Na głównej scenie festiwalu Tomorrowland w belgijskim Boom wybuchł pożar, który zniszczył konstrukcję zaledwie dwa dni przed planowanym rozpoczęciem imprezy (18-20 lipca). Płomienie objęły kluczowe elementy sceny, a w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące ogromne płomienie i gęsty dym. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze potwierdzona, ale wstępne doniesienia sugerują możliwą awarię pirotechniki.
Co jest przyczyną?
Na miejscu pracowało około tysiąca pracowników, których ewakuowano – nie ma doniesień o ofiarach ani rannych. Straż pożarna prowadzi intensywną akcję gaśniczą, a mieszkańcom zalecono zamykanie okien i drzwi z powodu dymu. Organizatorzy zapewniają, że priorytetem jest bezpieczeństwo, a festiwal ma się odbyć, choć bez głównej sceny. Obóz DreamVille otworzy się zgodnie z planem 17 lipca. To nie pierwszy pożar w historii Tomorrowland – w 2017 roku spłonęła scena podczas wydarzenia w Barcelonie, co doprowadziło do ewakuacji 22 tysięcy osób.
Wstępne doniesienia i spekulacje medialne wskazują, że pożar mógł być spowodowany awarią pirotechniki, prawdopodobnie podczas testowania armatek do fajerwerków. Belgijski portal HLN oraz inne źródła, takie jak Gazet van Antwerpen, wspominają o eksplozjach fajerwerków wśród dymu, co mogło utrudnić akcję gaśniczą. Jednak organizatorzy, w tym rzeczniczka Debby Wilmsen, podkreślają, że dokładna przyczyna nie jest jeszcze znana, a priorytetem pozostaje bezpieczeństwo.
Festiwal Tomorrowland istnieje od 2005 roku. Pierwsza edycja odbyła się 14 sierpnia 2005 roku w Boom w Belgii, organizowana przez ID&T. Od tego czasu stał się jednym z największych festiwali muzyki elektronicznej na świecie
Portal Warszawski. O krok do przodu