Helsińska Fundacja Praw Człowieka wyraża kategoryczny sprzeciw wobec działań podejmowanych na granicy polsko-niemieckiej przez samozwańcze grupy określające się mianem „obrońców granic”, które uzurpują sobie prawo do zatrzymywania i kontrolowania wjeżdżających na terytorium RP pojazdów pod pozorem „ujawniania” przewożonych w nich migrantów. Członkowie takich grup w sposób nieuprawniony przypisują sobie kompetencje organów państwa, przynależne wyłącznie Policji i Straży Granicznej, zmuszają osoby podróżujące pojazdami do określonych zachowań, co samo w sobie narusza porządek publiczny, a w skrajnych przypadkach, jeżeli stosowane są groźby lub przemoc, może wypełniać znamiona przestępstwa opisanego w art. 191 § 1 Kodeksu karnego (przymuszenia osoby do określonego zachowania) – czytamy w oświadczeniu.
W społeczeństwie polskim dominują lęki przed migracjami i brak zaufania do struktur państwa
Jak wynika z doniesień medialnych, bezprawnym kontrolom na drogach towarzyszą inne działania, w opinii Fundacji także godzące w porządek publiczny, polegające na organizowaniu „patroli” w przygranicznych miejscowościach, których celem jest również bezprawne zatrzymywanie osób utożsamianych przez „patrolujących” z migrantami. W mediach pojawiają się wypowiedzi uczestników takich działań określające je jako „polowania” czy „wyłapywanie” . W takich przypadkach, obok bezprawnego zatrzymywania mogącego wypełniać znamiona przywołanego już wyżej czynu określonego w art. 191 § 1 Kodeksu karnego, istnieje ryzyko, że motywowane antymigranckimi nastrojami zachowania wyczerpywać mogą również znamiona tzw. przestępstw z nienawiści, tj. czynów opisanych w art. 119 § 1 (stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej czy rasowej) lub art. 256 § 1 (nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym czy rasowym) Kodeksu karnego.
Zagrożenie dla porządku publicznego, jakie wiąże się z działalnością opisanych wyżej grup, powinno skłonić władze publiczne do natychmiastowej reakcji i ukrócenia tego typu inicjatyw godzących w prawa, wolności i bezpieczeństwo osób trzecich, zarówno podróżujących z Niemiec do Polski, jak i migrantów, którzy nawet w przypadku niezgodnego z prawem wjazdu czy pobytu na terytorium RP podlegać powinni wyłącznie legalnym procedurom, stosowanym przez uprawnione do tego organy państwa. O taką reakcję apelujemy do Prezesa Rady Ministrów oraz Ministra Sprawiedliwości.
Choć akcja „obrońców granicy” ma swoich inspiratorów próbujących zbić na niej kapitał polityczny, zapewne część osób deklarujących się jako tacy obrońcy istotnie działa w przekonaniu, że osoby migrujące stanowią z definicji zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Przekonanie to wynika głównie z aktualnej narracji politycznej dotyczącej migracji i celowego podsycania społecznego lęku przed migrantami. Niestety tego typu narracją posługuje się również obecny polski Rząd. Realizowane przez ten Rząd projekty w zakresie problematyki migracyjnej, począwszy od rozporządzeń przedłużających obowiązywanie zakazu przebywania w strefie nadgranicznej przy granicy z Białorusią, poprzez strategię migracyjną, po projekt ustawy wprowadzającej do polskiego porządku prawnego mechanizm zawieszania prawa cudzoziemców do ubiegania się o ochronę międzynarodową, uzasadniane były w mało obiektywny, graniczący wręcz z manipulacją sposób. Prowadzenie odpowiedniej narracji oraz proponowanie skrajnych i rażąco niezgodnych z prawem krajowym i międzynarodowym rozwiązań miało zapewne przynieść realne korzyści polityczne. W efekcie jednak w społeczeństwie polskim dominują lęki przed migracjami i brak zaufania do struktur państwa. Nastroje społeczne zaś mobilizują polityków różnych opcji do jeszcze bardziej zradykalizowanych inicjatyw. Dlatego też Helsińska Fundacja Praw Człowieka nieustanie apeluje o podjęcie uczciwej i rzetelnej dyskusji z polskim społeczeństwem na temat zjawiska migracji oraz rzeczywistej i wielowymiarowej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.
w imieniu Zarządu HFPC, Maciej Nowicki, Prezes Zarządu
Działania tych samozwańczych grup są efektem radykalizującej się narracji politycznej, która przedstawia migrację jako zagrożenie, co napędza społeczne lęki i brak zaufania do instytucji państwowych. Po raz kolejny apelujemy o uczciwą i rzetelną debatę publiczną na temat sytuacji migracyjnej oraz polityki granicznej, opartą na faktach, a nie strachu i manipulacji.
Portal Warszawski. O krok do przodu