Brawo WY! „Specom” zajęło 7 lat naprawa ulicy…nadal gromadzi woda
Wtorkowy dyżur (4 sierpnia 2020) zaliczyć można do tych z kategorii najspokojniejszych – pandemia i sezon urlopowy nie sprzyjają wizytom i rzeczywiście nie odwiedził nas nikt. Odnotujmy tylko, że dyżur pełnili Grzegorz Jaworski i Tadeusz Rudzki – czytamy na stronie Samorząd Mieszkańców Saskiej Kępy.
Chodzi o skrzyżowanie Nobla i Obrońców.
Mieszkańcy interweniowali w tej sprawie w…2016 roku. Wtedy Burmistrz Praga Południe pan Kucharski odpisał, że likwidacja karpy ściętego drzewa umożliwi „przeprowadzenie wszystkich prac, które zapobiegną powstawaniu w tym miejscu kałuży”.
Wreszcie kilka tygodni temu wymieniono w tym miejscu nawierzchnię, ale… po pierwszym deszczu okazało się, że nadal gromadzi się tam woda i nie spływa do oddalonej zaledwie kilka metrów kratki ściekowej. Dosłownie dwa lata temu pisaliśmy: „Mimo sąsiedztwa ważnych obiektów” – taką informację podają mieszkańcy – piesi w tym miejscu nadal muszą skakać przez kałużę”.
Komentarz
Ruski duch unosi się nad Warszawą od 45 roku. Mimo wieżowców, kreowania się na europejczyków, mimo kart różnorodności i innych bredni, na które przewala się miliony, w Warszawie nic od tego czasu się zmieniło. Robota na „odpierdol się” jest azymutem w naszym mieście!
Panie Kucharski, jest pan wielki. Za długo pan jest na stanowisku burmistrza, zmęczył się pan prozą życia. Niech Pan nie łata już dziur, lepsze będą dziurawe skarpety.