[Mini felieton] Czy Gazecie Wyborczej wszystko pomieszało się już w głowie?

Portal Warszawski jako jedyny od lat konsekwentnie opisuje, wyłącznie na podstawie faktów, dziwne powiązania pomiędzy tak zwanymi „ruchami miejskimi” i ratuszem, który praktycznie chodzi już na ich pasku. Jednak w świetle ostatnich wydarzeń, czyli przyspieszonym i nagłym trybem wpisywania bardzo przeciętnej urod mozaiki ze stacji Ursynów i Stokłosy, i afery podpisowej zawiązanej przez „aktyw” z MJN i Dla Pragi, należy sobie w końcu zadać pytanie, czy Gazecie Stołecznej nie pomieszało się wszystko w głowach.

Nie zawsze milczenie jest złotem…

Gazeta Wyborcza ostatnio promuje siebie jako jedyny rzetelny tytuł, który chce uczyć reportażu, dziennikarstwa śledczego, wskazując przy tym na własne cechy, jak otwarcie na dialog, sprawdzanie źródeł  i tak dalej, i tak dalej. Zapewne, mając takie tuby dziennikarstwa jak Jarosław Osowski, Witold Urbanowicz stanowi elitę ale „dziennikarstwa”. A teraz do rzeczy.

O czym Stołeczna nie pisze:

o związku „aktywistów” z międzynarodowymi i podejrzanymi bytami (na ogół zielonymi), które je wspierają, i uczą tazw. know how – jak widać nieskutecznie,

o Zielonym Mazowszu, MJN, Dla Pragi i całej wierchuszce „aktywistycznej”, która mniej więcej od dekady żeruje na publicznych pieniądzach, które chociażby znajdują się w Budżecie Obywatelskim,

o Ludwice Ignatowicz, która prowadzi tak zwane Konsultacje Społeczne, a która jest częścią tego jednego wielkiego quasi mafijnego układu, który wprowadza nam tu w Warszawie, Agendę 2020. Nie pisze o tym, że Konsultacje Społeczne są jednym wielkim oszustwem,

o Zarządzie Dróg Miejskich i jego niekompetentnym dyrektorze, Łukaszu Puchalskim, który nie tylko, że nie zna się na swojej, kolokwialnie rzecz ujmując robocie, a którym w końcu interesuje się Prokuratura. Ilość nieprawidłowości przy projektach, które jako redakcja opisujemy od lat, po prostu poraża.Warto w tym miejscu przypomnieć, że ZDM nie chce opublikować umów do 30 tysięcy euro z lat 2015 – 2020, a które mógł zawierać z tak zwanymi ruchami miejskimi, które za publiczne pieniądze budują sobie ścieżki rowerowe, ławeczki i co im tam do głowy przyjdzie,

o wybitnie bliskich związkach Michała Olszewskiego, viceprezydenta Warszawy, Jacka Gurta Meyera (szara eminencja) z Robertem Buciakiem, Markiem Smykiem, Mencwelem, jednym słowem warszawskim „aktywem”, który nominował na rolę inżynierów drogowych, architektury, całej przestrzeni miejskiej jak i inżynierii społecznej,

o języku nienawiści, który zrodził się w środowisku Miasto Jest Nasze za rządów Jana Mencwela, autora ogólnopolskiej nienawiści wobec zmotoryzowanych mieszkańców Polski, tak tak – ten nowotwór wylał się na całą Polskę – i rynsztokowym języku „aktywu” en generale. W sumie nie ma się co dziwić – Jarosław Osowski od lat gremialnie obraża mieszkańców Warszawy, tylko dlatego że mają inne zdanie,

i o wielu wielu rzeczach, szkodzącym Warszawie.

Komentarz

Kiedyś niedawno usłyszeliśmy, że nie możemy mierzyć się ze Stołeczną bo jesteśmy „za ciency w uszach”. To schematyczne i bardzo niebezpieczne myślenie, które oni zakodowali w głowach słabych, zakompleksionych ludzi. Być może, 30 czy 20 lat temu kiedy byli najlepszą stołeczną gazetą, nikt nie mógł się z nimi mierzyć, bo de facto spełniali swoja rolę. Niestety, dziś po tej gazecie nie został nawet „siwy dym”.

Dziś to zgraja jakichś pseudo dziennikarzy, którym wszystko pomieszało się w głowach. Poza obligatoryjnym dziennikarstwem informującym o lokalnych sprawach, Stołeczna poszła na współpracę z nieodpowiednimi, złymi ludźmi – być może dlatego, że sama Złu służy. Poza tym straciła to wyrafinowanie, które było charakterystyczne dla niej w latach 90-ych, i dla ludzi dobrze wychowanych, wykształconych, obytych, jednym słowem inteligentnych…

Dziś chce urządzać życie mieszkańcom Warszawy, opierając się na błędnej diagnozie samouwielbienia prowadzącej do pogardy i pychy. Chęć „odstrzelenia” firmy Stroer a przy okazji Jerzego Lejka, jak się okazuje wszystko wskazuje, że byli wmieszani już we wcześniejsze podobne historie, z funkcji dyrektora Metra Warszawskiego, czy zaangażowanie się w politykę okradania mieszkańców w postaci sppn – dziennikarz Gazeta Kultura jako moderator proaktywistycznego spotkania na temat sppn, a przy okazji członek Rady Osiedla Saska Kępa gdzie doszło do fałszowania podpisów – dowodzi, że doskonały kiedyś tytuł, stał się szkodliwym balastem i na dodatek działającym przeciwko mieszkańcom Warszawy.

Cała Warszawa pamięta wypadek na Moście ks. Józefa Poniatowskiego. Długo przed wydaniem sądowego werdyktu, Osowski dołączył do kłamliwej narracji, jakoby winny był kierowca. Cała Warszawa pamięta jak MJN „grzało” i podsycało atmosferę linczu i nienawiści do Bogu ducha winnego człowieka. Wymyślono tę historię tylko po to aby zaszkodzić zmotoryzowanym mieszkańcom Warszawy, a w konsekwencji zniszczyć zabytek jakim jest ów most – postawiono ohydne fotoradary, dzięki którym ratusz pięknie się bogaci, a przy okazji zabiera kierowcom przestrzeń w mieście. To dzięki Stołecznej Warszawa staje się tak brzydka.  Osowski przecież zakochany jest wręcz w słupkach i uważa, że jest ich wciąż za mało! Ten sam „dziennikarz” od lat obraża mieszkańców Warszawy, myślicie Państwo, że ich przeprosił??

Cała Warszawa zna śmiesznego radnego z Łodzi,  Marka Szolca, który prześladuje każdego kto parkuje samochód. A historia drzew z Al. Waszyngtona, których nikt nie chciał wycinać? A zrobienie z Mencwela ofiarę pisowskiego reżymu, tylko dlatego że zdemaskowana jego nocne, nielegalne pomiary prędkości? „Dziennikarze” Stołecznej zawsze widzą świat inaczej….

Stołecznej nie ma, jest propagandowa tuba, gdzie nie ma już nawet chęci diagnozowania, pytania, stawania po stronie słabszych. Aż żal patrzeć do czego prowadzi intelektualne ograniczenie i to przeświadczenie, że się jest nadludziem.

My, ani nikt z nas nie jest za cienki w uszach, to oni nie są partnerem do poważnej debaty o stanie Warszawy. Ostatnie wydarzenie jasno to pokazują…tak się dzieje jak ideologia i fałszywi bożkowie wyżerają mózg.

Portal Warszawski

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły