A jest co bronić. Sprawą zajęła się Praska Ferajna, która zamieściła następujący wpis!
„Obiekt, który fotka przedstawia, chcemy URATOWAĆ, bo naszym zdaniem to NAJLEPSZE DZIEŁO STREETARTU NIE TYLKO NA PRADZE, ALE w ogóle we wszystkich dzielnicach prawobrzeżnych. Nawiązuje to wspaniałego wiersza Bolesława Leśmiana i jest przy Grochowskiej 297 od podwórka. Nie jest już dostępne (zamurowano bramę), a poza tym KAMIENICA IDZIE DO REMONTU. Idziemy o zakład, że choć to prawie naprzeciw ratusza, Urząd Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy nie pomyślał o tym, by w jakiejś formie je zachować i pewnie nikt tam nie wie, że taką perłę ma dzielnica na swym obszarze. Dzieło jest mało znane (z wyjątkiem tych, którzy bywają na spacerach, które organizuje Praska Ferajna). Mimo poszukiwań nie znaleźliśmy jego autora. Dzieło to KONIECZNIE trzeba w jakiejś formie zachować i spopularyzować, co najmniej w formie fotografii z opisem, umieszczonej na froncie budynku po remoncie. Warto byłoby odnaleźć autora.”
Praska Ferajna