Jutro rano będę zeznawać w procesie przeciwko lewicowemu aktywiście Staszewskiemu. Bartek to osoba, która spopularyzowała mit Stref Wolnych od LGBT – mit oparty na manipulacji i strachu. Mit, który skrzywdził Polskę i wiele jej gmin i miast – informuje Waldemar Krysiak, prowadzący profil Myślozbir.
Genialnie spreparowane kłamstwo
Bart Staszewski to przybysz ze Szwecji, samozwańczy lewacki gejowski aktywista, który wprowadził do przestrzeni publicznej kłamstwo jakoby w Polsce istniały jakieś strefy wolne od ludzi homoseksualnych. Jego akcja polegała na tym, że jeździł po małych miejscowościach, fotografując się z hasłem wprowadzającym fałszywą narrację, jakoby w danym mieście czy wsi, ludzie lgbt nie byli tolerowani.
Te ohydne kłamstwa podłapały wszystkie antypolskie tak zwane „wolne media”, a w konsekwencji ta narracja była wykorzystana nawet na forum Unii, która potraktowała to kłamstwo jako bat na Polskę. W związku z tym kłamstwem, wiele małych miast gdzie rzekomo te strefy miały istnieć, straciły pieniądze.
Należy mieć jedynie nadzieję, że to początek walki z systemowym opłacanym kłamstwem, którego ofiarą jest Polska i Polacy. Na Staszewskiego należy patrzeć jak na dywersanta działającego przeciwko naszej ojczyźnie, ale tylko dlatego że rządzi Prawo i Sprawiedliwość, bo ta akcja była i jest wymierzona w PiS. Tu nie chodzi o żadne prawa dla gejów, bo w Polsce homoseksualiści mogą czuć się w pełni bezpieczni, co ciekawe w tym rzekomo faszystowskim kraju, pary jednopłciowe wychowują dzieci, i jakoś nie słychać, żeby rząd ich za to karał.
Staszewski jest autorem genialnie spreparowanego kłamstwa, i dlatego musi ponieść tego surowe konsekwencje.
zdj. TVP Info
Portal Warszawski