O tym trupie jakim jest tzw. Budżet Obywatelski piszemy od lat. Ale nie wiedzieliśmy, że jest aż takim trupem. Zakończyła się kolejna edycja Budżetu Obywatelskiego, który jak się okazuje coraz mniej ma wspólnego z nazwą. Od wielu lat wiele osób twierdzi, że są to budżety dzielnicowe, służące do łatania dziur finansowych. I są to spadki znaczne – czytamy na stronie Roberta Chrzanowskiego, społecznika z Targówka i inżyniera do spraw infrastruktury.
Bardzo duże spadki
Sam także złożyłem wniosek do tego budżetu, ale w momencie jego składania świetnie zdawałem sobie sprawę, że będzie niedopuszczony do dalszego procedowania, ponieważ uderzał bezpośrednio w urzędników i ich wygodę do parkowania samochodów pod urzędem.
Otóż Jak już na wstępie wspomniałem, forma i sposób prowadzenia traci popularność wśród mieszkańców. Na 18 dzielnic, tylko w jednej popularność głosowania na projekty Budżetu Obywatelskiego wzrosła. W pozostałych 17- stu spadła. Na Targówku spadek zainteresowania wynosił – 20% i był to najmniejszy spadek zainteresowania. Największym spadkiem zainteresowania BO wykazał się Wilanów gdzie 57,1% osób straciło zaufanie to tego projektu jakim jest BO.
Gdy Budżet staje się coraz mniej obywatelski a pieniądze z niego wykorzystywane są na realizację pomysłów radnych i urzędników, to mieszkańcy coraz częściej pokazują gdzie mają takie inicjatywy.

Komentarz
Budżet Obywatelski jest trupem, który zasila jedynie pomysły aktywu jak Buciaka, który na Woli likwiduje w ramach tego projektu miejsca do parkowania, i się jeszcze tym chwali. Dodajmy do tego miliony wydane na promocje tego trupa wychodzą nam bardzo duże pieniądze, które można przeznaczyć na inne cele. Niestety obawiamy się, że nie ma szansy na likwidację tego szkodliwego procederu jakim jest pompowanie naszych pieniędzy bo BO podlega musiałby być zlikwidowany większością parlamentarną. Nie zapowiada się aby jakakolwiek lewicowa partia obcięła gałąź (czyli okradanie obywateli) , na której siedzi.
Portal Warszawski. O krok do przodu