod nogi, a międzynarodowy świat nauki i Japonia oddają jej honory
Rzecz dotyczy początku 2020 roku i mojej pracy w Zachęcie [dyrektorem była Hanna Wróblewska – od redakcji]. Mimo że to artysta decyduje o swoim dziele a kurator winien mu jedynie umożliwić to , w tamtym wypadku panie czuły się władne decydować o tym co ja mam w Zachęcie zrobić , mało narzucały mi materiał i korygowały koncept , coraz to nowymi koniecznościami przeniesienia moich zamiarów budowy site specific rzeźby z jednego miejsca w inne . tych poniżej projektów panie kuratorki z Zachęty nie chciały – czytamy na profilu Ludwiki Ogorzelec, wybitnej polskiej artystki, o międzynarodowej sławie.
Ludwika Ogorzelec
Urodziła się w 5 stycznia 1953 r. w Chobieni na Dolnym Śląsku. W latach 1978-1983 studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Pięknych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych) we Wrocławiu. Dyplom uzyskała w pracowni rzeźby prof. Leona Podsiadłego. Na początku lat 80. artystka podjęła pracę w Ognisku Kultury Plastycznej we Wrocławiu. W tym samym okresie zaangażowała się w działalność opozycyjną Solidarności Walczącej i jednocześnie realizowała twórczo, wykonując tzw. „czarną biżuterię” – z jednaj strony nawiązując do powstania styczniowego, a z drugiej – wykorzystując antykomunistyczne symbole.
W latach 1985-1987 kontynuowała edukację w Ecole Nationale Superieure des Beaux-Arts w Paryżu w pracowni rzeźbiarza Cesara, który w 1985 r. zaproponował jej współpracę. Wyjazd artystki do Paryża był ściśle związany z zamiarem utworzenia tam – z inicjatywy Kornela Morawieckiego – przedstawicielstwa Solidarności Walczącej.
Ludwika Ogorzelec zamieszkała i kontynuowała swoją karierę artystyczną w Paryżu, w którym nadal mieszka i tworzy. Jednocześnie realizowała swoje prace w różnych częściach świata z uwagi na swój program artystyczny, który zakłada instalowanie rzeźb site-specific w zastanych przestaniach, takich jak miejsca publiczne, muzea czy galerie. Jej twórczość została zaprezentowana na ponad 70 wystawach indywidualnych i ponad 30 grupowych w Polsce i za granicą, m.in. w Szwecji, USA, Grecji, Szwajcarii, Japonii, Kostaryce, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Bułgarii, Hiszpanii, Australii, Kanadzie, Chinach, Korei Południowej, Bangladeszu.
W 2007 roku, w 25. rocznicę powstania „Solidarności Walczącej”, została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zachęta jest Galerią Narodową, a nie prywatnym folwarkiem
Projektowi Rozwarstwienie II odmówiły niezależnego miejsca gdyż byli tam uplasowani już inni ważni artyści. Zasugerowano mi, że mogę zbudować rzeźbę na zewnątrz więc nawet się ucieszyłam i opracowałam nowy projekt pt” Czerpiąc z wlanego źródła “ … i zrobił się wielki problem. Powiedziano mi, że przestrzeń na zewnątrz jest już zajęta, że nie ma w Polsce takiego materiału jaki chce użyć do budowy rzeźby … gdy się okazało, że na złomowiskach byłej huty Warszawa jest materiał jeszcze lepszy niż myślałam … ale w drodze powrotnej ze złomowiska kuratorka AM Leśniewska oświadczyła mi, że nie !… nie mogę używać rdzawej linii żelaza bo to będzie zbyt podobne do rzeźby Sosnowskiej , a ona będzie miała wielką wystawę indywidualną tuż przed naszą wystawą … gdy zszokowana odpowiedziałam “jak to ? to ja mam zakazany mój wieloletni koncept , ekspresję i materiał, bo panie pod moją nieobecność w Polsce wylansowały nieuczciwą “gwiazdę” Sosnowską która wiele lat po mnie robi podobne struktury?”
Byłam zbulwersowana tak bardzo, że “chciałam trzasnąć drzwiami” mówiąc, że nie muszę wystawiać w Zachęcie … jednak moi przyjaciele powstrzymali mnie tłumacząc że Zachętą jest Galeria narodowa , a nie prywatnym folwarkiem !…i to wtedy przy okazji mojego przyjazdu do Warszawy odwiedziłam Zamek Ujazdowski celem odbycia kurtuazyjnej rozmowy z nowo powołanym dyrektorem Piotrem Bernatowiczem, który mnie wiele miesięcy wcześniej zapraszał … gdy przyszłam zgnębiona tym co mnie spotyka w Zachęcie , właściwie nie umiałam o niczym innym mówić … a on mimo, że widzieliśmy się drugi raz w życiu mówi mi – Pani Ludwiko to zapraszam do Zamku – dam pani odpowiednią przestrzeń gdzie będzie mogła pani zrealizować projekty jakie będzie uważała … i tak powstała moja wielka monograficzna wystawa pt: “Szukając momentu równowagi”.
Oni tam odrzucali mi koncepty, rządzili się, nie przestrzegając prawa, ale to było poza zasięgiem oczu ludzi. Po wielu trudnościach udział w wystawie wzięłam.
Naukowcy rozumieją Krystalizację Przestrzeni
Oto „Zbiory Ogorzelec” w artykule naukowym opublikowanym w międzynarodowym piśmie o zjawiskach parafizycznych – napisanym przez fizyka prof. Marka Czachora z Politechniki Gdańskiej – wraz z zespołem ..
Z kolei w Japonii, od 2003 roku twórczość Ludwiki Ogorzelec jest w podręczniku o pięknie, i przeznaczona jest dla japońskich liceów, wsród przykładów największych dzieł sztuki w historii.