Te działania nie różnią się niczym od działań byłego szefa Instytutu Pileckiego, który chciał zmienić paradygmat historyczny, co w konsekwencji miało doprowadzić do tego, że to Polska ma oddawać jakieś niemieckie dzieła. TVP, a dokładnie ich szefostwo realizuje politykę serwilistyczną opartą na dezawuowaniu nie tylko polskich (owszem, kontrowersyjnych) bohaterów, ale i tym samym polskiej historii, a dokładnie niechlubnym czasom komunizmu i ich twórców w Polsce.
Rys biograficzny
Ryszard Kukliński był polskim oficerem wojskowym, pułkownikiem Ludowego Wojska Polskiego, który w latach 70. XX wieku stał się jednym z najważniejszych szpiegów Zimnej Wojny na rzecz CIA i NATO. Urodził się 13 czerwca 1930 roku w Warszawie, a zmarł 11 lutego 2004 roku w Tampie na Florydzie w wyniku wylewu krwi do mózgu. Pochowany został z honorami na cmentarzu Arlington w USA.
W 1946 roku wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej, a rok później do Oficerskiej Szkoły Piechoty we Wrocławiu, którą ukończył w 1950 roku. Szybko awansował w armii, stając się zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Od 1970 roku współpracował tajnie z CIA pod kryptonimem „Jack Strong” lub „Mewa”. Przekazał aliantom ponad 5000 stron tajnych dokumentów, w tym plany inwazji Układu Warszawskiego na Europę Zachodnią oraz przygotowania do użycia broni nuklearnej. Jego informacje odegrały kluczową rolę w strategii NATO, potencjalnie zapobiegając nuklearnej zagładzie.W 1981 roku, w obawie o bezpieczeństwo rodziny, uciekł z Polski wraz z bliskimi na pokładzie amerykańskiego okrętu wojennego. Kukliński współpracował z CIA od 1970 roku, przekazując aliantom tysiące stron tajnych dokumentów dotyczących Układu Warszawskiego, w tym plany inwazji na Europę Zachodnią i przygotowania do stanu wojennego w Polsce. W 1981 roku, w obliczu narastającego kryzysu politycznego (Solidarność i groźba sowieckiej interwencji), ryzyko dekonspiracji wzrosło dramatycznie. Kluczowym momentem był 2 listopada 1981 roku, kiedy Kukliński dowiedział się o wszczęciu przez kontrwywiad wojskowy PRL śledztwa w sprawie przecieku planów wprowadzenia stanu wojennego. Wcześniejsze defekcje innych oficerów, takich jak płk Włodzimierz Ostaszewicz czy kpt. Jerzy Sumiński, dodatkowo zaalarmowały władze, czyniąc jego sytuację nie do utrzymania. Obawiając się aresztowania i tortur, Kukliński poprosił CIA o pomoc w ewakuacji całej rodziny. Ewakuacja odbyła się w nocy z 7 na 8 listopada 1981 roku – zaledwie miesiąc przed wprowadzeniem stanu wojennego 13 grudnia. Była to precyzyjnie zaplanowana operacja CIA, w której wzięli udział amerykańscy oficerowie wywiadu. Istnieją dwie główne wersje wydarzeń, ale obie podkreślają dyskrecję i szybkość działania.
Wersja z lotem z Okęcia – Kukliński został ucharakteryzowany na podobieństwo brytyjskiego obywatela (prawdopodobnie z paszportem tej osoby) i opuścił Warszawę samolotem British Airways z lotniska Okęcie. Po wylądowaniu w Londynie został przewieziony do amerykańskiej bazy lotniczej na południu Niemiec, gdzie dołączyła do niego rodzina (żona Hanna i synowie Waldemar oraz Bogdan). Stamtąd udali się do Berlina Zachodniego.
Alternatywna wersja z przejściem granicznym – cała rodzina przekroczyła granicę polsko-niemiecką w Świecku furgonetką z dyplomatycznymi tablicami rejestracyjnymi. Około godziny 9:55 8 listopada dotarli do amerykańskiej bazy wojskowej w Berlinie Zachodnim. Z Berlina polecieli do Frankfurtu, a następnie do USA, docierając do bazy Suitland w stanie Maryland 11 listopada.
W obu relacjach podkreśla się, że operacja była tajna i ryzykowna – Kukliński działał pod presją czasu, a CIA musiała działać błyskawicznie, by uniknąć wykrycia przez służby PRL. Żadna z wersji nie została jednoznacznie potwierdzona, ale obie opierają się na wspomnieniach Kuklińskiego i dokumentach CIA.
Reset w TVP?
Polski sąd wojskowy skazał go zaocznie na śmierć za zdradę i degradację, ale w 1990 roku wyrok uchylono. Pośmiertnie awansowano go na generała brygady Wojska Polskiego w 2016 roku. Dla wielu Polaków jest bohaterem, który ujawnił sowieckie plany, ratując świat przed wojną. Inni widzą w nim zdrajcę ojczyzny. Stracił obu synów w tragicznych okolicznościach – starszy zginął w wypadku samochodowym w USA w 1994 roku (podejrzewano sabotaż), młodszy popełnił samobójstwo w 1995 roku.
Telewizja Polska SA. usuwa ze swojej platformy VOD świetny, lecz przede wszystkim niezwykle ważny historycznie, film o jednym z największych polskich bohaterów Zimnej Wojny. Opowiadający przejmującą historię pułkownika Ryszarda Kuklińskiego „Jack Strong” nie jest już możliwy do obejrzenia.
„Z żalem przyjęliśmy info o zdjęciu „Jacka Stronga” z VOD TVP SA. Mamy jednak dobre informacje. W naszym Muzeum spotkacie Ryszarda Kuklińskiego. Z nagranych wypowiedzi dowiecie się dlaczego podjął się niesamowitej misji.” — pisze przedstawiciel muzeum Zimnej Wojny im. generała Kuklińskiego.
I rzeczywiście, po wejściu na stronę TVP i wpisując tytuł „Jack Strong” ukazuje się nam taki napis:

Portal Warszawski. O krok do przodu