Ależ tu nudne i głupie! Wojewoda Mazowiecki (Frankowski) tym razem przeciwko Marszowi Powstania Warszawskiego!
Jesteśmy narodem autodestrukcyjnym i z takim genotypem przyszło nam się zmagać od wieków! Wszystko niszczymy z własnej woli na własne życzenie – nawet czczenie PAMIĘCI przeistacza się w wojnę bratobójczą! Czy oni wszyscy oszaleli? Najpierw Muzeum Powstania Warszawskiego odmawia udziału Tomaszowi Wolnemu prowadzenia wieczoru „(Nie) Zakazane piosenki”, a teraz ten, kolejny. DEMOKRATA! Wojewoda Mazowiecki, Mariusz Frankowski, robi wszystko aby zostać zapamiętany jako ten, który wiecznie czegoś zakazuje i blokuje. I nie wziął pod uwagę ten biedny kabotyn, że są tysiące osób, która chcą być na tym marszu i utożsamiają się z ideami tego marszu, który jest organizowany przez inne środowisko. Wojewoda bowiem wymyślił sobie, że zablokuje marsz organizowany przez Roberta Bąkiewicza. Pytanie brzmi; co Pan chce tym osiągnąć? Nie lepiej skupić się na czymś konstruktywnym?? Przecież doskonale Pan wie, że ten marsz się odbędzie! Wyśle Pan na uczestników Policję? A to pismo, które publikujemy poniżej, jest stekiem totalnych bredni i dorabianiem gombrowiczowskiej gęby i przy okazji udowadnia, że jest Pan pozbawiony politycznej samodzielności…
Polityczna ustawka!
Jak informuje Robert Bąkiewicz, dziś, to jest w sobotę, 26 lipca 2025 roku, o 11:00 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczyna się sprawa dotycząca statusu Marszu Powstania Warszawskiego jako zgromadzenia cyklicznego.
Wojewoda Mazowiecki odmówił zgody na cykliczne zgromadzenie Marszu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia! Decyzja przyszła w ostatnim możliwym terminie, mimo że wniosek złożyliśmy już w październiku 2024 roku! Tak wygląda „państwo prawa” w wydaniu Tuska – odwlekanie, blokowanie i niszczenie inicjatyw patriotycznych – czytamy na stronie Roberta Bąkiewicza, znienawidzonego przez Tuska i tzw. koalicję obywatelską.
Musieliśmy zgłosić zgromadzenie jako osoba fizyczna, a nie jako stowarzyszenie – bo wcześniej bezprawnie zablokował je Rafał Trzaskowski, a decyzję tę podtrzymały warszawskie sądy: Okręgowy i Apelacyjny. Dlaczego więc teraz Wojewoda uznaje to za przeszkodę? Przecież Sąd Najwyższy przyznał nam rację – uznając, że zgromadzenie cykliczne było ważne i funkcjonowało. To nie my przerwaliśmy ciągłość – to bezprawne działania władz i sądów nam to uniemożliwiły.
Wtedy było bezprawie i dziś również. Brak dobrej woli, działanie na szkodę manifestantów i cyniczna gra polityczna w rocznicę Powstania Warszawskiego. Hańba! Przypominamy też, że Paweł Kryszczak od lat jest przewodniczącym tego zgromadzenia – nic się w tej kwestii nie zmieniło.
I tak wszyscy spotykamy się 1 sierpnia o godz. 17:00 na Rondzie Dmowskiego i ruszamy z Marszem Powstania Warszawskiego! Mamy zgłoszenie zarejestrowane w innym trybie – marsz się odbędzie! – pisze Bąkiewicz.