UWAGA! Pod pozorem bezpieczeństwa „aktywiści” wykorzystują dzieci do swoich niebezpiecznych eksperymentów
Aktywiści antysamochodowi chcą uniemożliwić odwożenie dzieci do szkół poprzez zamykanie i „przebudowę” ulic wokół nich pod pozorem bezpieczeństwa. Celem nie jest oczywiście bezpieczeństwo dzieci, a jest uniemożliwienie rodzicom odwożenia dzieci, wymuszanie parkowania na odległych o kilkaset metrów ulicach, oraz „zachęcanie poprzez przymuszanie” do puszczania dzieci samych.
Szkoły, które dały się zmanipulować
Dbający, odważni i uważni mieszkańcy, rodzice, nauczyciele, zgłosili swoje szkolne ulice, bo chcą zmienić je na bezpieczniejsze, włączające i takie, jakich potrzebują dzieci. Ogromnie cieszymy się z Waszej inicjatywy i wierzymy, że przed nami czas trudnej, ale wartościowej pracy!
Szkoła Podstawowa nr 58 im. Tadeusza Gajcego Szkoła Podstawowa nr 203 im. Antoniny i Jana Żabińskich Szkoła Podstawowa nr 23 im. Edwarda Szymańskiego w Warszawie Szkoła Podstawowa nr 258 im. gen. Jakuba Jasińskiego w Warszawie Szkoła Podstawowa nr 384 im. Stanisława Staszica w Warszawie
Czytamy na stronie Alternatywnej Warszawy, którego liderem jest kolejny hucpiarz, o czym na dole.
Manipulacja
Jak widać po narracji i organizatorach – wplecione są już w to rowery – patrząc po organizacjach powiązanych z organizatorami (znane logotypy prowadzące od lat pro rowerową, antysamochodową i antyludzką narrację) – mają indoktrynować od młodego, aby zabawka miała służyć za całoroczny sposób transportu.
Wyobraźcie sobie Państwo – jak Wasze dzieci przez większość roku, w deszczowe i chłodne dni, a zimą mroźne, z tą całą breją na ulicy, tłuką się rowerem do szkoły, rano jest ciemno, na koniec dnia szaro, a następnie najczęściej chorują, bo tak normalni ludzie reagują na jazdę rowerem w nienadające się na rower dni, a większość w Polsce taka jest.
Zresztą – nikt nie musi jeździć rowerem – wystarczy że tego nie chce, jak dziecko chce być odwożone samochodem, a rodzic chce je odwozić, nikt nie powinien tego utrudniać.
Ładne kolorowe obrazki, słoneczko, i uśmiechnięte dzieci w postach mają na celu zamaskować rzeczywiste intencje.ostawić należy ważne pytanie, komu zależy aby małe dzieci miały poruszać się same po ulicy, z dala od opiekunów.
Jakie kompetencje w temacie bezpieczeństwa lub inżynierii ruchu mają osoby zamierzające prowadzić warsztaty na ten temat??
Fundacja Starzyńskiego dość szybko doszła po nitce do kłębka, pytając jakie kompetencje w temacie bezpieczeństwa lub inżynierii ruchu mają osoby zamierzające prowadzić warsztaty na ten temat (a raczej ich brak).
Oto odpowiedź organizatora – Alternatywna Warszawa.Sprawdziliśmy więc sami. I co się okazało? Że na zajęciach dotyczących projektowania bezpiecznych dróg pod szkołą, nikt z prowadzących nie ma wykształcenia dotyczącego bezpieczeństwa ruchu drogowego. Oto osoby wskazane na stronie AW jako zespół projektowy i ich wykształcenie:
Agnieszka Krzyżak-Pitura – politologia, stosunki międzynarodowe, studia podyplomowe z PR i komunikacji międzykulturowej,