[OD NACZELNEGO] MPW zhańbiło się i splunęło prosto w twarz powstańcom warszawskim

Podejmuję to ryzyko, ale trudno. Może w łaskawości nie usuną śladów po mojej babci powstańcu, która jest twarzą projektu „Korzenie pamięci”, jak i po innych członkach, a którzy również brali czynny udział w tym szaleńczym zrywie ku wolności i może nie wykopią drzewa, które są sadzone w Parku Powstańców Warszawy. Ale są takie chwile gdzie milczenie jest akceptacją zła, które tu właśnie się dzieje. I trzeba to powiedzieć głośno tak, żeby każdy to usłyszał, bo tu chodzi o fundamentalną rzecz jaką jest szacunek do powstańców warszawskich, a których nie tylko zlekceważono, ale odebrano im status bohaterów. I to gdzie? W Muzeum Powstania Warszawskiego, miejscu świątyni, które powinno być dla nich miejscem uprzywilejowanym. I słusznie mówi jedna z osób w komentarzu, że Muzeum Powstania Warszawskiego, w sposób skandaliczny zhańbiło i splunęło powstańcom warszawskim prosto w twarz. To rzecz niewybaczalna. Nawet jeśli chodzi o prozaiczny koncert „(Nie)zakazane piosenki”, który miał być hołdem pamięci, która dla owego muzeum, co widać w rzeczywistości, nie ma żadnego znaczenia. 

Cisza

Wszyscy wiedzą, że chodzi o możliwość prowadzenia owego koncertu przez Pana Tomasza Wolnego, którego powstańcy po prostu kochają, tak jak kochała go „Sosenka”. I Ci nasi cisi bohaterowie napisali list-apel do dyrektora, Pana Jana Ołdakowskiego, gdzie proszą go o to aby Tomasz prowadził znów koncert. Jest to ich niejako ostatnia wola, bo dni każdego z nich są policzone. Co robi pan Ołdakowski i muzeum, które prezentuje? NIC! Null! I kto będzie prowadzić koncert? Dziennikarka Justyna Dżbik – Kluge, która jest zaangażowana jest w projekt „Korzenie Pamięci”, i która chyba w jakiś sposób wymyśliła sobie, że umocuje się w tej instytucji na dłużej i na poważnie. Ja, droga Jutyno, gdybym dostał taki list, odmówiłbym prowadzenia koncertu i spełniłbym być może OSTATNIĄ WOLĘ powstańców, którymi tak często żonglujesz. Ale trzeba mieć HONOR, który mi wpoili moi domowi powstańcy, z babcią na czele! Aha, nie interesuje mnie Twoja ewentualna odpowiedź.

Napisać wstyd to nic nie napisać, ale oddajmy głos Tomaszowi Wolnemu i odczuciom jakie towarzyszą ludziom, którzy mówią nawet w swoich komentarzach o bojkocie samego koncertu.

Na początek pełna zgoda. Powstańcy Warszawscy są bezwzględnie najważniejsi! Tym bardziej niepojęte jest to, że nie doczekali się żadnej odpowiedzi na swój apel.  Ani (skądinąd genialne miejsce z wuchtą wspaniałych ludzi) Muzeum Powstania Warszawskiego czyli organizator koncertu (Nie)zakazanych Piosenek, ani Telewizja Polska której dyrekcja muzeum powierzyła jego transmisję nie odpowiedziały Powstańcom słowem.

Przecież odpowiedź mogła być odmowna. Nie mam monopolu na prowadzenie tego wyjątkowego koncertu, nie dla każdego, tak jak dla wielu z nas, prośba Powstańca jest świętością.  Jednak do Bohaterów ostatecznie i w żaden sposób nie odezwał się nikt. Zero reakcji, zero komunikatu, zero listu, maila, smsa, gołębia – nic. Cisza. Jak to nazwać? Wynosicie Powstańców Warszawskich na piedestał, a gdy przychodzi faktycznie wsłuchać się w ich głos, to z Waszej strony spotyka Ich ignorancja i lekceważenie. I niezależnie od tego jak pięknie i głośno będziecie mówić w najbliższych dniach o Powstańcach, jak gorliwie będziecie podkreślać, że to Oni są najważniejsi… to smutną prawdę pokazała ta cisza.  Ale to Wasz problem.

My robimy swoje! Pierwsza z akcji:  Sobota, godzina 20.00 Kanał ZERO  Godzina Zero z Powstańcami Warszawskimi.  Z całego serca zapraszam. Czuwaj wiaro i bez odbioru;) – Tomasz Wolny Tej.

I wybrane przeze mnie  komentarze, które doskonale opisują całą sytuację!

Wstyd. Hańba. Brak słów. 1 sierpnia – dzień, w którym Polska milknie dla swoich Bohaterów. A jednak w tym roku Powstańcy Warszawscy zostali po prostu zignorowani. Złożyli jasną prośbę: by to Tomasz Wolny poprowadził koncert „(Nie)zakazane piosenki” – człowiek, który od lat z ogromnym szacunkiem i sercem współtworzył to wydarzenie. Człowiek, któremu zaufali.

Wysłali petycję. Nikt nie odpowiedział. Nikt nie zadzwonił. Zostali zlekceważeni. Zamiast nich zdecydowano za nich. Koncert poprowadzą osoby niemające związku z Powstaniem, a Ci, którzy oddali życie za wolność, zostali wyciszeni we własnym dniu. To nie jest tylko brak klasy. To brak szacunku wobec historii, wobec ludzi, dzięki którym dziś mamy głos. Nie zgadzamy się. Nie milczymy. Stoimy po stronie Powstańców. Dziękujemy Wam – i przepraszamy za tych, którzy nie mieli odwagi Was wysłuchać.. – Pani Patrycja.

Panie Tomaszu, odniosę się do Pana posta treścią komentarza umieszczonego przeze mnie pod filmem, w którym Pan Tomasz Kammel na Kanale Zero poruszył tę szczytną sprawę, intencję i wolę Powstańców w wiadomym temacie i dodam „tylko”, że jej nie uszanowaniem, a zwłaszcza tą ciszą… opluto Ich. Nie inaczej… Zbyt mocne słowa? Nie! Proporcjonalne do niedopuszczalnego faktu, który zaistniał. Opluto Ich, Powstańców wolę. Brak reakcji na Ich Apel/Pismo, zero wyjaśnień, brak odpowiedzi jakiejkolwiek… Skandal! To milczenie jest tak wymownym, tak głośnym brakiem szacunku wobec Nich… Złamano Im serc. Po raz kolejny po 81 latach złamano Im serca. Złamano też moje. Wstyd i hańba wobec Tych, którzy mimo tak nierównej walki nie baczyli na to i swą krwią ryzykowali, gdyż cel, by Polski istnienie legendą się nie stało był silniejsze od ryzyka życia utraty. Cześć i Chwała Bohaterom.

Otóż to. Co Im (TVP) zrobił Tomasz Wolny? Nic… Kto jak kto, jest On ostatnim, któremu powinno się powiedzieć aut z grona prezenterów TVP. Wzbudzający ogromną sympatię i uwielbiany nie tylko przez widzów telewizji publicznej… Bez względu na upodobania polityczne tych widzów. Wolny. Czołowa twarz TVP. Przez lata… W tym czasie Jego żona, Agata, pracowała i wciąż pracuje u konkurencji, w TVN24. Czy to Ich podzieliło? Nie. Bo to normalni, cywilizowani ludzie, dla których powyższy fakt nie ma znaczenia w Ich życiu prywatnym i życiu rodziny, którą tworzą. I nie powinien mieć, bo znaczenie ma wyłącznie „tylko” Ich wzajemna miłość, a nie hejterów kąsanie. Powstańcy Warszawscy nazywają Tomka Wolnego swym „wnukiem”. Ile trzeba z siebie dać, by tak zaszczytnego „tytułu” właśnie od Nich, Powstańców dostąpić tylko sam Pan Tomasz wie, ale jest skromny i pokorny i tego faktu dla poklasku nie demonstruje.Więc jeśli Pismo/Apel o to, by Koncert (Nie) Zakazane Piosenki poprowadził Tomasz Wolny – jak to było do okrągłej 80 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego do 2024 r., gdzie Mu tę możliwość odebrano – które Powstańcy Warszawscy wystosowali do Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Dyrektora biura programowego TVP Sławomira Zielińskiego nie spotka się z aprobatą, będzie to nic innego jak hańbą i wstydem oraz opluciem woli Powstańców i brakiem szacunku wobec Nich, jak i złamaniem Ich serca. Po raz kolejny po 81 latach złamaniem Ich serc. Do godz. 17;00 01.08, a więc do 81 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, a tym samym daty koncertu zostało mniej niż 2 tyg. Pismo pozostaje bez odp. Została Ich garstka, Powstańców garstka. Oni czekają. Ja też… – napisała Pani Sylwia.

Tego nie da się pojąć w żaden sposób. Przykro ze wszech miar to czytać.. I tak jak nie dziwię się absolutnie bezideowej postawie TVP w likwidacji to .. co z Wami władzami i gospodarzami Muzeum Powstania Warszawskiego ?? To jest po prostu postawa nie tylko braku kultury ale i jakiegokolwiek szacunku! To jest wstyd. Po trzykroć wstyd.

I 1 sierpnia spojrzycie tym Bohaterskim sędziwym mężnym szlachetnym oczom tak po prostu bez cienia wstydu? W oczy Pani Halinki, Pana Jurka, Pana Jakuba, Pana Janusza i wielu innym bohaterom ?
Jak tak można lekceważyć głos kogokolwiek kto zwraca się do Was oficjalnie ? I to głos Tych, bez Których nie było by ani Nas, ani Warszawy, ani tego muzeum! To są pytania bez odpowiedzi, puszczone w próżnię .. Co się z nami stało? Czy to jest jedynie brak elementarnej kultury? Nie o taką Warszawę i Polskę Oni z poświęceniem walczyli. Walczyli o wolność o godność o szacunek ponad wszystko ponad wszelkie animozje i podziały. Ja stoję za takimi postawami Murem. Bo to jest jedyna słuszna postawa. Murem!!! Tej! Do zobaczenia 1 sierpnia!  – Mar Tag.

Dlatego postanowiliśmy zbojkotować tegoroczny koncert i nie oglądać.Czuwaj wiaropisze Pani Mariola. Komentarzy dotyczących bojkotu jest więcej, g woli wyjaśnienia.

Na ustach wielkie słowa o bohaterstwie, w sercach cisza, gdy Powstańcy proszą o głos. Ignorowanie Ich apelu to nie niedopatrzenie, to policzek wymierzony tym, którym zawdzięczamy wolność. Nie zasłonicie tej ciszy żadnym patosem ani transmisją, bo prawda jest prosta: kiedy Powstańcy mówią, a Wy milczycie, cała Wasza narracja traci sens. pisze Pan Kamil!

 


Ja ze swej strony nie ma  nic więcej do dodania Droga Dyrekcjo, Drogie Muzeum. Ja również koncertu nie będę oglądać! 


 

Daniel Echaust, naczelny

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły