Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię znanego twitterowicza, Zbigniewa Kozłowa.
Kasta ich obroni
Wsiadasz do auta pijany/po narkotykach, jedziesz przez miasto 200 km/h, zabijasz ludzi. Sąd ci nic nie zrobi, bo jesteś celebrytą, dziennikarzem, prawnikiem lub masz dobrze ustawionych rodziców. Inni widząc takie podejście sądów, biorą z ciebie przykład. Kasta ich obroni.
Robert N. „Frog” publikował filmy z jazdy po ulicach W-wy, kpiąc sobie z policji (przekraczał ponad 200 km/h, nie zatrzymywał się na czerwonym świetle, jechał pod prąd). Miał (tylko) 2 zarzuty od których sądy go uniewinniły bo „panował nad samochodem”. Bmw z prędkością 130 km/h wjechało w rodzinę na pasach. Mąż w ostatniej chwili odepchnął żonę z wózkiem ginąc na miejscu. Według sądu, ofiara była sama sobie winna, bo „powinna usłyszeć głośny huk silnika i zauważyć jaskrawą barwę pojazdu”. Wyrok został złagodzony.
Adwokat Paweł K. jadący pod wpływem kokainy, zjechał na przeciwległy pas zabijając dwie kobiety. Stwierdził potem, że „to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i dlatego te kobiety zginęły”. Do dziś nie został skazany, za to widziano go na marszu Tuska. Dziennikarz P. Najsztub jadąc autem bez ważnych badań technicznych i prawa jazdy, potrącił na pasach kobietę. Sąd uniewinnił go od zarzutu spowodowania wypadku, bo „nie zabezpieczono żadnych śladów i zrekonstruowanie zdarzenia było niemożliwe, a piesza sama powinna uważać”. Kamil Durczok, który był tak pijany, że nie potrafił sam ustać na nogach, przejechał 350 km znad morza pod Piotrków Trybunalski, gdzie wjechał w tablicę rozdzielającą pasy ruchu, która uderzyła w samochód jadący z przeciwka. Wyrok w zawiasach i śmiesznie niska grzywna.
Piosenkarka Beata Kozidrak za jazdę pod wpływem alkoholu (2 promile) dostała grzywnę 50 tys. zł. Sędzia Agata Pomianowska wskazała dorobek artystyczny piosenkarki jako jedną z okoliczności łagodzących. Syn celebrytki z TVN, Sylwii Peretti, wraz z trzema innymi mężczyznami zginął jadąc po pijanemu ulicami Krakowa z prędkością 160 km/h. W tym przypadku Nadzwyczajna Kasta nie zdążyła go ochronić, bo los sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość. Inni celebryci, którzy prowadząc auta pod wpływem alkoholu dostali niskie wyroki lub uniknęli kary.
1. Żyjemy w państwie sędziokracji, w którym członkowie Nadzwyczajnej Kasty mogą wydawać niesprawiedliwe w odczuciu społecznym, a czasami niezgodne z prawem wyroki i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności 2. Sądy dzielą obywateli na „lepszych” i „gorszych”.

Portal Warszawski
https://twitter.com/ZbigniewKozlow/status/1682720991217057793