Niemieckie miasto Kassel opanowały szopy pracze…

Szopy pracze zostały sprowadzone do Europy z Ameryki Północnej w latach 30. XX wieku, głównie jako zwierzęta futerkowe. W 1934 roku w okolicach jeziora Edersee w Hesji (niedaleko Kassel) wypuszczono dwie pary szopów, aby „wzbogacić faunę łowiecką”. Dodatkowo, w 1945 roku uciekły szopy z fermy futrzarskiej w Wolfshagen, co zapoczątkowało ich rozprzestrzenianie się w Niemczech. Kassel stało się epicentrum ich populacji w Europie.

To jest ich dom

W Hesji, w tym w Kassel, szopy pracze nie mają naturalnych drapieżników, co pozwala im rozmnażać się bez przeszkód. Ich wysoka rozrodczość (jedna samica może wydać na świat do sześciu młodych rocznie) sprzyja szybkiemu wzrostowi populacji. Okolice Kassel, w tym jezioro Edersee, oferują szopom idealne warunki: lasy, dostęp do wody i obfitość pożywienia (owady, owoce, resztki jedzenia). Szopy są wszystkożerne i łatwo adaptują się do środowisk miejskich, żerując w śmietnikach czy ogrodach. Kassel jest znane jako „europejska stolica szopów praczy” ze względu na wysoką gęstość populacji tych zwierząt w mieście (50–150 osobników na km², porównywalne z Ameryką Północną). Szopy zasiedlają strychy, piwnice i ogrody, korzystając z dostępności pożywienia i kryjówek w środowisku miejskim. Szopy pracze są bardzo inteligentne, potrafią otwierać pojemniki na śmieci, a nawet drzwi. Ich zdolność do przystosowania się do różnych warunków sprawia, że świetnie radzą sobie w miastach takich jak Kassel.

Heski Związek Łowiecki szacuje, że w niektórych dzielnicach Kassel na 100 hektarów przypada ponad 100 szopów, podczas gdy w naturalnym środowisku powinno być 6–8 osobników. Populacja w całych Niemczech jest szacowana na około 1,3–2 miliony sztuk, a Kassel wyróżnia się szczególnym zagęszczeniem. Introdukcja szopów w XX wieku, brak naturalnych wrogów, sprzyjające warunki środowiskowe oraz ich zdolności adaptacyjne sprawiły, że Kassel stało się miejscem o wyjątkowo dużej populacji tych zwierząt.

Pamiętajmy jednak, że szopy mogą być nosicielami różnych chorób i pasożytów, takich jak wścieklizna, leptospiroza czy glista szopowa (Baylisascaris procyonis), która jest szczególnie niebezpieczna dla ludzi. Bez odpowiedniego przygotowania (np. dokładnego gotowania w wysokiej temperaturze) istnieje ryzyko zakażenia. Zaś mięso szopa jest opisywane jako tłuste, o specyficznym smaku, który nie każdemu odpowiada. Jego jakość zależy od diety zwierzęcia – szopy żyjące w miastach, jak w Kassel, często jedzą śmieci, co może wpływać negatywnie na smak i bezpieczeństwo mięsa.

Niemieckie miasto Kassel opanowały szopy pracze. Niemcy mają z nimi poważny problem, choć według ogólnie dostępnych danych rocznie odstrzeliwują około 200 tys. osobników. Niektórzy zaczęli nawet produkować z nich… kiełbasy i klopsiki. Chyba lekka przesada?

 

 

Portal Warszawski. O krok do przodu

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły