Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię Radykalnego Pasywisty.
Sztucznie wytworzone i nieswojo brzmiące feminatywy sprawiają, że te kulturowe instrukcje podlegają zatarciu
Forsowanie feminatywów dotyczących niektórych zawodów, jak „chirurżka” etc. szkodzi większości kobiet. Zawody związane z relacjami międzyludzkimi, a więc takie, w których kobiety (przeciętnie) czują się lepiej i są bardziej efektywne, już mają naturalnie brzmiący dla naszego ucha feminatyw, więc nie trzeba tu żadnych kampanii społecznych, ani treningów języka inkluzywnego. Słysząc od dziecka odpowiednie feminatywy i maskulinatywy, kobiety i mężczyźni otrzymują skuteczną sugestię kulturową dot. kierunku zawodowego, w którym podążanie prawdopodobnie da im więcej satysfakcji. Sztucznie wytworzone i nieswojo brzmiące feminatywy sprawiają, że te kulturowe instrukcje podlegają zatarciu, i nawet jeśli ta mniejszość kobiet, wykazujących zainteresowania bardziej męskie będzie się czuła z tym komfortowo, reszta będzie popadać w dezorientację, i często wybierać nie to, w czym realizowałyby się najlepiej.
zdj. Wikipedia
Portal Warszawski