Warszawska Platforma Obywatelska zbiera podpisy za zwiększeniem renty socjalnej
Działacze chcą wesprzeć obywatelski projekt mający na celu zrównanie renty socjalnej z płacą minimalną. Ich zdaniem nawet pełnosprawna osoba nie jest w stanie przeżyć za niecałe 1218 złotych miesięcznie. Potrzeba 100 tys. podpisów.
Pomoże w tym największa partia opozycyjna w Polsce
Świadczenie przyznawane niepełnosprawnym wynosi obecnie 1217,98 zł, a raczej wynosiło, ponieważ przy 16-procentowej inflacji pod koniec roku w rzeczywistości do niepełnosprawnych trafi 904! złote. – Bierność rządu obrazująca zupełny brak szacunku do słabszych doprowadziła rodziców takich osób na skraj wytrzymałości — mówi Aleksandra Gajewska, warszawska posłanka Platformy Obywatelskiej. Przygotowali oni projekt ustawy, na mocy której renta socjalna ma być powiązana z wysokością pensji minimalnej. Teraz muszą jednak zebrać 100 tys. podpisów. Pomoże w tym największa partia opozycyjna w Polsce. – Zbiórka oparta jest na wolontariacie ludzi dobrej woli z całej Polski. Włączyli się w nią także parlamentarzyści i aktywiści najsilniejszej w kraju organizacji społecznej, Platformy Obywatelskiej — mówi Gajewska.
Zdaniem działaczy platformy zbiórka idzie bardzo sprawnie, a spotykani przez nich mieszkańcy Mazowsza podpisują się bardzo chętnie. – Podpisują nawet ludzie przeciwni finansowemu dotowaniu przez państwo, bo jak tłumaczą, to może być zbyt mała kwota przy obecnych kosztach utrzymania, leków i opieki — mówi Daniel Laga ze stołecznej PO. Są jednak wyjątki. – Niektórzy wyborcy PiS mówią nam, że choć postulaty projektu uważają za zasadne, nie chcą podpisywać tego, do czego zachęca ich PO. Wtedy odsyłamy ich do inicjatorów projektów–dodaje Łaga.
Zdaniem działaczy stołecznej Platformy, w tej sprawie wszyscy powinni działać ponad podziałami, a projekt nazywają ekumenicznym. – Osobiście traktuję to jako mój moralny obowiązek. Musimy zdać sobie sprawę z tego, w jakiej sytuacji Państwo pozostawia osoby niepełnosprawne – podsumowuje Leszek Braniewski z Wawra.