SKANDALICZNA sesja Rady miasta – głosowanie ws. SPPN ewidentnie WBREW 2 własnym ledwo co przyjętym uchwałom oraz WBREW nam mieszkańcom i przedsiębiorcom z Saskiej Kępy i Kamionka, a dodatkowo ZABLOKOWANIE możliwości wypowiedzi na sali – były ewidentnie efektem DECYZJI czysto POLITYCZNYCH. Świadczy o tym zarówno 1) pełna dyscyplina partyjna u radnych KO w głosowaniu, jak i 2) przesunięcie daty wejścia w życie SPPN-u tak, żeby było to już PO jesiennych wyborach parlamentarnych – czytamy na stronie Nie dla SPPN na Saskiej Kępie.
Za uchwałą o SPPN 9.03 zagłosowało 36 Radnych
Jak wielokrotnie pisaliśmy, zaledwie 4 i 5 miesięcy temu Radni miasta dali nam mieszkańcom sygnał (i nadzieję!), że słyszą nasze głośne NIE! dla SPPN, że nie idą z tym dogmatycznie. Przyjęli nasze 2 kolejne petycje o „niewprowadzaniu SPPN”, raz stosunkiem głosów 28:9, a raz 20:10. Warto podkreślić, że wtedy głosy „za” w obu przypadkach pochodziły od Radnych 2 głównych klubów, a my mieszkańcy od samego początku pokazywaliśmy i podkreślaliśmy, że powszechny sprzeciw wobec SPPN jest PONAD PODZIAŁAMI. Tym razem w sprawie o typowo PRAKTYCZNYM charakterze zadziałały PARTYJNE ROZKAZY, bo do tego parł prezydent Trzaskowski wraz z wice Olszewskim odpowiedzialnym za ZDM. Widać to jak na dłoni po wynikach głosowania z 9.03 zwłaszcza, gdy je porównać z poprzednimi głosowaniami z X i XI.2022.
Za uchwałą o SPPN 9.03 zagłosowało 36 Radnych: z czego 34 z klubu KO, który liczy łącznie 38 osób (3 były nieobecne lub nie oddały głosu, a 1 się wstrzymała), a także dwoje niezrzeszonych, reprezentujących Lewicę – Marek Szolc i Agata Diduszko-Zyglewska. Postawa 2 zradykalizowanych radnych Lewicy jest „przynajmniej” niezmienna w tym sensie, że od początku polegają oni na wsparciu skrajnych aktywistycznych grupek ideolo, jak Miasto Jest Nasze czy znane z afery podpisowej „Stowarzyszenie Mieszkańców Saskiej Kępy” Kuby Czajkowskiego, które uwikłało w lobbing pro-ZDM i pro-SPPN radę osiedla Saska Kępa.

Ale większość radnych KO we wcześniejszych głosowaniach za naszymi petycjami – jak widać z załączonego zestawienia – albo się wstrzymywała, albo głosowała „za”, zatem jest jasne, że teraz otrzymali partyjny ROZKAZ. Przeciwko SPPN, a zatem zgodnie z naszymi 2 petycjami, zagłosowało 14 Radnych – wszyscy należą do klubu PiS, który liczy w sumie 18 osób (4 były nieobecne 9.03 lub nie oddały głosu).
Wstrzymały się tylko 3 osoby: p. Radna Dorota Lutomirska jako jedyna z klubu KO oraz pozostałych dwoje niezrzeszonych. Co do terminu wejścia w życie SPPN – no cóż, ratusz na zasadzie autopoprawki przekładał go aż 2 razy – z września najpierw na październik, a następnie na 6 listopada 2023 r. Dlaczego? Bo MAKSYMALNY termin ustawowy na przeprowadzenie wyborów parlamentarnych to 5 listopada… Po prostu decydenci DOSKONALE zdają sobie sprawę, że SPPN to byłby dla Saskiej Kępy i Kamionka armageddon, dlatego w ramach KO „wynegocjowano” opcję „byle po wyborach”. Tyle, że kolejne wybory – samorządowe – odbędą się wkrótce potem, bo wiosną 2024… więc radnym i ich partiom będzie można zadać odpowiednie pytania i wystawić im odpowiednią ocenę dwa razy, skorzystajmy z tego!
za; Sppn na Saskiej Kępie
Portal Warszawski