Zgodnie z § 18 Rozporządzenia, zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić stanowiska postojowe dla samochodów użytkowników stałych (np. mieszkańców) i okresowych (np. gości), w tym dla osób niepełnosprawnych. Liczba miejsc zależy od miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy. Od 1 stycznia 2018 r. minimalne wymiary dla samochodów osobowych to 2,5 m szerokości i 5 m długości (wcześniej 2,3 m szerokości). Dla osób niepełnosprawnych: 3,6 m szerokości i 5 m długości (lub 6 m przy parkowaniu równoległym). W garażach podziemnych minimalna odległość od ścian/słupów to 0,5 m, a dla miejsc dla niepełnosprawnych – 1,2 m. Odległości od budynków i granic działki:Dla samochodów osobowych:Do 10 stanowisk: min. 7 m od okien budynków mieszkalnych, opieki zdrowotnej, oświaty itp. oraz 3 m od granicy działki. 11–60 stanowisk: min. 10 m od okien, 6 m od granicy. Powyżej 60 stanowisk: min. 20 m od okien, 16 m od granicy. Do 4 stanowisk: min. 10 m od okien, 6 m od granicy. Powyżej 4 stanowisk: min. 20 m od okien, 16 m od granicy. Odległości nie stosuje się dla 1–2 niezadaszonych miejsc przy domach jednorodzinnych lub gdy parking jest między liniami rozgraniczającymi ulicę. Zaś liczba miejsc parkingowych zależy od wielkości parkingu: np. 1 miejsce dla 6–15 stanowisk, 2 miejsca dla 16–40, 3 miejsca dla 41–100, a powyżej 100 – min. 4% wszystkich miejsc. Muszą być odpowiednio oznakowane (znak P-24, niebieskie tło, tabliczka T-29) i zlokalizowane blisko wejść. Parkingi muszą mieć utwardzoną nawierzchnię (np. kostka brukowa, asfalt) lub stabilizowaną gruntową, ze spadkiem zapewniającym odpływ wody. W miejscach do mycia pojazdów wymagane są wpusty kanalizacyjne z osadnikami błota i łapaczami oleju.
Czy warszawski ratusz walczy o komfort mieszkańców?
Specustawa mieszkaniowa (lex deweloper) wprowadziła wymóg 1,5 miejsca parkingowego na mieszkanie, co wywołało kontrowersje, bo zwiększało koszty inwestycji i ceny mieszkań. W 2024 r. Ministerstwo Rozwoju i Technologii planowało usunąć ten przepis, by odblokować inwestycje, zostawiając decyzje o liczbie miejsc samorządom. Brak precyzyjnej definicji parkingu w prawie budowlanym, co prowadzi do interpretacyjnych niejasności. Wysokie wymagania parkingowe (np. w lex deweloper) utrudniają inwestycje, szczególnie w miastach z ograniczoną przestrzenią, podnosząc koszty mieszkań. Architekci i urbaniści krytykują nadmiar miejsc parkingowych, bo sprzyja to indywidualnemu transportowi, sprzecznemu z trendami proekologicznymi.
Ale jak sprawę widzi Pani Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy?
Do sejmu wróciła z Senatu poprawka Ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych. To spec ustawa przyjęta w 2018 r., której celem było przede wszystkim stworzenie możliwości budowy mieszkań na terenach np: poprzemysłowych, które to tereny w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego nie były przewidziane pod zabudowę wielorodzinną. Ustawa w niezmienionym kształcie obowiązywała przez 5 lat, do maja 2023 r.
‼️A teraz przeczytajcie co się wydarzyło dalej. Krótko nie będzie. To chyba najdziwniejsza historia legislacyjna z jaką do tej pory się zetknęłam‼️
W maju 2023 r ustawa uległa zmianie. Wprowadzono normatyw parkingowy- 1.5 miejsca parkingowego na 1 mieszkanie (w strefie śródmiejskiej 1 na 1 mieszkanie). To normatyw dla wszystkich gmin, jak Polska długa i szeroka, niezależnie od uwarunkowań poszczególnych gmin, rozwoju infrastruktury drogowej, parkingowej, obowiązujących w gminach wskaźników parkingowych, czy wreszcie poziomu rozwoju transportu publicznego. Tę zmianę rekomendował poseł @pisorgpl
B. Wróblewski.
PiS szybko zorientowało się, że wylało dziecko z kąpielą i już 2 miesiące po wejściu w życie ustawy, 5.07. 2023, ten sam poseł Wróblewski zgłasza wniosek, aby normatyw z ustawy usunąć. 11.07.2023 pojawia się poprawka poselska o usunięcie normatywu. Poprawkę do ustawy prawo budowlane (druk 3336) zgłasza podczas prac komisji posłanka PIS Agata Wojtyszek. Poseł Uściński z PiS wygłasza pozytywną opinię rządu do tej poprawki. Ta sama poprawka zgłaszana była jeszcze 16.08.2023 przez posłankę PIS Panią Ewę Malik, przy okazji prac nad ustawą o NABE. Poprawka została przyjęta przez sejm, jednak po głosowaniu w senacie nie zdążyła wrócić do sejmu w związku z wyborami parlamentarnymi.
Co ciekawe 9.12.2024 będący już w opozycji poseł Wróblewski z PIS po raz kolejny zgłasza poprawkę o zniesieniu normatywu, do projektu ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druk 558), wskazując, że „celem zmiany jest przywrócenie gminom autonomii w określaniu minimalnej liczby miejsc parkingowych, które miałyby być zrealizowane w ramach inwestycji mieszkaniowych.” Poprawka nie przechodzi, ale od 2024 r. jest procedowana w innej ustawie rządowej tzw. Lex Kukucki. Ustawa przechodzi przez konsultacje społeczne, nie budzi zastrzeżeń, przechodzi przez komitet stały Rady Ministrów. Uzyskuje pozytywne opinie.
Nagle poseł Katarzyna Pełczyńska w dniu głosowania sejmowego podnosi alarm, że to skandal, że to oznacza odstąpienie od budowy miejsc postojowych. W swoich wypowiedziach sugeruje, że chodzi o wszystkie inwestycje mieszkaniowe w Polsce. Wtóruję jej Konfederacja. Pani Poseł wnosi poprawkę o wycofaniu przywrócenia gminom prawa do określania wskaźników parkingowych. Poprawka przechodzi w sejmie głosami PISu, Konfederacji i PL2050.
Poprawka Polska 2050 w ub. tygodniu trafia do Senatu, gdzie zostaje odrzucona. W międzyczasie część Konferencji tłumaczy swoje głosowanie w sejmie za odrzuceniem prawa samorządów do określania wskaźnika parkingowego tym, że zostali oszukani przez poseł Pełczyńską.
O co chodzi w tej ustawie i dlaczego my samorządy domagamy się zmiany?
✅ Ustawa wbrew sugestii poseł Pełczyńskiej nie dotyczy wszystkich inwestycji i wszystkich miejsc postojowych w gminach. Dotyczy bardzo niewielkiej ilości inwestycji.
W przypadku Warszawy to 4️⃣0️⃣ zadań (dane z 2 lat). Wszystkie pozostałe inwestycje a jest ich ok. 1️⃣0️⃣0️⃣0️⃣ rocznie powstają na:
1) miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego albo
2) WZkach.
Dla obu w/w form prawnych liczba miejsc postojowych określona jest w Studium. Robi to rada gminy, nie rząd.
✅ Jako samorząd domagamy się przywrócenia nam uprawnienia do określenia liczby miejsc postojowych. Chcemy, aby były one zgodne z lokalnymi standardami urbanistycznymi które określają normatywy parkingowe. Dziś są sprzeczne.
KOMENTARZ
Jak wiadomo miasto od dłuższego czasu wprowadziło politykę likwidacji miejsc parkingowych dla mieszkańców na terenie zarządzanym przez miasto i w pasie drogowym. O tym pisaliśmy wielokrotnie. I możemy być pewni, że do dnia w którym zarządza naszym miastem obecny prezydent Rafał Trzaskowski, ta polityka się nie zmieni. Dlaczego mamy się zgodzić na rozwiązanie, które jedynie pozwoli zwiększyć powierzchnię zabudowy dla dewelopera? Ceny mieszkań zapewne nie ulegną zmianie.
Portal Warszawski. O krok do przodu