To zwykła breja i najbardziej zdewastowany park w Warszawie!

Nie ma szczęścia Park Bródnowski do włodarzy ani ludzi. Dowodem na to jest filmik, który dostaliśmy od naszego czytelnika, a który możecie obejrzeć pod artykułem. To chyba najbardziej zdewastowany zielony teren przez urzędujące władze, które doskonale wiedzą, że park stał się istnym polem doświadczalnym. Ale to nie ma znaczenia bo za pięć lat warszawiacy i tak wybiorą uśmiechniętą Warszawę. Jak nie niszczący urzędnicy, to mieszkańcy swoje też dokładają.  Modernizacja Parku Bródnowskiego na warszawskim Targówku, rozpoczęta w 2019 roku, obejmowała wieloetapowe prace mające na celu unowocześnienie infrastruktury, poprawę estetyki i dostosowanie parku do potrzeb mieszkańców. Wymiana żelbetowej konstrukcji niecki basenowej i dostosowanie jej do nowej technologii uzdatniania wody, co zapobiega zarastaniu glonami. Koszt prac: 7,56 mln zł.

Co zostało z wizji Traczyńskiej?

Park Bródnowski, położony w warszawskiej dzielnicy Targówek, to jeden z ważniejszych terenów zielonych w tej części miasta. Został zaprojektowany przez Stefanię Traczyńską, która była znanym warszawskim architektem krajobrazu. Projekt parku powstał w latach 70. XX wieku, a jego realizacja rozpoczęła się w 1976 roku. Park oficjalnie otwarto w 1988 roku, choć niektóre źródła wskazują na wcześniejsze etapy użytkowania. Park miał być miejscem rekreacji i wypoczynku dla mieszkańców rozwijającego się osiedla Bródno, które w tamtym okresie intensywnie się urbanizowało. Projekt zakładał stworzenie przestrzeni zróżnicowanej funkcjonalnie, łączącej tereny zielone z elementami małej architektury, takimi jak alejki, ławki czy place zabaw. Uwzględniono naturalne ukształtowanie terenu, w tym istniejące zbiorniki wodne, które stały się centralnym elementem parku – stawami Bródnowskim. Ba, stał się parkiem rzeźb , ale niestety, parweniusze z lokalnej PO od lat zaczęli robić na nim doświadczenia, które skończyły się tym, że dziś można uznać to jeden z najbardziej zdewastowanych parków w Warszawie.

Wizja Stefanii Traczyńskiej przy projektowaniu Parku Bródnowskiego opierała się na stworzeniu funkcjonalnej, estetycznej i harmonijnej przestrzeni zielonej, która odpowiadałaby potrzebom mieszkańców dynamicznie rozwijającego się osiedla Bródno w Warszawie. Jako doświadczona architektka krajobrazu, Traczyńska kładła nacisk na integrację naturalnych elementów krajobrazu z infrastrukturą rekreacyjną, co miało sprzyjać zarówno wypoczynkowi, jak i budowaniu więzi społecznych. Projekt parku charakteryzuje się prostotą i elegancją, typową dla podejścia Traczyńskiej. Unikała nadmiernej ornamentyki, stawiając na naturalne piękno krajobrazu i funkcjonalne rozmieszczenie elementów małej architektury. Kompozycja parku była przemyślana, z wyraźnym podziałem na strefy aktywności i odpoczynku, co zapewniało czytelność przestrzeni.

Warto zauważyć, że wizja parku ewoluowała z czasem, szczególnie po 2009 roku, gdy w ramach projektu Parku Rzeźby dodano dzieła sztuki współczesnej. Choć nie było to częścią pierwotnej wizji Traczyńskiej, wpisuje się w jej ideę tworzenia przestrzeni wielofunkcyjnej, otwartej na nowe formy wyrazu i aktywności

Od lat zajmujemy się tym parkiem, właśnie ze względu na to, że jest również parkiem sztuki, i od lat opisujemy proces niszczenia tego parku. Działalność urzędników (między innymi Miszewskiego, Górskiej – Manczenko) powinna być ukarana ciężką banicją. Nasza redakcja w czerwcu 2023 roku zrobiła rekonesans i już wtedy pisaliśmy:

Nasz park dziś. Woda puszczona zaledwie 2 tyg temu a więc świeża. Basen wyremontowany 2 lata temu – filtry, napowietrzacze, za miliony – pisze jedna z mieszkanek Bródna. To co widzicie to nie śmiecie i brudy. To glony. Ale macie rację – wyglądają jak szambo. Druga sprawa – w miejscach gdzie zamontowane są napowietrzacze (to te pływające „coś”, z których normatywnie tryska woda) są głębokie dziury w dnie basenu. Oczywiście w momencie gdy jest woda w basenie (bura i absolutnie nie przejrzysta) nie widać ich. Biorąc pod uwagę wysokość mojego psa stojącego na tylnych łapach mają, głębokość 120-150cm minimum. Zatem każdy do wody wchodzący wpada z nagła bardzo głęboko. Mój pies wpadł tam już 2 razy (w różnych miejscach). Kolejny raz już do basenu nie wejdzie. Za chwilę zrobi się upał i madeczki pozwolą dzieciakom na włażenie tam. Zresztą większość o pozwolenie nie zapyta – sami tam pójda grupami. Wystarczy chwila nieuwagi (a madeczki przecież zawsze zajęte rozmowami i patrzeniem w komóreczki) i dzieciak znika – nawet nie krzyknie. – tak wtedy mówiła nam mieszkanka okolicznego parku.

Dwa razy dzwoniłam do naszego szacowneo urzędu z informacją, że basen i te dziury powinny być zabezpieczone bo są śmiertelnym zagrożeniem. Jak z napowietrzaczy tryśnie woda to właśnie wokół nich dzieciaki będą się grupować. Jak widać reakcja psu w dupę (drugi raz pies mi w to wpadł wczoraj). Zatem drodzy mieszańcy korzystający z parku – trzeba im to zgłaszać szturmem. A może i warto służby zainteresować co by w razie utonięcia dzieciaka nie było że nikt nic nie wiedział i nie ma kogo do odpowiedzialności pociągnąć.

 


Woda puszczona zaledwie 2 tyg temu a więc świeża. Basen wyremontowany 2 lata temu – filtry, napowietrzacze, za miliony – pisze jedna z mieszkanek Bródna. To co widzicie to nie śmiecie i brudy


 

Nadal jest bajoro

Przypomnijmy, że część mieszkańców, wspierana przez stowarzyszenie „Razem dla Targówka”, słusznie sprzeciwiała się modernizacji, obawiając się „betonozy” i utraty zielonego charakteru parku. Krytyka dotyczyła budowy drogi pożarowej (o czym pisaliśmy) placu manewrowego i pawilonów, które mogą prowadzić do wycinki drzew i komercjalizacji parku. Mieszkańcy w konsultacjach społecznych (2018 r.) domagali się ewolucyjnych zmian, większej ilości zieleni, ławek i koszy, a nie rewolucyjnych inwestycji. Petycje (podpisane przez ponad 400 osób) i interpelacje radnych (np. Agaty Diduszko-Zyglewskiej) wzywają do powstrzymania działań sprzecznych z potrzebami mieszkańców.

Władze dzielnicy zapewniały, że modernizacja uwzględnia wyniki konsultacji i zachowuje 70% powierzchni biologicznie czynnej, ale dialog z mieszkańcami był mocno utrudniony. Jedno jest pewne, że na remont nowej niecki basenowej w Parku Bródnowskim wydano 7,56 mln zł. Kwota ta objęła wymianę żelbetowej konstrukcji, dostosowanie do nowej technologii uzdatniania wody oraz budowę fontanny posadzkowej i stacji uzdatniania wody. Dodatkowo, niektóre źródła wskazują, że koszt zbiornika wodnego wyniósł 8,5 mln zł, co może uwzględniać dalsze prace lub inne elementy modernizacji.

Co ciekawe, modernizacja była prowadzona z myślą o zachowaniu charakteru parku, w tym unikalnego Parku Rzeźby, nadzorowanego przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej, bo największą dumą i atutem tego miejsca jest Park Rzeźby, który istnieje od 2009 roku, a nowe dzieła pojawiają się raz w roku w ramach współpracy z owym Muzeum. Do 2024 roku odbyło się kilkanaście edycji projektu, co sugeruje, że w parku znajduje się około 10-15 rzeźb i instalacji artystycznych, w tym zarówno trwałe, jak i tymczasowe prace. Niektóre z nich, jak interwencje malarskie, obejmują wiele elementów, co utrudnia precyzyjne liczenie. Wystarczy tylko wspomnieć, że to tu można zobaczyć prace Pawła Althamera i Grupa Nowolipie, 2010, Jensa Haaninga, Interwencje malarskie Katarzyny Przezwańskiej, Olafur`a Eliasson czy Susan Philipsz.

Warto dodać informację o pawilonie, w którym tuż obok placu zabaw dostępny jest alkohol, a także o drodze przeciw pożarowej wybudowanej za gigantyczne pieniądze, o drodze która jak się okazało potrzebna nie była. Tam takich wtop jest więcej!

W takim Paryżu zapewne wyszłaby perełka, ze względu chociażby na sztukę, tu mam zwykły chlew, i wydaną po raz kolejny publiczną kasę. To dziś najbardziej zdewastowany warszawski park, włącznie z zielenią, który wystarczyło lekko odświeżyć. Niestety, wzięły się za niego prostaki i takie mamy efekty. Breję zamiast czystej wody, zamiast wizji Traczyńskiej wizję nieudaczników!

Czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej podpisuje się pod tym zniszczonym dziełem Traczyńskiej?

 

 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły