[LEKTURA OBOWIĄZKOWA] Nie wierzcie kłamliwej propagandzie ratusza! Auta w centrum Warszawy to normalne zjawisko!
Ostatnio na profilu na facebooku Kartografia ekstremalna ukazały się mapy Jacka Gęborysa ukazujące dostępność transportu szynowego w dużych miastach w Europie i Nowego Jorku. I co możemy z nich ciekawego zobaczyć? Otóż jak spojrzymy na nasze miasta, a na miasta zachodu czy też Budapeszt możemy zobaczyć piękną koncentrację transportu szynowego na wożeniu ludzi do centrum.
Mity i fakty
Całe centrum miast poniżej jest pokryte genialną siatką metra, które umożliwia faktyczne zrezygnowanie z samochodów w obszarze 1 ramy. W Nowym Jorku czy Paryżu jeszcze bardziej jest to widoczne. Możemy także spojrzeć na Wiedeń czy Barcelonę, do których aktyw z chęcią się odwołuje. Natomiast co widzimy kiedy porównujemy nasze polskie miasta? W centrach naszych miast są BIAŁE PLAMY – nie ma ani tramwajów, ani metra (jego to w ogóle poza Warszawą nie ma, a quasi/premetro jest tylko jeszcze w Poznaniu) – o czym od lat piszemy. Porównywanie takiej przaśnej, prawie, że wiejskiej Warszawy do takiego Wiednia jest po prostu żałosne.
Bo na zachodzie….
a w Polsce…
Komentarz
Jak zwykle ratusz razem z antymiejskimi i anstypołecznymi aktywistami miejskimi jak zwykle nas okłamują i zakłamują rzeczywistość. Wmawia się nam, że jesteśmy przyspawani do aut, a na zachodzie to jest inaczej. Oczywiście, że jest inaczej bo wprost na mapach jest pokazane, że na zachodzie dzięki wspaniale rozwiniętej sieci metra dojazd do centrum jest sprawny i mieszkaniec ma wybór. Natomiast u nas jak zwykle próbuje się przeskoczyć kilka etapów na raz i od razu aktyw postuluje budowę woonerfów, dróg dla rowerów i wyrzucania aut z centrum, z pominięciem etapu budowy metra czy innego szybkiego transportu, co tylko prowadzi do umierania centrów miast.