Staszewski to homoseksualista z manią i obsesją antypolskiej narracji., tak zwany „aktywista”. Mimo, że sama UE uznała, że nigdy stref wolnych od lgbt nie było, a była to obrzydliwa prowokacja wskutek której straciliśmy wsparcie finansowe UE (za co z racją stanu Staszewski powinien usłyszeć wyrok), w TVN bryluje niczym gwiazda. To zresztą ciekawe zjawisko. Im ktoś bardziej kłamie lub występuje przeciwko Polsce, to Wiertnicza go promuje tym samym nakręcając spiralę fałszowania rzeczywistości. Staszewski ostatnio bredził też coś na temat śmiesznego raporciku (o którym pisaliśmy na naszych łamach) jakoby w Polsce geje mieli być prześladowani. Wystarczy przejść się po ulicach Warszawy i zobaczyć jak to geje i lesbijki są prześladowane. Pięć klubów do ich dyspozycji znajduje się w samym centrum Warszawy. Ostatnio tez Staszewski, notoryczny mitoman próbował sugerować Robertowi Winnickiemu z Ruchu Narodowego homoseksualizm na podstawie urojone filmu. W tej sprawie zabrał głos, inny gejowski aktywista.
Tworzą jakieś wymylśone historie
Jako gej wspierający ruch pro-LGBT+, podziękuję Panie Staszewski za taki „aktywizm”. Albo jest film (#Winnicki) i pokazuje go Pan, albo proszę sobie to darować. Jeśli ludzie naprawdę nie zobaczą tego wideo, dał Pan prawicy nowy argument: że lewica i ruch pro-LGBT+ wymyślają kłamstwa, żeby atakować przeciwników politycznych.

Pana czyny, jako aktywisty, mają wpływ na wizerunek całego ruchu pro-LGBT+ w Polsce. Za Panem teraz powiela to wielu lewicowców i ludzi pro-LGBT+. Puścił Pan plotkę bez dowodów. Część ludzi uznała już za fakt istnienie tego wideo, mimo że go nie widziała. I teraz ci ludzie powielają tę plotkę. Tworzą jakieś wymyślone historie. Czemu ma to służyć? Zrobieniu z nas desperatów rozpowszechniających plotki? Tworzeniu niepoważnego wizerunku aktywistów, ruchu pro-LGBT+ i lewicy? W jaki sposób to pomoże w walce o polepszenie sytuacji LGBT+?
Komentarz
Od lat piszemy, że aktywizm sprzed 30, 20 lat się skończył, a dzisiejszy aktywizm skupia jakiś podejrzany element społeczny, który o dziwo znajduje poklask mediów czy poważanych uczelni. Jak nie patoogrodnicy niszczący zieleń miejską (tak Zarząd Zieleni Warszawa nazwał niejakiego Przewłockiego z MJN, który zniszczył klomby kwietne w centrum Warszawy), to tęczowi aktywiści niosący antyspołeczną pożogę. Ale jeśli taki Mencwel jest zapraszany na wykłady na UW (proszę nam wierzyć, to bardzo przeciętnie inteligentny i mało twórczy człowiek) a Staszewski promowany jest w mediach, to wiadomo, że są wykorzystywani niczym tonfy policyjne do bicia po głowie. Lub świat oszalał i schodzi na psy!
Widać tak ma być, a my będziemy wciąż demaskować ich kłamstwa, fałszowanie rzeczywistości i ich prawdziwą i destrukcyjne działania.
Portal Warszawski