178 lat temu urodził się Henryk Sienkiewicz, gigant polskiej literatury, podróżnik i konserwatysta

Henryk Sienkiewicz to jeden z największych i najsławniejszych twórców literatury polskiej. Z wykształcenia był dziennikarzem, co w znacznym stopniu znalazło odzwierciedlenie w jego twórczości. Analityczny, logicznie myślący, znający świetnie historię pozostawił po sobie doskonałą literaturę, z której korzystają kolejne pokolenia Polaków. Urodził się 5 maja 1846 roku w Woli Okrzejskiej na Podlasiu, zmarł 15 listopada 1916 roku w Vevey w Szwajcarii.

Dorastanie

Pochodził ze zubożałej rodziny ziemiańskiej herbu Oszyk, wywodzącej się po mieczu z Tatarów osiadłych na Litwie. Jego rodzicami byli Józef Sienkiewicz (1813–1896) i Stefania z domu Cieciszowska (1820–1873). Wola Okrzejska w powiecie łukowskim należała do babki pisarza, Felicjany Cieciszowskiej. Przyszły pisarz został ochrzczony w sąsiedniej miejscowości Okrzeja w kościele ufundowanym przez jego prababkę.

Od 1858 roku Sienkiewicz uczęszczał do kilku gimnazjów warszawskich, mieszkając na ogół nie z rodziną, lecz na stancji. W szkole interesował się historią i literaturą. Wielkie wrażenie wywarły na nim lektury Homera, Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Waltera Scotta i Aleksandra Dumasa. Najwyższe noty zbierał za przedmioty humanistyczne, do pozostałych się nie przykładał. W 1864 roku zdobył pierwszą nagrodę za szkolne wypracowanie „Mowa Żółkiewskiego do wojska pod Cecorą”.

Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości w 1866 roku zgodnie z wolą rodziców zapisał się na wydział medyczny Szkoły Głównej Warszawskiej. Szybko jednak przeniósł się na studia prawnicze. W końcu wybrał wydział filologiczno-historyczny, dzięki czemu gruntownie zaznajomił się ze staropolską literaturą i językiem. Na czas studiów przypadają pierwsze próby literackie Sienkiewicza. W 1867 roku „Tygodnik Ilustrowany” nie przyjął do druku jego wierszowanej „Sielanki młodości”. Młody autor przerzucił się na prozę. Napisał swoją pierwszą powieść „Ofiara” (nie zachowała się), pracował też nad drugą, „Na marne” (wydrukowaną w 1872). Los zdarzył, że w tym samym 1866 roku studia w Szkole Głównej rozpoczynają trzej przyszli literaccy rywale: Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus i Aleksander Świętochowski.

Pod wpływem otoczenia w Szkole Głównej Sienkiewicz zbliżył się z początku do ruchu pozytywistycznego. W 1869 roku debiutował jako dziennikarz recenzją sztuki teatralnej w „Przeglądzie Tygodniowym”. Z kolei „Tygodnik Ilustrowany” wydrukował mu rozprawkę historyczno-literacką o Mikołaju Sępie-Szarzyńskim.

W latach 1869–1872 publikował artykuły krytyczne w „Przeglądzie Tygodniowym”; w następnych latach ugruntował swoją pozycję w prasie warszawskiej jako utalentowany reporter i felietonista. W 1873 roku podjął współpracę z konserwatywną „Gazetą Polską”. Jego przenikliwe felietony ukazywały się w cyklach: „Bez tytułu” (1873) i „Chwila obecna” (1875) pod pseudonimem Litwos. Podobnie podpisywał cykl „Sprawy bieżące” (1874–1875) w dwutygodniku „Niwa” (1874–1878), gdzie jako współwłaściciel redakcji prowadził dział literacki. Do „Gazety Polskiej” wrócił „Wiadomościami bieżącymi” (1880–1881). Wiążąc się z zachowawczym pismem „Słowo” (1882–1887) – początkowo był nawet jego redaktorem naczelnym – stał się jednym z głównych przedstawicieli tzw. obozu neokonserwatywnego.

Wielką popularność przyniosły mu relacje z dalekich wędrówek: „Listy z podróży do Ameryki” (1876–1878) oraz „Listy z Afryki” (1891–1892), szczególnie te pierwsze. Przynosiły obszerną relację o życiu amerykańskim z jego osiągnięciami, ale i zagrożeniami. Z wyczuciem szczegółu i nie bez humoru opowiadał Sienkiewicz o obyczajach ówczesnej Ameryki. Informował o polskim osadnictwie i jego znaczeniu. Entuzjazmował się amerykańskimi sukcesami Heleny Modrzejewskiej. W jego oczach technologiczny i cywilizacyjny rozmach Ameryki nie usprawiedliwiał jednak głębokich kontrastów społecznych. Pisarz dawał temu wyraz w swoich tekstach; ostro potępiał zwłaszcza eksterminację Indian. W listach do Juliana Horaina, Polaka osiadłego w San Francisco, przyznawał też, że w swoich korespondencjach „łże tak, aż się papier ze wstydu czerwieni”.

W podróży

Sienkiewicz niemal całe życie spędził na wędrówkach. W 1876 roku wyjechał przez Anglię do Ameryki Północnej. W 1878 roku wrócił do Europy. Zatrzymał się w Londynie, po czym przez rok przebywał w Paryżu. Odwiedził też Włochy. Po powrocie do kraju w 1879 roku pojechał Lwowa z odczytem: „Z Nowego Jorku do Kalifornii”. W drodze powrotnej wygłosił go również w Szczawnicy, gdzie przy tej okazji po raz pierwszy spotkał Marię Szetkiewiczównę. Na wiadomość, że jej rodzina wybiera się do Wenecji, udał się za nimi. Po okresie narzeczeńskim, 18 sierpnia 1881 roku Maria i Henryk wzięli ślub w kościele Zgromadzenia Panien Kanoniczek przy placu Teatralnym. Z małżeństwa tego pochodzą dzieci pisarza: Henryk Józef i Jadwiga Maria. Małżeństwo nie trwało długo, w 1885 roku Maria zmarła na gruźlicę. Towarzysząc jej od 1880 roku w kuracjach, pisarz corocznie wyjeżdżał za granicę. Po śmierci ukochanej żony jeździł nadal, lecząc się wraz z dziećmi w uzdrowiskach austriackich, włoskich, czy francuskich.

Zapalony podróżnik, w 1886 roku wyprawił się przez Bukareszt i Warnę do Konstantynopola, Aten, Neapolu i Rzymu, a w 1888 – do Hiszpanii. Z końcem 1890 roku wyruszył na wyprawę myśliwską do Zanzibaru, co zaowocowało „Listami z Afryki”. Z polskich miejscowości szczególnie upodobał sobie Zakopane, chociaż ustawicznie narzekał na zbyt słotny tatrzański klimat.

W czasie tych wędrówek pracował nad nowelami i powieściami drukowanymi w całej krajowej prasie: warszawskiej, krakowskiej, lwowskiej i poznańskiej.

 


Portret Henryka Sienkiewicza w stroju safari, lata 90. XIX wieku, fot. Juliusz Mien


 Przeznaczenie

Twórczość literacką rozpoczął Sienkiewicz nowelami – napisał ich ponad czterdzieści. Posługiwał się różnymi formami: humoreską, gawędą, obrazkiem obyczajowym, pamiętnikiem. Jego pierwszy utwór, zatytułowany „Humoreski z teki Worszyłły”, składa się z dwóch opowiadań: „Nikt nie jest prorokiem między swymi” i „Dwie drogi” (1872–1873). Obok programowych haseł pozytywistycznych pojawia się w nich nuta patriotyczna, która zresztą stanowić będzie specyficzną cechę całej twórczości Sienkiewicza. Humoreski nacechowane są jeszcze retoryką i dydaktyzmem, ale pojawiają się w nich elementy groteski, ujawniając satyryczny talent pisarza.

Jest on widoczny i w późniejszej prozie, zwłaszcza w „Szkicach węglem” (1877), gdzie groteska i karykatura kontrastują z tragiczną wymową opowieści o zagładzie ciemnej rodziny chłopskiej, osaczonej przez dwór, plebanię, urzędników carskich i funkcjonariuszy gminy. Taki sposób ukazania życia wsi po zniesieniu pańszczyzny – wynikający zarówno z obserwacji stosunków krajowych, jak i z doświadczeń z podróży zagranicznych – świadczył o załamaniu się pozytywistycznego optymizmu Sienkiewicza.

Podczas pobytu w Ameryce i wkrótce po nim powstały najbardziej surowe, oskarżycielskie opowiadania pisarza o Polsce. Sienkiewicz kreślił początkowo obrazki obyczajowe: „Stary sługa” (1875), „Hania” (1876) i „Selim Mirza” (1877), nazywane małą trylogią. Poruszał problem braku odpowiedzialności za wychowanie wiejskiego dziecka („Janko Muzykant”, 1880, „Jamioł”, 1882), wygłaszał oskarżenie wobec szkoły zaborczej („Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela”, 1879; inna wersja tego utworu, „Z pamiętnika korepetytora”, zamieszczona w „Gazecie Lwowskiej” w 1879, mówi wprost o stosunkach pod zaborem rosyjskim).

 



 

Trylogia

Jako manifest niezłomnego patriotyzmu przyjęli współcześni Trylogię (poprzedzoną opowiadaniem historycznym „Niewola tatarska”, 1880). W „Słowie” w latach 1883–1886 pisarz opublikował w odcinkach „Ogniem i mieczem”, „Potop” i „Pana Wołodyjowskiego”.

„Ogniem i mieczem” (1883–1884, osobno 1884) jest powieścią historyczną z czasów wojen kozackich w połowie siedemnastego wieku. Entuzjastycznie przyjęta przez ogół czytelników, postawiła Sienkiewicza w rzędzie czołowych prozaików polskich. Obok rzeszy żarliwych entuzjastów i apologetów znaleźli się jednak wpływowi przeciwnicy pisarza, którzy zarzucali prozaikowi tradycjonalizm i przeinaczenia historyczne, zwłaszcza brak lepiej zarysowanego tła społeczno-historycznego zbrojnych konfliktów na siedemnastowiecznej Ukrainie.

Podobnych zarzutów ustrzegł się „Potop” (1884–1886, osobno 1886), w którym Sienkiewicz ostro potępił samowolę magnaterii oraz podkreślał, że walka z najazdem szwedzkim miała charakter ogólnonarodowy, wyzwalając patriotyczne odruchy u prostego ludu. Owdowiały pisarz udał się w podróż do Konstantynopola (przez Bukareszt i Warnę), z której pisał korespondencje. Po powrocie do Warszawy wydał ostatnią część cyklu – „Pan Wołodyjowski” (1887–1888). Akcję powieści rozgrywającej się w czasach Michała Korybuta Wiśniowieckiego kończy zwycięstwo Sobieskiego nad Turkami pod Chocimiem. Autor zrezygnował tym razem z problematyki historiozoficznej i zwrócił się ku romansowi awanturniczo-obyczajowemu.

Dzięki Trylogii Sienkiewicz zaczął być w Polsce otaczany kultem – niektórzy upatrywali w nim duchowego wodza narodu. Nikt lepiej nie trafiał w poczucie narodowej dumy polskich czytelników wszystkich stanów i pokoleń. Jego książki były powszechnie czytane, a ich autor – mimo ataków radykalnej krytyki – był uznanym autorytetem literackim i politycznym. I trwa do dziś.

Zmarł 15 listopada 1916 w Vevey i został tam pochowany. W 1924 roku jego prochy sprowadzono uroczyście do Polski i złożono w Warszawie w podziemiach katedry świętego Jana.

za; Cultura.pl

Portal Warszawski. O krok do przodu

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły

Portal-Warszawski