NIEBYWAŁE! Zdewastowano zabytkową bibliotekę na SGH! Całkowitemu zniszczeniu uległ zabytkowy parkiet!
Po raz kolejny doszło do dewastacji zabytku w Warszawie. Tym razem chodzi o zabytkową czytelnię na terenie Szkoły Głównej Handlowej. O całej sytuacji poinformował specjalistyczny portal DeArte. Do samego zniszczenia doszło
Teraz leży tam zwykła współczesna klepka
Pracowałem tam przez 9 lat. Niestety czytelnia zdewastowana została nieudolnie przeprowadzonym, trwającym kilka lat remontem. Zabytkowy parkiet z intarsjami z czarnego dębu uległ całkowitemu zniszczeniu, ponieważ nie zabezpieczono go przed skuwaniem tynków. Walił się na niego wapienny gruz i ostatecznie cały ten przedwojenny parkiet wywieziono razem z gruzem na wysypisko. Teraz leży tam zwykła współczesna klepka, na której (kiedy konserwator zabytków się wściekł, gdy zobaczył, co się stało) czarną farbą zamalowano mniej więcej te miejsca, w których oryginalnie znajdowały się wspomniane intarsje. Choć budynek jest zabytkiem, ekipa remontowa rekrutowana chyba była w drodze łapanki pod budkami z piwem. Świetliki w czytelni zostały źle wykonane i w czasie deszczu po filarach lała się woda. Po skuciu oryginalnego tynku wapiennego, który ok. 2005 r. zaczął sam odpadać, położono nowy, który w pierwszej fazie nie stanowił gładkiej płaszczyzny, lecz coś, co inspektor nazwał „wzburzonymi falami oceanu”.
Jako kierownik działu odmówiłem wówczas podpisania protokołu odbioru robót, a inspektor nakazał wykonać tynkowanie ponownie.
Komentarz
Pod postem pojawiły się komentarze. Oto niektóre z nich.
Trzeba pamiętać, że w tym przypadku inwestorem była wyższa uczelnia, której budżet nigdy się nie spinał. A co więcej, spora część profesury była przekonana, że szkole wyższej żadna biblioteka nie jest potrzebna, że to tylko balast finansowy. Na senacie nieraz mówiono, żeby bibliotekę zlikwidować. Tym bardziej po co komu na SGH jakis zabytek. No i efekt jest, jak widać.
Czyli wiocha opanowała SGH…. Przykre.
Takich przykładów zniszczenia zabytków są etki jeśli nie tysiace. Proszę sobie wyobrazić, że konserwatorzy m.in. nosili się z zamiarem wyczyszczenia monet w Gabinecie Numizmatycznym im. Czapskiego. Czyli de facto, chcieli je pozbawić wartości – zniszczyć.. Na szczęście do tego nie doszło. Jak kształci się konserwatorów, i jeżeli nie wiedzą ze patyny np. na monetach się nie czyści?
Myślę, że po niesławnej sprawie polichromii Wyspiańskiego u krakowskich franciszkanów nic już nie powinno nas dziwić. Powinno się odważnie ogłosić ostateczną śmierć konserwatorstwa w Polsce, bo dobre przykłady zdarzają się coraz rzadziej
Bilblioteka, jak i cały obiekt, została zaprojektowana przez Jana Koszczyca – Witkiewicza.