To już tsunami! W USA masowo tracą pracę ci, którzy cieszyli się ze śmierci Ch. Kirka
Śmierć Charliego Kirka w szeroko pojętym lewactwie (niestety nie da się już inaczej o tym zjawisku pisać) obudziła demoniczny potencjał. Na przykład na jednym z nagrań z USA (poniżej) widzimy matkę demokratkę i jej rozmowę dwoma małymi córkami. Otóż ta mówi im, że ma “wspaniałą wiadomość.” Zamiast radości te zaczęły krzyczeć o śmierci Donalda Trumpa, JD Vance’a i Elona Muska. Okazało się, że “dobra nowina” to jedynie informacja o ślubie Taylor Swift i Travisa Kelce. To nie jest tylko niepokojące, to pokazuje co się stało z nami ludźmi przez ostatnie dekady, a do dokładnie co zrobił z ludźmi neomarksizm. Przecież dzieci nie rodzą się z taką nienawiścią, a są uczone nienawiści przez rodziców, którzy czczą celebrytów i gardzą wiarą, rodziną oraz krajem, z którego pochodzą. Ale w Polsce to zjawisko też już zaczyna się pojawiać. Jak to jest możliwe, że z jednej strony te same istoty świętowały małżeństwo, a jednocześnie życzyły śmierci ludziom, którzy budowali kraj, w którym żyją. To nie jest rodzicielstwo, to pranie mózgu. I pokazuje dokładnie, dlaczego lewica jest kultem produkującym Zło. To Zło wylało się po śmierci Chariego Kirka, dlatego też prezydent USA, Donald Trump, powiadomił, że ludzie którzy cieszyli się ze śmierci prawicowego działacza nie wjadą do jego kraju. Ale okazuje się, że pracodawcy poszli dalej.
You are fired
W USA dochodzi do masowych zwolnień (amerykańskie media piszą o tsunami) i zawieszeń w pracy osób, które w mediach społecznościowych publicznie cieszyły się lub żartowały z śmierci Charliego Kirka, założyciela konserwatywnej organizacji Turning Point USA, zamordowanego 10 września 2025 r. na kampusie Utah Valley University. Kirk, znany z prawicowych poglądów i bliskich powiązań z Donaldem Trumpem, stał się ikoną dla konserwatystów, co po jego zabójstwie wywołało falę oburzenia i zorganizowaną kampanię przeciwko krytykom lub osobom wyrażającym „schadenfreude” (złośliwą radość).
Według analizy NPR, co najmniej 30 osób w całym kraju straciło pracę, zostało zawieszonych, objętych dochodzeniem lub zmuszonych do rezygnacji z powodu postów na platformach jak X (dawny Twitter), Instagram czy Facebook. Liczba ta cały czas rośnie, bo anonimowa strona internetowa zebrała już ponad 20 000 zgłoszeń o takich przypadkach i publikuje dane doxxingowe (imiona, miejsca pracy, lokalizacje), co prowadzi do dalszych konsekwencji. Aktywiści konserwatywni, tacy jak Laura Loomer, oraz republikańscy politycy (np. Marsha Blackburn czy Christopher Landau) publicznie wzywają do karania takich osób, a nawet grożą deportacją cudzoziemcom.
I tak linie lotnicze American Airlines i Delta Air Lines zwolniły lub zawiesiły pilotów i personel za posty nazywające śmierć Kirka „karmą” lub „kosztem wolności”. Sekretarz Transportu Sean Duffy potwierdził uziemienie pilotów American Airlines. Nauczyciele i wykładowcy w stanach jak Massachusetts, Oregon czy Tennessee zostali zwolnieni lub zawieszeni za komentarze typu „to rozjaśniło mi dzień” lub „zero współczucia”.
Floryda wydała memorandum grożące dochodzeniami. Pracownicy FEMA, strażacy, analitycy danych i pracownicy retail (np. AAA) stracili pracę za podobne wpisy. MSNBC zwolniło analityka Matthew Dowda za sugestię, że retoryka Kirka przyczyniła się do jego śmierci. Są to też pracownicy Nasdaq, Microsoft i Office Depot. Wszyscy oni zostali zwolnieni za naruszenie polityki firmy poprzez kontrowersyjne posty. Pielęgniarka pediatryczna w Children’s Healthcare of Atlanta zwolniona została po odkryciu jej postów o Kirku i pacjentach.
Uważa się, że to działania, które są koordynowane przez prawicowe media i strony jak ta anonimowa baza danych, ale budzą kontrowersje – eksperci ds. wolności słowa, jak David Kaye z UC Irvine, ostrzegają przed cenzurą i groźbami śmierci wobec doxxowanych osób. Prezydent Trump potępił „demonizowanie” konserwatystów jako przyczynę przemocy, ale podkreśla, że wolność słowa nie chroni przed konsekwencjami zawodowymi. Sytuacja eskaluje napięcia polityczne w USA, gdzie zabójstwo Kirka jest postrzegane jako akt politycznej przemocy, a reakcje na nie pogłębiają podziały.
Jedno jest pewne. Na pewno jest cywilizacyjna, moralna i etyczna przepaść i różnica między żałobą na prawicy, a żałobą komunistów. Nigdy nie zapominajmy o obrazkach, który widział cały świat. Kiedy policja zabiła niejakiego Floyda, to płonęło pół USA spłonęło, a drugie pół zostało rozkradzione…w Polsce byłoby tak samo. Bez złudzeń!
😱🚨 SZOKUJĄCE: Nagranie pokazuje liberalne dzieci, którym mama powiedziała, że ma “wspaniałą wiadomość” zamiast radości zaczęły krzyczeć o śmierci Donalda Trumpa, JD Vance’a i Elona Muska. Okazało się, że “dobra nowina” to jedynie informacja o ślubie Taylor Swift i Travisa… pic.twitter.com/pj6RHoNnpJ
Zwolniona. Dobrze. Taka osoba powinna się leczyć na głowę. Nie powinna absolutnie pracować w opiece medycznej. Żadne dziecko nie powinno znaleźć się w zasięgu jej ręki – czytamy w komentarzu.
Not only did this disgusting piece of garbage who was dancing on the grave of Charlie Kirk get arrested that day, she has now been expelled from Texas Tech University. The fatigue is real!
Not only did this disgusting piece of garbage who was dancing on the grave of Charlie Kirk get arrested that day, she has now been expelled from Texas Tech University.
BREAKING: Benjamin Fillo, a teacher at @bps_ri has been placed on administrative leave after reportedly posting this disgusting video celebrating and mocking Charlie’s m*rder
🟥 NIE ŻAŁUJCIE NAM WSPARCIA, TYM BARDZIEJ, ŻE PILNUJEMY WARSZAWY JAK NALEŻY! NIE ZAPOMNIJ WESPRZEĆ JEDYNEGO NIEZALEŻNEGO PORTALU, KTÓRY OD LAT WALCZY O NASZE MIASTO, WARSZAWĘ, A KTÓRY JEST POZBAWIONY JAKIEGOKOLWIEK WSPARCIA FINANSOWEGO, A KTÓRY ZAWSZE REAGUJE NA SPOŁECZNE POTRZEBY!