„Badiucao – Chiny. Opowieść prawdziwa”. Dziś wernisaż prac artysty, którego boi się świat

Dosłownie parę dni temu świat obiegła wiadomość, że Ambasada Chin odwiedziła CSW Zamek Ujazdowski, który już dziś zaprasza na wernisaż artysty, którego kraje zachodu boją się pokazywać. Dosłownie. W Australii gdzie mieszka ,jego wystawy nie zobaczymy, nie zobaczymy go w Kanadzie i żadnym kraju, który robi poważne biznesy z Chinami, lub który już jest przez nich zdominowany. Pierwsza indywidualna wystawa Badiucao, która miała odbyć się w Hongkongu w 2018 roku, została odwołana w ostatniej chwili z powodu gróźb pod adresem artysty i jego rodziny. Ostatecznie otwarto ją w Fondazione Brescia Musei we Włoszech jesienią 2021 roku. Próba ingerowania Chin w niezależną sztukę odbiła się echem w największych tytułach prasowych i telewizyjnych świata. Artsnews, The Guardian czy CNNW dziś specjalnie przylatują na wernisaż. W prywatnej rozmowie z kuratorem wystawy, z  Michaelę Šilpochovą, dowiedzieliśmy się, że rok temu, kiedy przygotowywali wystawę w Pradze, na dzień przed wernisażem pracownicy ambasady Chin zadzwonili do niej na prywatny zastrzeżony numer i kazali wystawę usunąć. Michaela się oczywiście nie ugięła, jak nie ugięły się Włochy czy CSW Zamek Ujazdowski, który już dziś zaprasza na wernisaż niepokornego chińskiego artysty, Badiuco, artystydysydentaaktywisty.

Chiny. Opowieść prawdziwa”

O twórczości chińskiego artysty-dysydenta-aktywisty Badiucao po raz pierwszy zrobiło się głośno w mediach społecznościowych, gdzie przesłanie jego sztuki szybko odbiło się echem. Jego uderzająco trafne grafiki i ilustracje, które często ironicznie przywołują wizualny język komunistycznej propagandy, wyrażają krytykę różnych form ideologicznej kontroli, sprawowanej przez władzę polityczną w Chinach i innych częściach świata.

Internetowa twórczość Badiucao, która często przybierała formę kampanii partycypacyjnych, projektów badawczych lub wezwań do działania, idzie w parze z jego twórczością offline, w tym malarstwem, rysunkami oraz instalacjami wizualnymi i dźwiękowymi prezentowanymi na wystawie Chiny. Opowieść prawdziwa. Angielski tytuł wystawy nawiązuje do publicznej strategii chińskiej dyplomacji. Sformułowanie wprowadzone przez przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga w pierwszym roku jego rządów, w sierpniu 2013 roku, stało się zachętą dla państwowych mediów partyjnych, a nawet podmiotów quasi-prywatnych, do promowania oficjalnych chińskich poglądów i opinii, a tym samym wzmacniania międzynarodowych wpływów Chin.

 



 

Sztuka protestu Badiucao opowiada inną historię. Jest to opowieść o ciągłym łamaniu praw człowieka, manipulowaniu pamięcią historyczną na temat wydarzeń na placu Tiananmen w 1989 roku, cenzurze nałożonej na obywateli Chin podczas pandemii Covid-19, przymusowej asymilacji kulturowej Ujgurów, protestach mieszkańców Hongkongu przeciwko polityce rządu czy niepokojących relacjach między Chinami a Rosją w kontekście jej inwazji na Ukrainę.

Jednocześnie wystawa jest hołdem dla wszystkich, którzy podobnie jak sam Badiucao poczuli, że ich obowiązkiem jest przeciwstawić się niesprawiedliwości. Tych, którzy mimo wielkiego ryzyka mieli odwagę zabrać głos i opowiedzieć własną historię.

Wernisaż dziś, 16 czerwca o godzinie 19.00

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły