Wrogowie, bo jak nazwać totalnych przeciwników godnego upamiętnienia bohaterskich obrońców Reduty Ordona, stają się coraz bardziej brutalni. To nie przypadek, że tuż przed Świętem Bożego Ciała dokonano przestępstwa. Wyłamana została rzeźbiona w drewnie tablica informacyjna: „Reduta Ordona”, stojąca u zbiegu al. Bohaterów Września z ul. na Bateryjce. Natomiast stojący tuż za krzyżem i pomnikiem Reduty wysoki maszt z polską flagą narodową został wyłamany a flaga skradziona. Co istotne – przez minione 6 lat flaga nikomu nie przeszkadzała – przeciwnie – dla każdego była ważnym symbolem tego miejsca pamięci historycznej. Dopiero teraz, w roku 100.lecia obchodów odzyskania niepodległości przez Polskę, przestępcy zdecydowali się na tak haniebny czyn.
Jednak to nie jedyny, niby incydentalny przypadek. Przypomnijmy: jesienią ub. roku, tuż przed Świętem Zmarłych, wyłamane zostały z podstaw i rzucone na ziemię tablice informacyjne stojące po obu stronach kamienia-pomnika i krzyża. Po naprawie – profanacja powtórzyła się, a leżące na płycie wieńce – skradzione, znicze – poprzewracane. Policja i Prokuratura Ochocka nie ustaliły sprawców. Jak będzie tym razem? Czy pomnik i polska flaga będą bezpieczne?
Niedawno były wiceburmistrz Dzielnicy Ochota nazwał ironicznie pomnik (pod którym sam składał wieńce): „cepeliowskim”. Skoro pomnik i polska flaga narodowa na Reducie Ordona są tylko wydarzeniem „cepeliowskim”, to lansowana budowa luksusowego osiedla apartamentowców na szczątkach spoczywających tam jeszcze wielu żołnierzy – czym jest dla urzędnika? Natomiast pracując teraz na rzecz innej dzielnicy z pewnością nie nazwałby „cepeliowszczyzną” powieszenie gigantycznej flagi Unii Europejskiej, która całkowicie zasłoniła krzyż i pomnik na Olszynce Grochowskiej podczas tzw. uroczystości w rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego 1830 r. Oczywiście żadnych biało-czerwonych flag polskich wówczas tam nie było.
Wiele osób zainteresowanych obroną Reduty przed bezsensowną budową apartamentowców dla decydentów i celebrytów zastanawia się: czy może istnieć związek wielowątkowej walki deweloperów m.in. skarżących w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym wpis Reduty Ordona do rejestru zabytków, a także władz Warszawy oraz różnych lanserów wspierających budowę osiedla w internecie, mediach i gdzie się tylko da – z wymienionymi wyżej haniebnymi profanacjami pomnika?

Środowiska społecznikowskie od kilku lat postulują, aby władze Ochoty zalegalizowały formalno-prawnie istnienie pomnika, skoro uznają faktyczne jego istnienie współorganizując uroczystości. Przede wszystkim jednak chodzi o zainstalowanie masztu z kamerą monitoringu i oświetleniem reagującym w nocy na ruch zbliżających się osób. Niestety, zadanie to (wedle wypowiedzi jednego z urzędników dzielnicy) przerasta możliwości organizacyjno-czasowo-finansowe służb Urzędu Ochoty. Spytany Strażnik Miejski o możliwości taniej i szybkiej instalacji takiego urządzenia stwierdził, że to:”mały pikuś”. A jakie zdanie w kwestii przestępstw na Reducie i możliwości instalacji monitoringu mają internauci?
STOWARZYSZENIE REDUTA ORDONA (w ramach Komitetu Zachowania Reduty Ordona)