Komentarz do decyzji R. Trzaskowskiego o stworzeniu Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania

     Pierwsze co rzuca się w oczy to stosowanie dużych liter, co znaczyłoby, że mamy do czynienia z czymś poważnym i nobliwym. Druga rzecz, która sama w sobie nie jest prawdziwa, to ograniczenie w nazwie strefy płatności li tylko do Śródmieścia! Wiadomo bowiem, że strefy te powstaną na terenie całej Warszawy! W końcu cały rok 2019 ciężko na to pracowali aktywiści, którzy stoją za plecami ratusza, jeśli chodzi i decyzje w tej sprawie.

Do sprawy odniosło się Stowarzyszenie Lubię Miasto.

    „Prezydent m.st. Warszawy powiela stereotypy, że tylko samochody są odpowiedzialne za epizody smogu w Warszawie. Nie kopciuchy, nie zabudowywanie klinów napowietrzających, tylko złe samochody. „Do ścisłego centrum @warszawa nie może wjeżdżać tyle samochodów, co teraz, bo inaczej szybkiej poprawy jakości powietrza w tej części miasta nie będzie” – pisze prezydent. Oczywiście nie przeszkadza to Rafałowi Trzaskowskiemu samemu jeździć do pracy samochodem. Ale co wolno wojewodzie to nie przeciętnemu Warszawiakowi, który ma się przesiąść na rower lub do autobusu – o ile da radę do niego wsiąść, bo wiele jeździ do tego stopnia zatłoczonych, że nie sposób wcisnąć do nich szpilki.

Trzaskowski nie dba też o osoby dojeżdżające do pracy w Warszawie z gmin, w których nie ma transportu publicznego (a takich wokół Warszawy jest niemało). Nie ma nawet parkingów P+R. Co zdaniem Trzaskowskiego mają zrobić mieszkańcy tych miejscowości? Teleportować się? Czy porzucić pracę i umrzeć z głodu?

Mapka, którą zamieszcza jako ilustrację swojej nowej polityki, pokazuje dwie strefy. Czerwona – to omówiona strefa śródmiejska. Niestety jest też zaznaczony dużo większy obszar. Czy to jest planowany zakres strefy płatnego parkowania? Jeśli tak – jest to wyjątkowy absurd. Strefa ta byłaby gigantyczna. Obejmie nie tylko Śródmieście, ale także połowę Woli, Żoliborz, Saską Kępę, znaczną część Pragi-Północ oraz Mokotowa (wraz z tzw. Mordorem).

Czy powiększenie strefy płatnego parkowania pomoże znaleźć wolne miejsce, tak jak łudzą się niektórzy zwolennicy jej rozszerzenia? Oczywiście nie. W obecnej strefie wcale nie jest łatwo znaleźć wolne miejsce. Wręcz przeciwnie – zajmowane są nie tylko legalne miejsca, ale mnóstwo osób z braku wolnych miejsc parkuje nielegalnie.

Poszerzenie strefy płatnego parkowania wpisuje się w cały szereg działań Rafała Trzaskowskiego skierowanych przeciw kierowcom. Czy Warszawiacy dadzą się siłą przesadzić na rowery, jak marzy o tym prezydent?”

Natomiast są tacy, którzy mało tego że żyją w dwubiegunowym świecie, to w niego wierzą! Nieprawdopodobne!

 

PW, LM

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły