Czy Korea Północna zaczyna właśnie budować kult nastoletniej dziewczynki?

W Korei Północnej bez zmian, a kult jednostki to jedyny i centralny element systemu politycznego, oparty na gloryfikacji przywódców: Kim Il-sunga, Kim Dzong-ila i Kim Dzong-una. Jest to narzędzie propagandowe, które ma na celu umacnianie władzy, kontrolowanie społeczeństwa i budowanie lojalności wobec reżimu. Kim Il-sung jest przedstawiany jako „Wieczny Prezydent”, niemal boska figura, która ocaliła naród. Kim Dzong-il i Kim Dzong-un są gloryfikowani jako jego następcy, posiadający nadludzkie cechy, np. niezwykłą mądrość czy zdolności militarne. Mimo, że jest w sile wieku, cicho przygotowuje swoją córkę do przejęcia władzy w Korei Północnej. Analitycy twierdzą, że wszystkie znaki wskazują jej jako wybranego następcę.

Kult jednostki

Jest XXI wiek, a większość mieszkańców Korei Północnej żyje w skrajnej biedzie. Według raportów ONZ z ostatnich lat, około 60% populacji (ok. 15 mln osób) cierpi na niedożywienie. Głód pozostaje problemem, szczególnie poza stolicą, mimo że w ostatnich latach sytuacja nieco się poprawiła dzięki czarnemu rynkowi i przemytowi z Chin. Elektryczność jest nieregularna, zwłaszcza na prowincji, gdzie blackouty są codziennością. Dostęp do czystej wody i kanalizacji jest ograniczony – wiele osób korzysta z ręcznych pomp lub rzek. Opieka zdrowotna jest niewystarczająca, szpitale często nie mają leków ani sprzętu. Większość ludzi mieszka w skromnych, często przeludnionych domach lub blokach z czasów sowieckich. Wiejskie obszary są szczególnie zaniedbane, z prowizorycznymi warunkami życia. Większość obywateli jest przypisana do państwowych zakładów pracy w ramach systemu songbun (klasyfikacji lojalności wobec reżimu). Wynagrodzenia są minimalne (często kilka dolarów miesięcznie), a wielu polega na nielegalnym handlu lub łapówkach, by przetrwać. I jedynie mieszkańcy stolicy,Pjongjangu,  szczególnie ci lojalni wobec reżimu, oraz elity partyjne i wojskowe żyją na znacznie wyższym poziomie. Mają dostęp do lepszych mieszkań, opieki zdrowotnej, edukacji i luksusowych dóbr (np. importowane produkty). Pjongjang jest „witryną” reżimu, z nowoczesnymi budynkami, centrami handlowymi i restauracjami, ale benefity te dotyczą tylko wąskiej grupy. Warto tu nadmienić, że według World Population Review, populacja Pjongjangu w 2025 roku wynosi 3 209 300 osób, z rocznym wzrostem o 0,82% (ok. 26 160 osób w ciągu roku).

Po wyzwoleniu Korei spod japońskiej okupacji w 1945 r. i założeniu KRLD w 1948 r., Kim Il-sung zaczął być przedstawiany jako bohater narodowy i lider walki antyjapońskiej. Propaganda, inspirowana modelem stalinowskim, stopniowo budowała jego wizerunek jako nieomylnego przywódcy. W tym okresie zaczęto wprowadzać elementy kultu, takie jak portrety Kim Il-sunga w miejscach publicznych i wychwalanie jego roli w „rewolucji”. Kult jednostki nasilił się po konsolidacji władzy Kim Il-sunga i wprowadzeniu ideologii Dżucze (samodzielności), która stała się fundamentem państwowej propagandy. W 1967 r. oficjalnie przyjęto Dżucze jako ideologię państwową, co wzmocniło mitologizację Kim Il-sunga jako „Ojca Narodu” i niemal boskiej postaci.

Kult osiągnął apogeum w 1972 r., kiedy to konstytucja KRLD uznała Kim Il-sunga za „Wiecznego Prezydenta”. Wznoszono liczne pomniki (np. Wielki Pomnik Mansudae w Pjongjangu), a jego wizerunek stał się obowiązkowy w domach, szkołach i urzędach. W tym okresie zaczęto też gloryfikować jego syna, Kim Dzong-ila, przygotowując grunt pod dynastyczną sukcesję. Po śmierci Kim Il-sunga kult jednostki objął również Kim Dzong-ila, który przejął władzę. Po jego śmierci w 2011 r. kult rozciągnięto na obecnego przywódcę, Kim Dzong-una, oraz, w mniejszym stopniu, na członków rodziny, jak jego córkę, Kim Ju-ae.

Kim Dzong-un kontynuuje tradycję kultu, choć w nieco bardziej nowoczesnej formie, np. poprzez media społecznościowe czy filmy propagandowe. Jednak w obliczu globalizacji i przemytu informacji (np. przez chińską granicę) pojawiają się doniesienia o drobnych pęknięciach w tym monolicie, szczególnie wśród młodszych pokoleń. Media, sztuka i edukacja są podporządkowane wychwalaniu dynastii Kimów. Historie o ich dokonaniach, często mityczne (np. narodziny Kim Dzong-ila w świętej górze Paektu), są wszechobecne. Portrety przywódców wiszą w każdym domu, szkole i miejscu publicznym. Kult jednostki wymaga od obywateli absolutnego posłuszeństwa. Krytyka przywódców jest surowo karana, często więzieniem lub śmiercią. Publiczne rytuały, jak masowe parady czy obowiązkowe hołdy, wzmacniają poczucie jedności z liderem. Dodatkowe ograniczenia dostępu do zewnętrznych źródeł informacji sprawiają, że propaganda jest jedynym przekazem dla większości społeczeństwa. To wzmacnia mitologizację przywódców, jak ich pozycję.

I tak wygląda dziś kraj, w którym kult jednostki jest najważniejszy i nic nie zapowiada zmiany, a wręcz odwrotnie. Bo, że któreś dziecko Kim Dzon – una zostanie kolejny prezydentem tego 27 milionowego kraju jest pewne. Polityczni analitycy stawiają na tę nastoletnią dziewczynkę.

Kim jest Kim Ju-ae?

Teoretycznie kobiety mogą rządzić w Korei Północnej, ale w praktyce patriarchalna kultura i tradycja dynastyczna dotychczas wykluczały tę możliwość. Kim Ju-ae jest potencjalną kandydatką na przyszłą przywódczynię, co byłoby historycznym przełomem, ale jej rola wciąż pozostaje niejasna i zależy od woli Kim Dzong-una. Kim Jo Dzong pokazuje, że kobiety mogą pełnić znaczące funkcje, ale nie na najwyższym szczeblu. Reżim mógłby jednak dostosować system, by umożliwić rządy kobiety, jeśli będzie to zgodne z interesami dynastii.

Córka Kim Dzong-una to Kim Ju-ae (czasami zapisywana jako Kim Dzu Ae). Szacuje się, że ma około 12–13 lat (stan na 2025 r.), choć dokładna data urodzenia nie została publicznie potwierdzona. Uważa się, że urodziła się w 2012 r., co sugeruje długa nieobecność jej matki, Ri Sol-ju, w życiu publicznym w tym okresie. Po raz pierwszy pojawiła się publicznie w listopadzie 2022 r. podczas testu rakiety międzykontynentalnej Hwasong-17, towarzysząc ojcu. Od tego czasu była widziana na ponad 40 oficjalnych wydarzeniach, m.in. podczas inspekcji wojskowych, parad, wizyt w fabrykach i ceremonii dyplomatycznych, np. w ambasadzie rosyjskiej 9 maja 2025 r. Północnokoreańskie media określają ją jako „ukochaną córkę”, „szanowaną córkę” czy „Generał Gwiazdę Zaraną” (Morning Star General), co w retoryce reżimu wskazuje na wysoką pozycję. Tytuł „szanowana” jest tradycyjnie zarezerwowany dla kluczowych postaci, takich jak przywódcy.

Południowokoreański wywiad wskazuje, że Kim Ju-ae jest przygotowywana na potencjalną następczynię Kim Dzong-una, co byłoby precedensem w patriarchalnym systemie Korei Północnej. Jej częste pojawianie się u boku ojca i specjalne traktowanie w mediach (np. zakaz używania jej imienia przez innych obywateli) wspierają te przypuszczenia. Jednak eksperci, jak południowokoreański minister ds. zjednoczenia Kwon Young-se, podkreślają, że jest za wcześnie, by jednoznacznie potwierdzić jej rolę jako sukcesorki, zwłaszcza że Kim Dzong-un jest stosunkowo młody (ok. 40 lat) i ma inne dzieci, w tym syna. Niektórzy analitycy, jak Oskar Pietrewicz, sugerują, że jej publiczne pokazywanie może mieć inne cele, np. wzmacnianie wizerunku Kim Dzong-una jako „ojca narodu” lub odwracanie uwagi od innych planów reżimu.

Uważa się, że Kim Ju-ae uczy się w domu w Pjongjangu, a jej zainteresowania obejmują pływanie, jazdę na nartach i konno. Jest drugim dzieckiem Kim Dzong-una i Ri Sol-ju, obok starszego brata (ur. ok. 2010) i młodszego dziecka (ur. ok. 2017, płeć nieznana). W Korei Północnej zakazano obywatelom noszenia imienia „Ju Ae”, co jest praktyką stosowaną wobec przywódców dynastii Kimów, by podkreślić ich wyjątkowość. Jej rosnąca obecność w mediach i specjalne traktowanie wskazują na ważną rolę w propagandzie reżimu, choć nie jest pewne, czy ostatecznie przejmie władzę. Alternatywną kandydatką do sukcesji bywa wskazywana siostra Kim Dzong-una, Kim Jo Dzong, która obecnie pełni kluczowe funkcje w aparacie władzy.

Majątek rodziny Kimów, w tym Kim Dzong-una, jest szacowany na około 5 miliardów USD, obejmując kontrolę nad zasobami państwa, zagranicznymi kontami bankowymi (np. w Szwajcarii i Chinach) oraz luksusowymi aktywami, jak pałace, jachty czy samochody. Jednak nie jest jasne, jaka część tego majątku mogłaby być przypisana bezpośrednio Kim Ju-ae, zwłaszcza że jest nieletnia i nie pełni oficjalnych funkcji.

 

 

 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły