[NASZ NEWS] Samobójca czy mu się ulało? Radny KO demaskuje patologie miejskich i państwowych instytucji…
No chyba samobójca, bo ów radny potwierdza wszystko to o czym od ponad dekady piszemy – czyli systemową patologię w działaniu miejskich i państwowych spółek i instytucji na terenie Warszawy. To i tak nic przy tym jak to miasto działa. Kto jest owym samobójcą, albo osobą, której się ulało? Mowa o Waldemarze Kamińskim z Koalicji Obywatelskiej i partii „Zieloni”, który według oświadczenia majątkowego pracuje, a jakże, w radzie nadzorczej WFOSIGW – Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. To po raz kolejny potwierdza fakt, że wszystkie warszawskie instytucje obsadzone są „swoimi”. Ale poza kurwami rzucanymi w eter, Pan Kamiński demaskuje (raczej nieświadomie) patologiczne działania Biura Ochrony Środowiska Miasto Stołeczne Warszawa oraz Wód Polskich. To jest naprawdę mocne!
Zapnijcie pasy
Kropki, kurwa, zacznijmy je łączyć! – tak zaczyna się wpis Waldemara Kamińskiego.
– ok. 100m od domu w którym mieszkam jest suchy rów, który jest pozostałością po Strudze Jabłonowskiej. Gdy zamieszkaliśmy tu prawie 20 lat temu, płynęła tam jeszcze woda. – ok. 300m od domu w którym mieszkam jest suchy rów, który jest pozostałością po rzece Skurcza (obecnie to Kanał Henrykowski). Gdy zamieszkaliśmy tu prawie 20 lat temu był to już tylko suchy rów. – ok. 4km od domu w którym mieszkam jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku było największe w okolicy jezioro (jezioro Leśniczówka). Na mapach z lat 30. ub. wieku ma długość ok. 400m, dziś nie ma tam nawet kałuży, choć jeszcze kilka lat temu był tam spory staw.
– niecałe 6km od domu w którym mieszkam jest ujście rzeki Długiej do Kanału Żerańskiego. Długa, to największa (ok. 47km długości) rzeka, która kończy swój bieg w Warszawie. W ubiegłym roku po raz pierwszy w historii ujście rzeki Długiej wyschło latem na ok. 2 tygodnie na odcinku ok. 300 metrów. W tym roku Długa jest już miesiąc wyschnięta na odcinku ok. 3km. – trochę ponad 2km od domu w którym mieszkam płynie Wisła, która w tym roku pobiła swój rekord najniższego poziomu wody. – ok. 400m od domu w którym mieszkam był staw. Jeszcze kilka lat temu było to popularne miejsce spotkań, bo był tam też Bar „Nad stawem”. Kilka lat temu staw wysechł, a właściciel terenu zlikwidował bar i sprzedał działkę deweloperowi.
Od czerwca w rowie obok mojego domu (suchy rów po Strudze Jabłonowskiej) znów płynie woda. Nie, nie odnowiły się w sposób cudowny źródła Strugi Jabłonowskiej. To deweloper, który kupił działkę z suchym dołem po stawie, odpompowuje od trzech miesięcy takie ilości wody z budowy, że powstała normalna rzeka, która płynie nieprzerwanie już trzeci miesiąc. Ta rzeka na zdjęciach to wyłącznie woda odpompowywana z budowy!
Serio? Te kropki Wam się nie łączą? Biuro Ochrony Środowiska Miasto Stołeczne Warszawa – to chyba Wy odpowiadacie za decyzję środowiskowa dla tej inwestycji i nadzór środowiskowy? – czy te kropki Wam się nie łączą? Wody Polskie RZGW w Warszawie – To chyba Wy odpowiadacie za wody, także te podziemne? – czy te kropki Wam się nie łączą?
🟥 BEZ WASZEJ POMOCY JEST NAM BARDZO, BARDZO CIĘŻKO DLATEGO NIE ZAPOMNIJ WESPRZEĆ JEDYNEGO NIEZALEŻNEGO PORTALU, KTÓRY OD LAT WALCZY O NASZE MIASTO, WARSZAWĘ, A KTÓRY JEST POZBAWIONY JAKIEGOKOLWIEK WSPARCIA FINANSOWEGO, A KTÓRY ZAWSZE REAGUJE NA SPOŁECZNE POTRZEBY!