Już równo dwa lata temu Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział zmiany infrastrukturalne w skali miasta, które mają poprawić bezpieczeństwo na drogach. Wśród nich jest m.in. docelowe objęcie wszystkich osiedli strefami Tempo 30, co spowodowałoby, że na 2/3 dróg w Warszawie obowiązywałoby ograniczenie prędkości do 30 km/h, a także konsekwentna zamiana skrzyżowań na ronda.
30km/h to szybkość psa biegającego po ulicy, nie przemieszczającego się człowieka
TVN24 – poprawiamy – propozycja nie odważna, a debilna. To oczywiście nie obraza, a diagnoza. Jakby ktoś zastanawiał się o co chodzi – niech doda sobie najwyższe ( w odniesieniu do zarobków ) na świecie mandaty oraz taryfikator punktów karnych. Jednym słowem – podróż praca-dom ma być dla Was ryzykiem utraty prawa jazdy oraz kilkumiesięcznych oszczędności.
Chcecie podziękować urzędnikom? Można to zrobić portfelem – na czas płacenia podatków zawsze można „zamieszkać” gdzieś indziej. Oczywiście zachęcamy by głosować na kogoś innego niż te szkodniki. Nie kupować niczego w miejscach, do których nie można dojechać i normalnie zaparkować, nie zostawiać tam swoich pieniędzy, zacząć robić zakupy poza granicami Warszawy. Nie pracować w firmach, które nie oferują parkingu dla swoich pracowników. A najlepiej w miarę możliwości – opcja hardcore – wynieść się na przedmieścia, pracując zdalnie, zupełnie odcinając miasto od swoich pieniędzy, i żyć, wydawać pieniądze tam, gdzie pracująca osoba jest mile widziana.
O tym pisaliśmy już dwa lata temu
Docelowo w 2/3 Warszawa ma być strefą Tempo 30
StopKorkom, Portal Warszawski