Nie jest dobrze i czas to jasno powiedzieć! Przypominamy, że byliśmy pierwszą redakcją, która ostrzegała przed niekontrolowaną pomocą Ukraińcom, jak i przed tworzącym się mafijnym ukraińskim półświatkiem w naszej stolicy. Wszyscy to „olali” i dziś mamy co mamy. A będzie jeszcze gorzej, jeśli władza lokalna i rząd czegoś nie wymyślą. Tylko przedwczoraj Ukraińcy zorganizowali nielegalny beforek przed koncertem białoruskiej gwiazdy, która wystąpiła na PGE Narodowy. Tam zaś Ukraińcy „uraczyli” nas banderowskimi flagami. Co dalej się działo, wiedzą już wszyscy. Nastroje w mediach społecznościowych są jednoznaczne – czas na działanie, a a niektórzy wręcz pytają czy w Warszawa stała się Kijowem i dlaczego ci młodzi jurni Ukraińcy nie walczą za swój kraj? Pytania są zasadne kiedy oglądamy sceny jak te na dole…Korona Warszawa zapowiada już organizację Marszu „STOP INWAZJI IMIGRANTÓW!”, który ma odbyć się 24 sierpnia o godzinie 17.00 i ruszyć ma start spod pomnika Witosa – Plac Trzech Krzyży.
Po wczorajszym „koncercie” na warszawskiej Woli zatrzymano 6 osób. Wystawiono 25 mandatów
W piątek mieszkańcy Woli skarżyli się na bardzo głośną muzykę, odpalenie rac i fajerwerków, śmieci pozostawione po imprezie oraz publiczne załatwianie potrzeb fizjologicznych na ulicy. Ulice zostały zablokowane przez źle zaparkowane samochody, co utrudniło ruch. Około godziny 18 przy ulicy Ordona na warszawskiej Woli odbyło się nieformalne, “niezapowiedziane” wydarzenie muzyczne z udziałem białoruskiego rapera Maxa Korzha. Artysta, który oficjalny koncert miał zaplanowany na sobotę na Stadionie Narodowym, zgromadził w piątkowy wieczór tłumy fanów – według świadków mogło to być nawet kilka tysięcy osób.
W sieci są również z warszawskiego metra, które po kursie naszych gości ze wschodu, zamieniło się w pobojowisko.
Głos w tej sprawie zabrał nawet burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski:
Moi Drodzy, pytacie o „wydarzenie”, które odbyło się wczoraj wieczorem w okolicy ul. Ordona. Informuję, że Urząd Dzielnicy Wola nie miał z tym nic wspólnego. Za to zgromadzenie odpowiada prywatny organizator (został ustalony) i mam nadzieję, że poniesie stosowne konsekwencje.
Rozumiem sytuację mieszkańców pobliskich osiedli, którzy musieli wczoraj zmierzyć się z hałasem i innymi utrudnieniami spowodowanymi tym zgromadzeniem. Jestem po rozmowach z komendantem policji naszej wolskiej Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV i przedstawicielami Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa. Z rozmów tych wynika, że organizator nie miał zgody na tak dużą imprezę masową, która też wymaga szczególnych przygotowań i zabezpieczeń. Policjanci byli na miejscu przed godz. 18, nie mieli wcześniej wiedzy o zaplanowanym tak dużym zgromadzeniu w tym miejscu. W miarę wzrostu liczby uczestników siły policyjne zostały adekwatnie zwiększone. W szczytowym momencie w akcji udział brało kilkuset policjantów. W wyniku działań policji po godz. 22 organizator zakończył wydarzenie.
Funkcjonariusze podczas swoich działań związanych z zakłóceniem porządku publicznego w okolicy ul. Ordona wystawili kilkadziesiąt mandatów i zatrzymali 6 osób. Jest przygotowany także wniosek do Sądu o ukaranie organizatora tego wydarzenia.
Bardzo dziękuję funkcjonariuszom Policji za wczorajsze działania. W poniedziałek zwrócimy się z prośbą do władz PKP, aby zweryfikowały umowę z najemcą terenu i wyciągnęły konsekwencje od prywatnego najemcy.
Pozostała jeszcze kwestia całego „bałaganu”, który uczestnicy zgromadzenia pozostawiali po sobie… Poprosimy służby miejskie odpowiedzialne za sprzątnięcie tego wszystkiego o wycenę swoich działań. Następnie zwrócimy się do organizatora o pokrycie kosztów sprzątania.
W sieci naprawdę wrze. Jedni piszą do ministra Marcina Kierwińskiego, inii do Prezydenta Karola Nawrockiego. Jedno jest pewne, wśród warszawiaków rodzi się gniew i brak zgody na takie zachowania naszych gości. Dosadnie o sytuacji napisał też jeden z internautów i skierował swoje ostre słowa do członków klubu Legii.
Pozdrowienia dla grzecznych pedałów z Legii Warszawa, którzy biernie przyglądają się jak Ukraińcy przejmują (kawałek po kawałku) ich miasto. Przez dwa lata nie potrafiliście sobie poradzić z ukraińskim gnomem terroryzującym centrum stolicy. Dziś banderowcy oficjalnie przejmują już Stadion Narodowy, podczas gdy wy pewnie walicie kolejnego Harnasia na grillu w Sulejówku. Najbardziej memiczna ekipa obecnie w Polsce.

W sobotę na terenie byłych działek PKP przy ul. Ordona w Warszawie odbyło się nielegalne zgromadzenie fanów (imigrantów) białoruskiego rapera Maxa Korzha. Mieszkańcy dzielnicy Wola skarżyli się na głośną muzykę, śmieci pozostawione na terenie oraz publiczne załatwianie potrzeb fizjologicznych przez uczestników. Nielegalny koncert spowodował utrudnienia w ruchu, a noc w okolicy była wyjątkowo uciążliwa dla lokalnej społeczności. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące, jak tłum rozprasza się pod presją służb mundurowych. Po interwencji policji, fani rapera będącego jawnym przeciwnikiem prezydenta Białorusi, przeniesli się pod Pałac Kultury i Nauki.”
Portal Warszawski. O krok do przodu