[VIDEO] „Wariaci stali się klasą społeczną w sensie marksistowskim” – łączy ich obsesja na punkcie J. Kaczyńskiego

W sumie niewiadomo jak to skomentować i jak do tego podchodzić, ale można chyba spokojnie powiedzieć, że są to przypadki, które ewidentnie nadają się do Choroszczy. No jak to jest to możliwe, aby stary chłop – ten na video – prawdopodobnie nieźle ustawiony i mieszkający w Warszawie, mógł zostać TOTALNIE zniszczony przez kraj Kaczyńskiego.

Wariaci stali się klasą społeczna w sensie marksistowskim

Na miejscu tych ludzi, jak żywo, można wyobrazić sobie zdecydowaną większą część elektoratu tak zwanych inteligentów, którzy zamiast argumentów, posługują się językiem skrzywionej emocjonalnie Augustyniak czy Lempart. To cała rzesza tych biedaków zdetonowanych przez politykę, której nie rozumieją, ale uznawani chcą być za wybitnych specjalistów. To ta cała rzesza polskich tak zwanych dziennikarzy, którzy popierali i wciąż popierają deformację językową i intelektualną, bo uznali, że im więcej kłamstw nawsadzają do głów, tym więcej zyskają. A tymczasem są winni tego, że za chwilę cała Polska będzie się z nich śmiać, tak samo jak z tych na dole.

Karol Marks na swój sposób był geniuszem i bezsprzecznie był wizjonerem. Ale wiedział też, że z ludzkim mózgiem i ludzkimi emocjami można zrobić baaaaardzo wiele, niestety. I sprytnie to wykorzystał, tak samo jak Trocki. Marks wyróżniał dwie podstawowe klasy w kapitalizmie, czyli burżuazję (kapitalistów) – właściciele środków produkcji (fabryk, ziemi, kapitału), którzy czerpią zyski z pracy najemnej, oraz proletariat – czyli robotnicy, którzy nie posiadają środków produkcji i utrzymują się z sprzedaży swojej siły roboczej. Klasy te są w konflikcie (walka klas), ponieważ interesy burżuazji (maksymalizacja zysku) stoją w sprzeczności z interesami proletariatu (lepsze warunki pracy, wyższe płace). Marks uważał, że walka klas jest siłą napędową zmian historycznych, prowadzącą do rewolucji i obalenia kapitalizmu. Oprócz tych dwóch klas, Marks dostrzegał istnienie innych grup, np. drobnomieszczaństwa (drobni przedsiębiorcy) czy lumpenproletariatu, ta zdecydowana zamieszkuje Warszawę, dziś lekko obyta, ale genetycznie pozostaje zdecydowaną klasą warszawską.

Ale jest też inna klasa społeczna, którą wspomina Rafał Ziemkiewicz – to wariaci (w swoich środowiskach i zapewne we własnym mniemaniu geniusze). Tak, dziś wariaci stali się klasą społeczną w sensie marksistowskim – swoją drogą ciekawe, czy to wymyślone na potrzeby innych wariatów, czy rzeczywiście psychiatrzy i psychoterapeuci mierzą się z takimi przypadkami?

Jeśli tak to dlaczego w ogóle kierują rozmowę na takie tory? Tak czy owak popatrzmy do czego prowadzą ludzkie obsesje i socjotechnika zostawiona w rękach hochsztaplerów. Ale tak też wygląda klasyczne opętanie…i tu już pozostaje tylko modlitwa.

 

 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły