24stycznia 1921 r. W Warszawie urodził się Tadeusz Zawadzki „Zośka”, harcmistrz, ppor. Armii Krajowej, bohater książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”; poległ 20 sierpnia 1943 r. podczas ataku na strażnicę Grenzschutzu we wsi Sieczychy koło Wyszkowa.
Rys biograficzny
W latach 1931-1939 Tadeusz był uczniem Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie oraz harcerzem 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej „Pomarańczarnia”, w której od stycznia do kwietnia 1939 r. pełnił funkcję drużynowego drużyny starszej.
Pomimo pełnego zaangażowania w pracę harcerską pozostawał samotnikiem. Wspominając ten okres w autobiograficznych refleksjach sporządzonych już w czasie wojny pisał: „Zawsze raczej byłem sam. W szkole nie miałem kolegów, bliskich przyjaciół, przyjaźniłem się z wieloma, lecz właściwie z żadnym do końca szkoły nie związałem się silnymi więzami koleżeństwa. Swój czas wolny spędzałem przeważnie sam lub z rodziną, w której czułem się najlepiej”.
We wrześniu 1939 r., podobnie jak większość starszych harcerzy z „Pomarańczarni”, opuścił stolicę i wraz z Batalionem Harcerskim wyruszył na wschód. Do Warszawy powrócił na początku października 1939 r. Od listopada do grudnia tego roku był członkiem Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej (PLAN), w ramach której brał udział w akcjach małego sabotażu. Na początku 1940 r. został łącznikiem komórki więziennej ZWZ, która zajmowała się przekazywaniem informacji o losach więźniów m.in. z Pawiaka.
Działając w konspiracji Tadeusz Zawadzki rozpoczął we wrześniu 1940 r. naukę w Państwowej Szkole Budowy Maszyn, która przed wojną nosiła nazwę Państwowej Wyższej Szkoły Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. H. Wawelberga i S. Rotwanda. Ukończył ją wiosną 1942 r. Jesienią tego roku rozpoczął studia na działającej w konspiracji Politechnice Warszawskiej, która w czasie okupacji funkcjonowała pod nazwą Wyższej Szkoły Technicznej. Przerwał je na przełomie 1942 i 1943 r. ze względu na działalność konspiracyjną.
Wiosną 1941 r. razem z grupą harcerzy z 23 WDH wszedł do Szarych Szeregów. Latem 1942 r. objął w Okręgu „Południe” Chorągwi Warszawskiej komendę nad hufcem „Mokotów Górny”, z którym brał udział w akcjach przeprowadzanych w ramach Organizacji Małego Sabotażu „Wawer”.
Komendant Warszawskiej Chorągwi Szarych Szeregów Stefan Mirowski „Bolesław Prawdzic” w rozkazie wydanym po śmierci Tadeusza Zawadzkiego pisał: Dh. Hm. Kajman – Komendant Grup Szturmowych Wisły nie żyje. Zginął śmiercią zwykłego żołnierza, choć żołnierzem był niezwykłym. Łączył w sobie wysoki talent organizacyjny i rzadko spotykany realizm pracy z nieprzeciętnym poziomem ideowym. Na tych cechach swojego charakteru budował i tworzył nowy styl pracy wojskowej i harcerskiej. W uznaniu niepospolitych walorów osobistych żołnierza i dowódcy odznaczony Krzyżem Walecznych i awansowany na podporucznika.
Za szczególne dokonania w tej dziedzinie otrzymał od komendanta głównego „Wawra” Aleksandra Kamińskiego pseudonim „Kotwicki”. Kotwica była graficznym symbolem Polski Podziemnej, a m.in. jej malowaniem w miejscach publicznych zajmował się „Wawer”.
Po ukończeniu pierwszego w Chorągwi Warszawskiej kursu podharcmistrzowskiego, 15 sierpnia 1942 r., Tadeusz Zawadzki mianowany został podharcmistrzem i przyjął pseudonim instruktorski „Kajman”. Również w sierpniu 1942 r. został elewem II turnusu Zastępczego Kursu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty, który organizowany był przez Okręg Warszawski AK. Ukończył go w styczniu 1943 r. otrzymując stopień podchorążego.
Po reorganizacji Chorągwi Warszawskiej w listopadzie 1942 r. objął pod pseudonimem „Zośka” dowodzenie nad hufcem (plutonem) „Centrum” Grup Szturmowych. Jednocześnie został zastępcą ppor. phm. Ryszarda Białousa „Jerzego”, dowódcy wszystkich hufców Grup Szturmowych w Chorągwi.
Z dniem dzisiejszym oddział Szarych Szeregów noszący nazwę Oddział Szturmowy 'Wisła’, zostaje przekształcony na Batalion Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Dla uczczenia pamięci bohaterskiej śmierci na polu walki poległego dowódcy śp. Tadeusza „Zośki”- przyjmujemy go na patrona Baonu, którego nazwa zostaje ustalona na: Batalion Szarych Szeregów „Zośka”. Niech od tej chwili postać przez wszystkich nas umiłowanego kolegi, towarzysza broni, dowódcy, będzie wzorem według którego budować będziemy swój styl żołnierskiego życia. Czuwaj! (-) Jerzy, dowódca Batalionu „Zośka”- tak brzmiał rozkaz z 1 września 1943 roku, powołujący do życia jedną z najbardziej zasłużonych formacji Szarych Szeregów.
Tadeusz Zawadzki odznaczony był Orderem Virtuti Militari V klasy oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Jego pseudonimem „Zośka” nazwano utworzony 1 września 1943 r. batalion harcerski, złożony z członków Grup Szturmowych.
Z okna padł strzał.Tylko jeden. I tylko jedna postać skręciła się półobrotem,waląc ciężko na plecy.Nachyliłem się. To był Tadeusz. Nadbiegł Andrzej Romocki – Morro, dowódca akcji, w Powstaniu dowódca naszej kompanii.. Zośka – krzyknął –Zośka. Patrzyłem w oczy Tadeusza, błyszczące, ale nieruchome. Czy naprawde jut nigdy nie poprowadzi nas do boju???” – B. Deczkowski.
za; Powstanie Warszawskie 44, Portal Warszawski