Złudna walka polityków KO z alkoholizmem?

Oficjalnie ma wyglądać to tak, że Koalicja Obywatelska bierze się kolejny raz za dopalacze. W rzeczywistości planuje ona kampanię medialną, która ma na celu poprawę wizerunku partii walczącej z alkoholizmem wśród nieletnich,  jednocześnie chroniąc interesy koncernów piwowarskich przed zakazem reklamy alkoholu. Tak w skrócie można opisać artykuł z Do Rzeczy pod tytułem Wojna KO z dopalaczami 2.0? Chodzi o alkohol.

Jeden alkohol lepszy od drugiego?

Nie wiadomo dlaczego rząd nazywa to walkę z dopalaczami, bo przypomnijmy, że dopalacze (nowe substancje psychoaktywne, NSP) to syntetyczne lub naturalne związki psychoaktywne, które naśladują efekty narkotyków, ale przez lata omijały regulacje prawne. Ich historia w Polsce to dynamiczna walka państwa z rosnącym rynkiem, obejmująca nowelizacje ustaw, masowe akcje kontrolne, kampanie edukacyjne i penalizację. Zjawisko nasiliło się w 2008 r., gdy pojawiły się pierwsze sklepy internetowe i stacjonarne (ok. 40 w 2008 r., do 1300 w 2010 r.).  Zaś w kuluarach Kancelarii Premiera i TVP krążą informacje o kampanii PR, koordynowanej przez agencję wynajętą przez browary, będącej powtórką z akcji przeciwko dopalaczom i „alkotubkom”.

Według dziennikarzy „Do Rzeczy” będziemy oglądać materiały, gdzie głównymi aktorami będą pijący nieletni  ( dotyczy to np. małpek na stacjach benzynowych). Zachowania te publicznie ma potępić premier Donald Tusk, który być może „się wścieknie” i zapowie surowe kary. W całym tym majstersztyku kluczowe jest jednak uniknięcie zakazu reklamy piwa, co chroni zagraniczne koncerny inwestujące miliony w promocję.

Planowana kampania PR browarów we współpracy z Koalicją Obywatelską (KO) ma charakter wizerunkowy, bo suma summarum  chroni interesy koncernów piwowarskich. Rząd ogłosi „nowe, surowe regulacje” i „bardzo wysokie kary”, ale de facto ominie zakaz reklamy alkoholu, szczególnie piwa. Proponowane ograniczenia będą jedynie fasadowe, by uniknąć realnego uderzenia w branżę.

A prawda jest taka że głównym celem owej kampanii to zabezpieczenie zagranicznych koncernów piwowarskich przed zakazem reklamy piwa, na którą przeznaczają miliony złotych (głównie w mediach i TV). Ale wizerunkowo Polacy mają zobaczyć, że  KO  to  partia, która chroni młodzież przed problemem alkoholowym i zapewne politycy owej formacji liczą, że  przyniesie im to punkty polityczne, mimo że większość Polaków popiera pełny zakaz reklamy alkoholu.

Ok. 18 mld zł, głównie z tytułu VAT, akcyzy, CIT i PIT – to prawie 3% całkowitych przychodów budżetowych z branży piwowarskiej, a sama branża generuje generuje bezpośrednio 85 tys. miejsc pracy w browarach, a w całym łańcuchu dostaw (w tym rolnictwo i handel) – ponad 120 tys.

Kampania przygotowywana przez KO ma skupć się na „wódce i winiarkach”, oszczędzając piwo, które jest legalnie reklamowane.

 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły