Stowarzyszenie Dla Pragi podejmuje bardzo ważny problem, który występuje nie tylko na Pradze. Dodatkowo bardzo dużo podwórek stało się również parkingami samochodowymi.
„Stan większości praskich podwórek jest fatalny: błoto, dzikie parkingi, poszarpany asfalt, brak zieleni,kiepskie altany śmietnikowe lub ich brak, znikome oświetlenie… Można by długo wymieniać. Na Pradze-Północ remonty budynków jak również ich otoczenia idą bardzo powoli; Zintegrowany Program Rewitalizacji kończy się w 2022 roku. Ile do tego czasu uda się zrobić? I zasadnicze pytanie – co dalej? CC: Rafał Trzaskowski, Rafał Trzaskowski, Michał Andrzej Olszewski, Na_prawa Warszawa, Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Praga-Północ, Jacek Grunt-Mejer”
Poza tym nie ma już podwórek, miejsc które służyły integracji sąsiedzkiej. Wskutek szybkiego rozwoju miasta, ilość przybywających nowych mieszkańców i ich samochodów jest coraz większa! Nie ma nic w tym złego, ale wielka szkoda, że miasto wciąż nie rozumie tego, że budowa parkingów podziemnych jest priorytetem.