W czwartek, 10 lutego, wykonawca prac na rondzie R. Dmowskiego zmieni organizację ruchu w ciągu Al. Jerozolimskich. Sprzęt i roboty przeniosą się na pasy wzdłuż torowiska tramwajowego.Drogowcy wyłączą z ruchu skrajne lewe pasy jezdni Al. Jerozolimskich pomiędzy ul. Kruczą a Poznańską. Dojeżdżający do ronda będą mieli do dyspozycji dwa pasy, ale przed samym skrzyżowaniem będzie już szerzej. Z dwóch pasów będzie można jechać prosto, a ze skrajnych skręcić w każdym kierunku – czytamy na stronach Infoulice.
Powolne gotowanie żaby – czyli mieszkańców
Dziś zauważyliśmy, że aktywistom wciąż mało, i właśnie zaczęli się dobierać się do Al. Jerozolimskich. Okazuje się, że ich plany dotyczące ścieżek rowerowych w alejach wymagają poświęceń, i dlatego właśnie poświęcają pieszych i kierowców na rzecz 2% dojeżdżających do pracy rowerami przy sprzyjającej pogodzie. Jest oczywiste, że ZDM nie przywróci pasu ruchu.
Aby wykonać połączenie rowerowe w Alejach Jerozolimskich, należy je zwęzić i ograniczyć na nich ruch. To takie powolne gotowanie żaby. Nie zabierają całości na raz, doprowadzają do korkowania się miasta i mówią, że jedyną receptą jest rezygnacja z samochodu. Otóż, znamy znacznie łatwiejszy sposób. Warszawiaków jeździ codziennie do pracy 500 tys osób. Mamy możliwość wyboru. I ten wybór zależy od nas.
Na stronach Miasta codziennie widzimy piękne obrazki, ale nie pokazują nam dziur z zatkniętymi patykami i kawałkami taśmy straży miejskiej, nie pokazują nam zniszczeń a zdjęcia ulic robią w nocy. Zaczęło się szczucie na przyjezdnych na tych co tu mieszkają, gdzie przed pandemią do Warszawy przyjeżdżało ich ok. miliona – na ogół do pracy. Ci ludzie robili tu zakupy, chodzili do kin, teatrów odwiedzali kawiarnie i restauracje, zostawiali pieniądze w postaci podatków.
Dziś dowiadujemy się, że tacy mieszkańcy są nam niepotrzebni, bo trzeba ich ograniczyć, podnieść ceny za parkowanie, ograniczyć pozwolenie wykupienia abonamentu SPPN w strefie płatnego parkowania. Oni nam są niepotrzebni.
To my pytamy co tu robi Puchalski? Jeśli tego nie zmienimy, to będziemy musieli się wyprowadzić i to my zostaniemy przyjezdnymi.
Portal Warszawski