Dzisiaj mija rok od śmierci Alesia Puszkina, białoruskiego artysty i dysydenta, krytyka reżimu Aleksandra Łukaszenki. Puszkin zginął „w tajemniczych okolicznościach” odsiadując pięcioletni wyrok za „bezczeszczenie symboli państwowych” i „podżeganie do nienawiści”. Prawdziwym powodem była wieloletnia krytyka reżimu Aleksandra Łukaszenki, a za pretest do skazania uznano namalowanie przez Puszkina portretu antysowieckiego partyzanta Jauhiena Żychara. Białoruska władza określiła to jako promocję nazizmu (w polskich okolicznościach odpowiednikiem Żychara byliby żołnierze powojennego podziemia antykomunistycznego).
Rys biograficzny
Puszkin urodził się w 1965 r. w małej wsi Bobr na wschodzie Białorusi. Ukończył Państwową Szkołę Muzyki i Sztuki im. I. Achremczuka w Mińsku. W trakcie studiów na Wydziale Malarstwa Monumentalnego i Dekoratorstwa w Białoruskim Państwowym Instytucie Artystyczno-Teatralnym został zmobilizowany i wysłany do Afganistanu. Po odbyciu służby wojskowej założył w Witebsku galerię „U Puszkina”, zamkniętą z powodu opozycyjnej działalności twórcy w 1994 r.
Jedną z najsłynniejszych akcji artystycznych Puszkina jest „Prezent dla prezydenta/Gnój dla prezydenta” z 1999 r. W ramach performansu artysta w centrum Mińska wysypał taczkę z gnojem i przebił widłami plakat wyborczy z podobizną Łukaszenki. Inne znaczące dzieło Puszkina to malowany tylko raz do roku, 25 marca, monumentalny „Obraz wolności”. Tego dnia przypada na Białorusi Dzień Wolności, święto nieuznawane przez oficjalne władze. Podważanie polityki białoruskiego reżimu i wskazywanie na łamanie praw człowieka przez Łukaszenkę sprawiło, że większość publicznych wystąpień Puszkina kończyło się jego aresztowaniem.
W ostatnich latach twórczość Puszkina była prezentowana w stołecznych galeriach dwukrotnie. W 2021 r. W Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski otwarto wystawę „Sztuka polityczna”, gdzie dzieła białoruskiego dysydenta zestawiono ze sztuką społecznie zaangażowanych artystów z wielu zakątków świata. Niewiele mediów podjęło się merytorycznego spojrzenia na prezentowaną na wystawie twórczość. Większość skupiła się na manipulacjach i przemilczeniach, aby przez to uderzyć w znienawidzonego przez lewicowy establishment artystyczny ówczesnego dyrektora Centrum, dra Piotra Bernatowicza. Ostatni raz prace Puszkina w Warszawie oglądać mogliśmy w tym roku w siedzibie Białoruskiej Przestrzeni „Робім Разам”. Również w tym przypadku obecność sztuki wybitnego białoruskiego twórcy przeszła bez szerszego odzewu medialnego.
1. Aleś Puszkin malujący „Obraz wolności”, Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu, 2016, fot. Janak Kouzel
2. Wystawa prac Alesia Puszkina w warszawskiej siedzibie Białoruskiej Przestrzeni „Робім Разам”, 2024
3. Aleś Puszkin z jednym ze swoich obrazów, Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu, 2016, Janak Kouzel
4. Banner prezentowany na elewacji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, 2021
5. Instalacja w Poznaniu upamiętniająca tragicznie zmarłego Alesia Puszkina, 2023, fot. Wojtek Wardejn
Portal Warszawski. O krok do przodu