Ministerstwo kultury we wrześniu 2024 roku zdecydowało o wycofaniu się ze współpracy z wolontariuszami widowiska historycznego „Orzeł i Krzyż” z Murowanej Gośliny. Kiedy sprawa stała się medialna, resort zorganizował spotkanie ze stowarzyszeniem wolontariuszy „Park Dzieje”, ale po to aby wywołać fałszywe wrażenie, że trwają w tej sprawie rozmowy i nic nie jest przesądzone. Kiedy tylko temat ucichł, ministerstwo poinformowało, że dalszych rozmów nie będzie a rezygnacja resortu jest w toku i od stycznia wchodzi w życie. „To wszystko była ściema, mówiąc kolokwialnie, po to, żeby wyciszyć sytuację medialnie” – tak pisaliśmy o sprawie 18 grudnia 2024 roku.
Od początku
To musiało być bardzo gorzkie doświadczenie wolontariuszy z Murowanej Gośliny, kiedy we wrześniu, kilka dni po otrzymaniu nagrody za „wydarzenie historyczne roku 2023”, odebrali decyzję Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o rezygnacji ze współpracy. Do tamtego momentu wolontariusze zrzeszeni w stowarzyszeniu „Park Dzieje”, wspólnie z ministerstwem z sukcesem prowadzili słynne widowisko plenerowe „Orzeł i Krzyż”. Spektakl o historii Polski przyciągał uwagę tysięcy widzów z kraju i zagranicy a nad wydarzeniem czuwało, prowadzone wspólnie przez stowarzyszenie i ministerstwo Centrum Kultury Park Dzieje. We wrześniu ministerstwo poinformowało o wycofaniu się z tej współpracy, a media prorządowe zaczęły pisać, że na spektaklu bywali „Duda, Morawiecki i Gliński”. Pojawił się jednak problem, bowiem inicjatywa wolontariuszy i aktorów z Murowanej Gośliny otrzymała ponadpartyjne wsparcie ze wszystkich środowisk. Na korzyść widowiska wypowiadali się (nie tylko) poznańscy politycy Koalicji Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, Lewicy i Polski 2050. Sprawą zainteresowały się media, więc Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało, że jednak rozpocznie ze stowarzyszeniem rozmowy, aby wypracować rozwiązanie.
Sprawą rezygnacji ministerstwa ze współpracy z wolontariuszami zainteresował się także radny Prawa i Sprawiedliwości Adam Bogrycewicz. Niedługo po tym sejmik województwa wielkopolskiego wystosował ponadpartyjny apel, aby ministerstwo nie rezygnowało z nocnego widowiska „Orzeł i Krzyż”. Apelu nie poparł jednak marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak z Platformy Obywatelskiej. W połowie października ministerstwo kultury poinformowało nas o tym, że „pozostaje w dialogu z sejmikiem województwa wielkopolskiego w zakresie dalszej działalności tej inicjatywy”. Według radnego Bogrycewicza takiego dialogu ze strony ministerstwa w ogóle nie było.
Wyciszenie tematu
Wszystko wskazuje na to że rozmowy ze stowarzyszeniem i rzekomy dialog z sejmikiem były jedynie sposobem na przeczekanie medialnej burzy. Podobnego zdania są wolontariusze stowarzyszenia „Park Dzieje”. Okazuje się, że MKiDN rozmawiało z nimi „aż” jeden raz. Obie strony przedstawiły wówczas swoje stanowiska a propozycją stowarzyszenia było przedłużenie o rok współpracy, aby wolontariusze mieli czas na przekształcenie swojej organizacji w obliczu zmian. Przedstawiciel ministerstwa, dyrektor departamentu dziedzictwa narodowego Piotr Rypson obiecał, że przekaże propozycję kierownictwu resortu i wróci z odpowiedzią. Rypson poprosił jednocześnie wolontariuszy aby oświadczyli, że trwają rozmowy na linii stowarzyszenie – ministerstwo. Wolontariusze się zgodzili. Po wyciszeniu medialnym tematu, stowarzyszenie „Park Dzieje” nie otrzymało już jednak żadnej odpowiedzi, poza informacją w grudniu, że wypowiedzenie jest w toku i od 1 stycznia rezygnacja ministerstwa wchodzi w życie. Wolontariusze z Murowanej Gośliny nie kryją rozgoryczenia i mówią, że czują się oszukani przez ministerstwo, które ich zdaniem chciało za pomocą pozorowania dialogu jedynie wyciszyć temat, w chwili gdy był on nośny.
Nie jest znana przyszłość największego w Polsce plenerowego widowiska „Orzeł i Krzyż”, wiadomo jednak że działania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozminęły się z jego deklaracjami. Spektakl z Murowanej Gośliny, który zauroczył tysiące Polaków może przestać istnieć. Od początku przyszłego roku Centrum Kultury Park Dzieje i teren widowiska będzie w rękach samego ministerstwa kultury. Z kolei stowarzyszenie „Park Dzieje” to wolontariusze, aktorzy, oświetlenie, trybuny, kostiumy, kulisy i przede wszystkim scenariusz widowiska plenerowego „Orzeł i Krzyż”.
„Orzeł i Krzyż” – piękna opowieść o historii Polski, zrealizowana siłami setek wolontariuszy
Dziś, 19 lipca, 2025 roku już wiadomo, że mimo braku poparcia polskiej czyli narodowej instytucji, która z definicji powinna wspierać takie inicjatywy, spektakl w tym roku znów się odbył. Ba, zaszczycił go sam prezydent elekt, Karol Nawrocki…
„Orzeł i Krzyż” – piękna opowieść o historii Polski, zrealizowana siłami setek wolontariuszy.
Kto jeszcze nie widział tego spektakularnego widowiska, powinien przyjechać do Murowanej Gośliny w Wielkopolsce, do Parku Dzieje i odbyć podróż po naszej historii. Dziękuję twórcom, aktorom i wolontariuszom za niezwykłe świadectwo patriotycznej postawy. Niech żyje Polska.
I co Pani na to, Pani Minister? Czy rozumie Pani powagę sytuacji i tego co się właśnie zadziało??
Portal Warszawski. O krok do przodu